Józef Piłsudski – ojciec polskiej demokracji, który doprowadził do jej upadku - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu

Józef Piłsudski – ojciec polskiej demokracji, który doprowadził do jej upadku

czas czytania:
Obraz przedstawia Józefa Piłsudskiego w szarym mundurze, z prawą dłonią wspartą na mieczu. Marszałka osłania skrzydłami wielki biały orzeł.

Rozmowa z prof. Tomaszem Nałęczem

II Rzeczpospolita została zbudowana na mocnym fundamencie wolności i demokracji – w jej zasadach ustrojowych znalazło się kilka najbardziej postępowych rozwiązań w ówczesnej Europie. Wiele z nich przeforsował Józef Piłsudski. Choć był ojcem polskiej demokracji, stał się jednocześnie jej zabójcą. Dramatyczne poszukiwania siły dla Polski popchnęły go do bardzo ryzykownego kroku: sięgnięcia po autorytaryzm – mówi prof. Tomasz Nałęcz, historyk specjalizujący się w historii politycznej pierwszej połowy XX wieku.

Czy to była jego jedyna motywacja? Pojawiają się czasem opinie, że Piłsudski w gruncie rzeczy nie był socjalistą, że traktował socjalizm wyłącznie jako środek do celu.

Rzeczywiście można usłyszeć takie głosy, ale nie są one poważne. Jak człowiek, który przez kilkanaście lat angażował się w pracę Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), wielokrotnie narażając przy tym życie, mógł nie być socjalistą? To absurdalna teza, wymyślona przez endecję i utrwalona w późniejszych latach przez komunistyczną propagandę. Prawdą jest jednak to, że Piłsudskiego do ruchu socjalistycznego nie przyciągała motywacja socjalna. W XIX wieku na ziemiach polskich, jak i w całej Europie, odgrywała ona niemałą rolę, dużo mówiło się o konieczności poprawy statusu robotników, losu ludzi wyzyskiwanych. To wtedy Karol Marks pisał o teorii wyzysku czy dominacji klas posiadających nad wyzyskiwanymi. Idee socjalne padały więc wówczas w Europie na podatny grunt. 

 

Dla Piłsudskiego nie były one jednak główną motywacją dla działań w PPS-ie. Dla niego socjalizm był atrakcyjny, bo w jego ocenie dawał jedyną szansę, żeby wywrócić do góry nogami dotychczasowy układ sił, sankcjonujący rozbiory Polski. Dlatego też – pragmatycznie – zaangażował się w działania tego ugrupowania, dość szybko sięgnął również po przywództwo.
Zdjęcie przedstawia młodego Piłsudskiego z profilu, z wąsami i bujną brodą.  powiększ
Józef Piłsudski po powrocie z zesłania, ok. 1900 r. (Muzeum Wojska Polskiego)
Zdjęcie przedstawia Piłsudskiego w mundurze i czapce wojskowej. W tle widać okopy i kilku żołnierzy. powiększ
Józef Piłsudski w okopach 1. pułku piechoty Legionów Polskich, 1916 r. (NAC)

Najczęściej Piłsudski przedstawiany jest w mundurze,
w otoczeniu wojskowych, sam również dbał o taki wizerunek. Był bardziej żołnierzem czy politykiem?


 

Zdecydowanie politykiem, ale faktycznie bardzo zależało mu na wojskowym wizerunku. Jego przeciwnicy nie raz mu to wytykali – że uważa się za wojskowego, a nie ma do tego żadnych formalnych podstaw, nie skończył żadnej szkoły oficerskiej. I rzeczywiście tak było, Piłsudski był samoukiem – ale niezwykle skutecznym, miał ogromny talent. 

 

Sprawdził się jako dowódca szczebla taktycznego w czasie pierwszej wojny światowej, jako komendant I Brygady Legionów Polskich, ale przede wszystkim jako naczelny wódz, tocząc z Rosją Sowiecką w latach 1919-1921 wojnę o wszystko. Nie był więc zdecydowanie ignorantem w kwestii wojskowości. Jego brak wykształcenia w tym kierunku był po części wynikiem specyficznej sytuacji państwa polskiego pod zaborami. Kariery oficerskiej nie dało się bowiem zrobić inaczej, jak poprzez służbę w armii zaborczej, a to było bardzo źle postrzegane w polskim społeczeństwie – niemalże jako wyraz apostazji narodowej.


W 1926 roku zmienił zdanie?

 

Dość szybko rozczarował się demokracją. Na tym polega największy paradoks – ojciec polskiej demokracji sam stał się jej zabójcą. Zamach majowy z 1926 roku był autorytarnym przewrotem wymierzonym w legalne władze Rzeczpospolitej. Nie ma żadnego znaczenia, że ówczesny rząd centroprawicy miał własną wizję państwa limitującą pewne rozwiązania wolnościowe – bo miał mandat wyborców. Trudno więc znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla zamachu stanu dokonanego przez Piłsudskiego.

 

Po nim Rzeczpospolita coraz bardziej ewoluowała w kierunku autorytarnym, by w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego, gdy rządzącym piłsudczykom groziła utrata władzy, zamienić się w otwartą dyktaturę. Z demokraty Piłsudski zmienił się w autokratę. Najpewniej było to wynikiem jego dramatycznych poszukiwań siły dla Polski. Widząc, jak ona funkcjonuje, doszedł do wniosku, że demokracja się nie sprawdza i trzeba sięgnąć po rozwiązanie autorytarne. Dramat Piłsudskiego i jego zwolenników polegał na tym, że autorytaryzm ani trochę państwu nie pomógł. 
 

Zdjęcie przedstawia straszego już Piłsudskiego w mundurze, z posiwiałym wąsem. O krok za Marszałkiem idzie kilku oficerów. powiększ
Marszałek Józef Piłsudski w otoczeniu oficerów na moście Poniatowskiego w Warszawie w dniu przewrotu majowego, 1926 r. (NAC)
Zdjęcie przedstawia kondukt pogrzebowy na warszawskiej ulicy. Na czele konduktu jadą ułani na koniach. Dalej maszerują żołnierze. Na chodnikach stoją tłumy ludzi. powiększ
Pogrzeb Józefa Piłsudskiego w Warszawie, maj 1935 r. (Wikimedia Commons)

Mimo to Piłsudski został pożegnany jako bohater.

 

Tak, na jego pogrzeb przybyły miliony Polaków. Żegnali go w głębokim żalu w przekonaniu, że odszedł wielki człowiek, i wśród wielu obaw. Widzieli, że sytuacja na arenie międzynarodowej mocno się komplikuje, że nad Europą gromadzą się czarne chmury, a Polska straciła przywódcę, który jej przewodził w najbardziej burzliwym okresie. Pojawiło się poczucie, że nikt go nie zastąpi, i w tym opinia publiczna rzeczywiście się nie pomyliła – tak w obozie sanacyjnym, jak i w szeregach opozycji zabrakło silnego przywódcy, który byłby w stanie stawić czoła śmiertelnemu zagrożeniu, z jakim przyszło zmierzyć się Polsce. W społeczeństwie pojawiło się więc autentyczne poruszenie.

 

Absolutnie nie oznacza to jednak, że tłumy na pogrzebie Piłsudskiego były wyrazem poparcia dla jego działań po zamachu majowym. One były przede wszystkim dowodem uznania dla jego zasług z okresu walki o niepodległość, budowy odrodzonej Polski. Były one bezsprzeczne, dlatego na pogrzebie Piłsudskiego zjawili się też jego zagorzali przeciwnicy polityczni z okresu po 1926 r.
1/4

Powiązane Wystawy

1/4

PowiązaneMateriały