Artykuły
PRL 1944–1989
II Rzeczpospolita 1918-1939
Historia współczesna po 1989
II wojna światowa 1939-1945
Wojny
Kultura
Biografie
Nauczyciele
Dorośli
Licealiści
Studenci
Józef Czapski. Malarz, pisarz
i świadek historii
czas czytania:
Był arystokratą o duszy artysty, żołnierzem oraz świadkiem XX wieku. Józef Czapski wsławił się nie tylko jako malarz i eseista, ale także jako żołnierz, który ocalał z niewoli sowieckiej i stał się kronikarzem zbrodni katyńskiej. Jego życie obejmuje doświadczenia I wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej, II wojny światowej oraz długie lata emigracji. Był współtwórcą paryskiej „Kultury”, emigracyjnym intelektualistą, artystą, którego prace malarskie doczekały się uznania w Polsce dopiero pod koniec XX wieku.
Młodość
Józef Czapski urodził się 3 kwietnia 1896 roku w Pradze, w rodzinie polskich arystokratów. Wybuch I wojny światowej przerwał mu studia prawnicze. W latach 1916–1917 służył w armii rosyjskiej, a w 1920 jako ochotnik już w szeregach Wojska Polskiego walczył w wojnie z bolszewikami, otrzymując za męstwo krzyż Virtuti Militari. Po wojnie powrócił do pasji malarskiej: studiował sztuki piękne w Krakowie pod kierunkiem prof. Józefa Pankiewicza. Mierzący dwa metry artysta szybko stał się postacią barwną w międzywojennej krakowskiej bohemie.
W 1924 r. jako współzałożyciel Komitetu Paryskiego (grupy tzw. kapistów) Czapski wyjechał na stypendium do Paryża. We Francji doskonalił swój warsztat. Godzinami kopiował mistrzów w Luwrze i chłonął nowoczesne malarstwo. Zafascynowany impresjonizmem i postimpresjonizmem (szczególnie twórczością Cézanne’a), wypracował własny styl, bardziej ekspresyjny i swobodny niż klasyczne malarstwo kapistów. Lata 20. spędził głównie we francuskiej stolicy, prezentując obrazy na Salonach i zdobywając doświadczenie. Po powrocie do kraju w 1931 dał się poznać jako malarz awangardowy i krytyk sztuki publikujący na łamach pism artystycznych.
W 1924 r. jako współzałożyciel Komitetu Paryskiego (grupy tzw. kapistów) Czapski wyjechał na stypendium do Paryża. We Francji doskonalił swój warsztat. Godzinami kopiował mistrzów w Luwrze i chłonął nowoczesne malarstwo. Zafascynowany impresjonizmem i postimpresjonizmem (szczególnie twórczością Cézanne’a), wypracował własny styl, bardziej ekspresyjny i swobodny niż klasyczne malarstwo kapistów. Lata 20. spędził głównie we francuskiej stolicy, prezentując obrazy na Salonach i zdobywając doświadczenie. Po powrocie do kraju w 1931 dał się poznać jako malarz awangardowy i krytyk sztuki publikujący na łamach pism artystycznych.
Wojna i Katyń
Po wybuchu II wojny światowej Józef Czapski został zmobilizowany jako oficer rezerwy Wojska Polskiego. Walczył w wojnie obronnej Polski i 27 września 1939 r. trafił do sowieckiej niewoli na Lubelszczyźnie. Rozpoczął się najbardziej dramatyczny rozdział jego życia. Czapski został osadzony kolejno w obozach jenieckich w Starobielsku, Pawliszczewie Borze i Griazowcu. Wiosną 1940 większość jego kolegów została potajemnie zamordowana przez NKWD w Katyniu i innych miejscach – Czapski cudem ocalał z tej masakry. Później sam wielokrotnie zastanawiał się, dlaczego los pozwolił mu przeżyć, podczas gdy tylu kolegów zginęło. Uznał, że powinien dać świadectwo prawdzie o ich losie.
