Generał Tadeusz Jordan-Rozwadowski - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu
Kilkunastu oficerów w mundurach siedzi przy stole nakrytym białym obrusem. Na honorowym miejscu Józef Piłsudski, po jego prawej stronie - generał Rozwadowski.
Był jednym z najwybitniejszych polskich dowódców przełomu XIX i XX wieku – żołnierzem, strategiem i dyplomatą, który potrafił łączyć talent wojskowy z wizją polityczną. Tadeusz Jordan-Rozwadowski, wychowany w tradycji patriotycznej galicyjskiej arystokracji, zasłynął zarówno w armii Habsburgów, jak i w szeregach odrodzonego Wojska Polskiego. Odegrał kluczową rolę w obronie Lwowa, zdobył uznanie aliantów, a w 1920 roku współtworzył zwycięską strategię Bitwy Warszawskiej. Jego losy to historia odwagi, profesjonalizmu i wysokiej ceny, jaką płacił za wierność zasadom.
Generał jest w średnim wieku, łysiejący, nosi brodę i wąsy. Ma na sobie mundur udekorowanym wieloma orderami. powiększ
Generał broni Tadeusz Jordan-Rozwadowski, 1926 r. (NAC)

W służbie odrodzonej Polski

Jesienią 1918 roku monarchia Habsburgów chyliła się ku upadkowi, a Polacy szykowali się do odzyskania własnego państwa. W październiku hrabia Rozwadowski zgłosił się do polskiej służby – 26 października został mianowany przez Radę Regencyjną szefem Sztabu Generalnego tworzącego się Wojska Polskiego. Gdy 11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość, generał natychmiast oddał się do dyspozycji nowych władz. Już tydzień później ponownie objął funkcję Szefa Sztabu Generalnego odrodzonego Wojska Polskiego. 

Wkrótce przyszło mu stanąć w obronie świeżo wywalczonej wolności – na Kresach Wschodnich rozgorzał polsko-ukraiński konflikt o Lwów i Galicję Wschodnią. Rozwadowski od listopada 1918 do marca 1919 dowodził tzw. Armią „Wschód”, broniąc miasta Lwowa przed przeważającymi siłami ukraińskimi. Rozwadowski, uznany za bohatera obrony Lwowa, został następnie odwołany z frontu i skierowany na odpowiedzialne stanowisko za granicą.

Dziedzictwo i pamięć
o generale

W 1919 roku generał przeznaczył znaczną część swojego majątku na utworzenie tzw. Fundacji Rozwadowskiego, wspierającej wdowy i sieroty po poległych obrońcach Lwowa i Kresów. Przez dziesięciolecia po śmierci Rozwadowskiego jego dokonania były jednak celowo pomniejszane lub przemilczane. Władze sanacyjne starały się wymazać pamięć o niewygodnym generale – w prasie kontrolowanej przez obóz sanacyjny oczerniano go i zarzucano mu rzekome nadużycia. 

Również w okresie PRL nie eksponowano jego postaci ze względu na jej antybolszewicki wydźwięk. Dopiero po 1989 roku historycy mogli obiektywnie ocenić życie i zasługi Rozwadowskiego. W 2015 po raz pierwszy opublikowano wspomnienia Rozwadowskiego z czasów I wojny światowej, które generał spisał podczas uwięzienia. Dzięki ich publikacjom przywrócono generała zbiorowej pamięci jako jednego z ojców polskiej niepodległości.

Dziś pamięć o Tadeuszu Rozwadowskim powoli wraca na należne miejsce. Jego imię nosi 23. Śląski Pułk Artylerii oraz 4. Regionalne Centrum Logistyczne. W kilku miastach odsłonięto tablice pamiątkowe i nadano jego nazwisko ulicom. Co znamienne, to właśnie wojsko okazało się najwdzięczniejsze – w 2022 roku popiersie gen. Rozwadowskiego odsłonięto w siedzibie Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu, której patronem został ten zasłużony dowódca. Wciąż jednak w stolicy Polski brakuje pomnika upamiętniającego generała.
Na białej kartce czarnym drukiem jest zapisana informacja o zasługach Tadeusz Rozwadowskiego i jego pogrzebie w kościele Bernardynów. powiększ
Klepsydra Tadeusza Rozwadowskiego w kościele Bernardynów we Lwowie, fot. Stako (Wikimedia Commons)
1/4

Powiązane Wystawy

1/4

PowiązaneMateriały