Ignacy Daszyński - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu
Na fotelach, na tle wielkiego obrazu siedzą Daszyński i Piłsudski. Daszyński jest w czarnym garniturze, a Piłsudski w mundurze wojskowym.

Socjalista, patriota, ojciec niepodległości

Od konspiracyjnych kółek młodzieżowych w Galicji po najwyższe stanowiska
w odrodzonej Polsce – droga Ignacego Daszyńskiego była historią nieustannej walki o wolność i godność człowieka. Socjalista, żarliwy patriota, znakomity mówca
i niezłomny parlamentarzysta potrafił przeciwstawić się zarówno zaborcom,
jak i autorytarnym zapędom rodaków. Jego dziedzictwo pozostaje wyjątkowo aktualne.
powiększ
Brygadier Józef Piłsudski rozmawia z Ignacym Daszyńskim (w centrum) i rtm. Mariuszem Zaruskim, 1915-1916 (NAC)

Walka o niepodległą Polskę

Po wybuchu I wojny światowej Daszyński na krótko założył strzelecki mundur i w sierpniu 1914 r. dołączył do Pierwszej Kompanii Kadrowej Piłsudskiego. Uznał jednak, że więcej zdziała jako polityk niż jako żołnierz. Szybko powrócił do Krakowa, by współtworzyć Naczelny Komitet Narodowy, organizujący Legiony Polskie u boku Austrii. W listopadzie 1914 r., po ewakuacji NKN do Wiednia, wszedł w skład jego Komisji Wykonawczej. W 1916 był jednym z inicjatorów przyłączenia Klubu Polskich Socjalnych Demokratów do Koła Polskiego (oficjalnego polskiego klubu parlamentarnego) i został wiceprezesem tego ostatniego. Działał na rzecz skoordynowania wysiłków wszystkich polskich posłów w Wiedniu, by po wojnie wspólnie doprowadzić do odrodzenia niepodległej, demokratycznej Polski.

Gdy w lutym 1918 r. państwa centralne podpisały traktat brzeski, oddając Ukrainie część ziem polskich, Daszyński na znak protestu wystąpił z Koła Polskiego i przeszedł do opozycji. Jednak jesienią tegoż roku rozpad Austro-Węgier był już przesądzony. 28 października 1918 r. w Krakowie utworzono Polską Komisję Likwidacyjną (PKL), by przejąć władzę w Galicji z rąk zaborcy – Daszyński uczestniczył w jej powołaniu.

Obrońca demokracji

W wyborach parlamentarnych 1928 r. obóz piłsudczykowski nie zdobył bezwzględnej większości, natomiast ugrupowania opozycyjne odniosły znaczący sukces. Schorowany Daszyński został ponownie posłem i wybrano go na Marszałka Sejmu. Był to ogromny zaszczyt – sam podkreślał, że funkcja marszałka to „najchlubniejsze odznaczenie” w jego ponad trzydziestoletniej służbie publicznej. Zapewnił, że jako Marszałek Sejmu będzie strzegł praw i godności Izby, nie ulegając żadnej presji partyjnej. Rzeczywiście, dał się poznać jako bezkompromisowy obrońca zasad demokracji parlamentarnej.

Do legendy przeszła jego konfrontacja z Piłsudskim. W październiku 1929 r. Marszałek Piłsudski przybył do Sejmu z grupą ponad stu uzbrojonych oficerów, oczekując natychmiastowego otwarcia posiedzenia pod ich nadzorem. Daszyński stanowczo odmówił. Obrażony Piłsudski nazwał go durniem i opuścił gmach parlamentu. Postawa Daszyńskiego stała się symbolem odwagi cywilnej  wobec wojskowego autorytetu. Marszałek Sejmu pokazał, że dla obrony instytucji demokratycznych gotów jest sprzeciwić się nawet legendarnemu Naczelnikowi Państwa.
Daszyśki siedzi na fotelu, przy biurku. Patrzy w obiektyw aparatu. Ma siwe, bujne wąsy i swie gęste włosy zaczesane do tyłu. Twarz pociągła, szczupła. Głęboko osadzone oczy. powiększ
Ignacy Daszyński, marszałek Sejmu, w gabinecie pracy (NAC)
1/4

Powiązane Wystawy

1/4

PowiązaneMateriały