Paradoksalnie to właśnie w łagrze odnalazł namiastkę intelektualnej wolności. W obozie w Griazowcu Czapski – erudyta i poliglota – zorganizował dla współwięźniów improwizowane wykłady o literaturze. Z pamięci wygłosił tam cały cykl prelekcji o swym ulubionym pisarzu, Marcelu Prouście. Ten niezwykły epizod – oficer w obozowych łachmanach opowiadający głodującym kolegom, po francusku, o wyrafinowanym świecie paryskich salonów opisanych w powieści W poszukiwaniu straconego czasu – przeszedł do legendy. Kontrast między rzeczywistością sowieckiego łagru a tematyką wykładów był uderzający: „Słuchający Czapskiego ludzie byli głodni, zmarznięci, gryzły ich wszy (...). A on mówił o księżnej Guermantes, Charles’u Swannie i Odecie” – opisywał po latach biograf Eric Karpeles. Te wykłady podtrzymywały na duchu polskich oficerów i stały się symbolem triumfu kultury nad barbarzyństwem.
Po ataku Niemiec na ZSRR Czapski odzyskał wolność latem 1941 na mocy układu Sikorski-Majski. Zaraz po uwolnieniu dołączył do Armii Andersa, gdzie powierzono mu poszukiwanie zaginionych polskich oficerów. Misja ta, prowadzona w ZSRR, okazała się bezskuteczna. Dopiero w 1943 roku okazało się, że wszyscy oni padli ofiarą zbrodni katyńskiej.
W szeregach Armii Andersa Czapski pełnił także funkcję szefa Wydziału Propagandy i Oświaty – dbał o życie kulturalne żołnierzy na obczyźnie. Przeszedł z armią cały szlak ewakuacji przez Kazachstan, Persję, Irak aż do Palestyny i Egiptu. Publikował wówczas pierwsze felietony w prasie żołnierskiej („Orzeł Biały”, „Kurier Polski”). Z 2 Korpusem trafił następnie do Włoch, gdzie uczestniczył w kampanii włoskiej 1944, choć głównie jako oficer kulturalny. W 1945 dotarł do wyzwolonego Rzymu.
Jeszcze w trakcie wojny Czapski spisywał swoje obozowe przeżycia. W 1944 w Jerozolimie ukazały się jego Wspomnienia starobielskie, przejmujący zapis doświadczeń więziennych, a wkrótce potem broszura Prawda o Katyniu, w której zebrał dostępne fakty o losie zaginionych oficerów. Najważniejszym dziełem tego okresu stała się jednak książka Na nieludzkiej ziemi, wydana w 1949 (przez paryski Instytut Literacki) – poruszająca opowieść dokumentalna o tułaczce poprzez sowieckie „nieludzkie ziemie” i o poszukiwaniu prawdy o Katyniu. Dzieło to przez dziesięciolecia funkcjonowało w drugim obiegu (w Polsce oficjalnie wydano je dopiero w 1990) i stało się dla wielu świadectwem sowieckiego ludobójstwa oraz moralnym oskarżeniem komunizmu.
Paradoksalnie to właśnie w łagrze odnalazł namiastkę intelektualnej wolności. W obozie w Griazowcu Czapski – erudyta i poliglota – zorganizował dla współwięźniów improwizowane wykłady o literaturze. Z pamięci wygłosił tam cały cykl prelekcji o swym ulubionym pisarzu, Marcelu Prouście. Ten niezwykły epizod – oficer w obozowych łachmanach opowiadający głodującym kolegom, po francusku, o wyrafinowanym świecie paryskich salonów opisanych w powieści W poszukiwaniu straconego czasu – przeszedł do legendy. Kontrast między rzeczywistością sowieckiego łagru a tematyką wykładów był uderzający: „Słuchający Czapskiego ludzie byli głodni, zmarznięci, gryzły ich wszy (...). A on mówił o księżnej Guermantes, Charles’u Swannie i Odecie” – opisywał po latach biograf Eric Karpeles. Te wykłady podtrzymywały na duchu polskich oficerów i stały się symbolem triumfu kultury nad barbarzyństwem.
Po ataku Niemiec na ZSRR Czapski odzyskał wolność latem 1941 na mocy układu Sikorski-Majski. Zaraz po uwolnieniu dołączył do Armii Andersa, gdzie powierzono mu poszukiwanie zaginionych polskich oficerów. Misja ta, prowadzona w ZSRR, okazała się bezskuteczna. Dopiero w 1943 roku okazało się, że wszyscy oni padli ofiarą zbrodni katyńskiej.
W szeregach Armii Andersa Czapski pełnił także funkcję szefa Wydziału Propagandy i Oświaty – dbał o życie kulturalne żołnierzy na obczyźnie. Przeszedł z armią cały szlak ewakuacji przez Kazachstan, Persję, Irak aż do Palestyny i Egiptu. Publikował wówczas pierwsze felietony w prasie żołnierskiej („Orzeł Biały”, „Kurier Polski”). Z 2 Korpusem trafił następnie do Włoch, gdzie uczestniczył w kampanii włoskiej 1944, choć głównie jako oficer kulturalny. W 1945 dotarł do wyzwolonego Rzymu.
Jeszcze w trakcie wojny Czapski spisywał swoje obozowe przeżycia. W 1944 w Jerozolimie ukazały się jego Wspomnienia starobielskie, przejmujący zapis doświadczeń więziennych, a wkrótce potem broszura Prawda o Katyniu, w której zebrał dostępne fakty o losie zaginionych oficerów. Najważniejszym dziełem tego okresu stała się jednak książka Na nieludzkiej ziemi, wydana w 1949 (przez paryski Instytut Literacki) – poruszająca opowieść dokumentalna o tułaczce poprzez sowieckie „nieludzkie ziemie” i o poszukiwaniu prawdy o Katyniu. Dzieło to przez dziesięciolecia funkcjonowało w drugim obiegu (w Polsce oficjalnie wydano je dopiero w 1990) i stało się dla wielu świadectwem sowieckiego ludobójstwa oraz moralnym oskarżeniem komunizmu.
Zygmunt Waliszewski „Portret Józefa Czapskiego”, olej na desce, ok. 1924 r. (Muzeum Narodowe w Warszawie)
Emigracja
Po zakończeniu II wojny światowej Józef Czapski zdecydował się pozostać na emigracji, nie widząc dla siebie miejsca w opanowanej przez komunistów Polsce. W 1946 osiadł na stałe we Francji, która stała się jego drugą ojczyzną. Już w czerwcu 1947 w Rzymie, wspólnie z Jerzym Giedroyciem, pisarzem Gustawem Herlingiem-Grudzińskim oraz Zofią i Zygmuntem Hertzami, zainaugurował wydawanie miesięcznika „Kultura”. Pismo to – przeniesione wkrótce do podparyskiego Maisons-Laffitte – stało się najważniejszym forum polskiej emigracji niepodległościowej. Czapski był jednym z filarów „Kultury”, współtworzył Instytut Literacki, oficynę wydawniczą. Przez kolejne dekady regularnie publikował na łamach czasopisma swoje eseje i artykuły, aż do końca życia.
Francja dała Czapskiemu przestrzeń do wolności twórczej i aktywności intelektualnej. Malarz nadal codziennie pracował nad obrazami (nierzadko sprzedając je na potrzeby utrzymania „Kultury”), a równocześnie publikował we francuskiej prasie i uczestniczył w międzynarodowych inicjatywach przeciwko totalitaryzmowi. W 1950 r. brał udział w Kongresie Wolności Kultury w Berlinie – zjeździe intelektualistów sprzeciwiających się dominacji sowieckiej. Dzięki erudycji i świadectwu prawdy o Katyniu zyskał opinię autorytetu moralnego, cenionego zarówno przez emigrantów, jak i przez zachodnią inteligencję. Jerzy Giedroyc żartobliwie nazywał go nawet swoim ministrem spraw zagranicznych, gdyż Czapski utrzymywał rozległe kontakty z francuskimi elitami kulturalnymi. Był blisko związany z elitą francuskiej inteligencji – przyjaźnił się m.in. z Albertem Camusem i François Mauriakiem.
Francja dała Czapskiemu przestrzeń do wolności twórczej i aktywności intelektualnej. Malarz nadal codziennie pracował nad obrazami (nierzadko sprzedając je na potrzeby utrzymania „Kultury”), a równocześnie publikował we francuskiej prasie i uczestniczył w międzynarodowych inicjatywach przeciwko totalitaryzmowi. W 1950 r. brał udział w Kongresie Wolności Kultury w Berlinie – zjeździe intelektualistów sprzeciwiających się dominacji sowieckiej. Dzięki erudycji i świadectwu prawdy o Katyniu zyskał opinię autorytetu moralnego, cenionego zarówno przez emigrantów, jak i przez zachodnią inteligencję. Jerzy Giedroyc żartobliwie nazywał go nawet swoim ministrem spraw zagranicznych, gdyż Czapski utrzymywał rozległe kontakty z francuskimi elitami kulturalnymi. Był blisko związany z elitą francuskiej inteligencji – przyjaźnił się m.in. z Albertem Camusem i François Mauriakiem.
Mieszkając na emigracji, Czapski nie zapominał o Polsce. Utrzymywał kontakt listowny z krajem i wspierał rodzimą opozycję antykomunistyczną, dawał wyraz solidarności z nią, m.in. podpisał list emigracyjnych pisarzy popierający protest tzw. Listu 59 przeciwko zmianom w Konstytucji PRL (wpisaniu do niej kierowniczej roli PZPR i sojuszu z ZSRR). Władze komunistyczne objęły go całkowitym zakazem publikacji. Nazwisko Czapskiego nie mogło być wzmiankowane w prasie ani w oficjalnych wydawnictwach w kraju. Przez całe dekady jego twórczość funkcjonowała tylko w drugim obiegu, dopiero pod koniec lat 80. zaczęto ją oficjalnie przypominać w Polsce.
Dokonania malarskie
i literackie
Józef Czapski pozostawił po sobie znaczący dorobek zarówno w dziedzinie malarstwa, jak i literatury. Jako malarz był znany z kameralnych płócien, w których łączył impresyjną wrażliwość kolorystyczną z elementami ekspresjonizmu. Malował głównie techniką olejną na płótnie lub tekturze, często niewielkich formatów. W okresie powojennym jednym z najważniejszych motywów jego twórczości stała się zwyczajna, szara codzienność – postaci zagubione w zgiełku miasta, wnętrza poczekalni, skromne martwe natury czy pejzaże miejskie.
Malarz stosował śmiałe kadrowanie i celowe deformacje kształtów, nieraz ocierające się o groteskę. W latach 80., gdy jego wzrok osłabł, malował głównie rozświetlone pejzaże oraz oszczędne martwe natury – pełne powietrza, spokoju, utrzymane w jasnej tonacji barw. Dzieła Czapskiego znajdują się dziś w zbiorach muzeów i kolekcjach na całym świecie.
Równie imponująca jest twórczość pisarska Józefa Czapskiego. Do najważniejszych jego książek należą wspomniane już Wspomnienia starobielskie (1944) i Na nieludzkiej ziemi (1949) – poruszające świadectwa wojennych doświadczeń i zbrodni katyńskiej. Pisał też znakomite eseje o sztuce i literaturze, m.in. tom Patrząc (1983). Jego eseje odznaczają się erudycją i wnikliwością – komentował w nich zarówno dzieła malarskie, jak i utwory literackie (od Prousta po polskich filozofów). Poza wspomnianymi publikacjami wydał również zbiory szkiców i wspomnień, m.in. Oko (1960), Tumult i widma (1981), Czytając (1988).
Przez całe życie notował przemyślenia w swoim dzienniku, który jest wyjątkowym zapisem jego wewnętrznych zmagań, refleksji o sztuce, religii i historii. Pośmiertnie opublikowano wybór tych zapisków jako Wyrwane strony (1993) i dwa obszerne tomy Wybranych stron z dzienników 1942–1991 (2010), ukazujących pełnię duchowej biografii Czapskiego.
Malarz stosował śmiałe kadrowanie i celowe deformacje kształtów, nieraz ocierające się o groteskę. W latach 80., gdy jego wzrok osłabł, malował głównie rozświetlone pejzaże oraz oszczędne martwe natury – pełne powietrza, spokoju, utrzymane w jasnej tonacji barw. Dzieła Czapskiego znajdują się dziś w zbiorach muzeów i kolekcjach na całym świecie.
Równie imponująca jest twórczość pisarska Józefa Czapskiego. Do najważniejszych jego książek należą wspomniane już Wspomnienia starobielskie (1944) i Na nieludzkiej ziemi (1949) – poruszające świadectwa wojennych doświadczeń i zbrodni katyńskiej. Pisał też znakomite eseje o sztuce i literaturze, m.in. tom Patrząc (1983). Jego eseje odznaczają się erudycją i wnikliwością – komentował w nich zarówno dzieła malarskie, jak i utwory literackie (od Prousta po polskich filozofów). Poza wspomnianymi publikacjami wydał również zbiory szkiców i wspomnień, m.in. Oko (1960), Tumult i widma (1981), Czytając (1988).
Przez całe życie notował przemyślenia w swoim dzienniku, który jest wyjątkowym zapisem jego wewnętrznych zmagań, refleksji o sztuce, religii i historii. Pośmiertnie opublikowano wybór tych zapisków jako Wyrwane strony (1993) i dwa obszerne tomy Wybranych stron z dzienników 1942–1991 (2010), ukazujących pełnię duchowej biografii Czapskiego.
Dziedzictwo
Przez dekady powojenne Józef Czapski pozostawał niezłomnym krytykiem komunizmu i symbolem wierności prawdzie. Swoją postawą i twórczością dawał świadectwo wartościom humanistycznym wbrew totalitarnej opresji. Jako człowiek, który ocalał z Katynia i głośno upominał się o pamięć ofiar, zdobył status autorytetu moralnego zarówno wśród emigracji, jak i w kraju. Po upadku komunizmu jego nazwisko triumfalnie powróciło do Polski już w aureoli legendy. W wolnej III RP doczekał się licznych uhonorowań: w 1990 otrzymał prestiżową Nagrodę im. Jana Cybisa (nagroda środowiska malarskiego), a w 1992 Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie nadała mu tytuł profesora honorowego. Jeszcze w PRL, w 1986 r. Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zorganizowało pierwszą po wojnie wystawę jego prac, na którą dziewięćdzisięcioletni artysta nie mógł przybyć. Przesłał jednak nagraną wiadomość, że całe życie o tym marzył.
Józef Czapski zmarł 12 stycznia 1993 roku w Maisons-Laffitte pod Paryżem, dożywszy 96 lat. Pozostawił po sobie dziedzictwo bogate i różnorodne. Dziś jego imię symbolizuje artystę-wędrowca i świadka historii, który połączył malarstwo i literaturę z etosem obywatelskim. Powstają kolejne prace naukowe i biografie poświęcone Czapskiemu. W Krakowie otwarto nowoczesny Pawilon Józefa Czapskiego (oddział Muzeum Narodowego), gdzie przechowywane są jego pamiątki i dzienniki. Jego osobę upamiętniają tablice (np. w Pradze i Warszawie) oraz liczne wystawy retrospektywne.
Józef Czapski zmarł 12 stycznia 1993 roku w Maisons-Laffitte pod Paryżem, dożywszy 96 lat. Pozostawił po sobie dziedzictwo bogate i różnorodne. Dziś jego imię symbolizuje artystę-wędrowca i świadka historii, który połączył malarstwo i literaturę z etosem obywatelskim. Powstają kolejne prace naukowe i biografie poświęcone Czapskiemu. W Krakowie otwarto nowoczesny Pawilon Józefa Czapskiego (oddział Muzeum Narodowego), gdzie przechowywane są jego pamiątki i dzienniki. Jego osobę upamiętniają tablice (np. w Pradze i Warszawie) oraz liczne wystawy retrospektywne.
Współcześni uznają Czapskiego za ikonę polskiej kultury XX wieku. Łączył w sobie malarza, pisarza, żołnierza i świadka historii. Jego życie i twórczość ukazują, jak sztuka, myśl i prawda mogą splatać się w służbie wolności. Pozostawił obrazy pełne emocji i teksty pełne mądrości, które inspirują kolejne pokolenia. W 130. rocznicę urodzin warto odkrywać na nowo fenomen Józefa Czapskiego – człowieka, który dzięki swej sztuce i postawie na zawsze zapisał się w dziejach polskiej i światowej kultury.
Piotr Pokrzywiński