Galeria Faras
czas czytania:
Jedyna w Europie ekspozycja średniowiecznej sztuki nubijskiej
Polska ekspedycja archeologiczna w sudańskim Faras pod kierownictwem prof. Kazimierza Michałowskiego dokonała bardzo ważnych odkryć, a wiele znalezionych artefaktów można oglądać dzisiaj na wystawie stałej Muzeum Narodowego w Warszawie – jedynej w Europie ekspozycji średniowiecznego malarstwa nubijskiego z Doliny Nilu.
Polska misja archeologiczna Kazimierza Michałowskiego
W 1952 roku rząd Egiptu zaczął planować budowę nowej tamy na Nilu. Miała ona zastąpić istniejącą od początku XX wieku Tamę Asuańską, która mimo dwukrotnej rozbudowy nie spełniała potrzeb rozwijającego się państwa egipskiego. Budowa tzw. Wysokiej Tamy Asuańskiej ruszyła w 1960 roku. Powstanie tamy wiązało się z utworzeniem sztucznego zbiornika zaporowego, zwanego Jeziorem Nasera. Obserwujący plany budowy archeolodzy w porę zorientowali się, że sztuczny zbiornik zagrozi zalaniem wielu ważnych zabytków archeologicznych starożytnego Egiptu i Nubii. Z inicjatywy UNESCO rozpoczęto międzynarodową akcję ratowania zabytków. Uczestniczyło w niej wiele państw, a przede wszystkim te, których archeolodzy prowadzili w Egipcie wykopaliska, więc także polski zespół archeologów pod kierownictwem prof. Kazimierza Michałowskiego.
Do miejsc zagrożonych zalaniem przez wody Jeziora Nasera należało m.in. Faras – starożytne i średniowieczne miasto położone na terenie dawnej Nubii, a dzisiaj w północnym Sudanie. Obszar ten zamieszkany był już w okresie Średniego Państwa, a więc od ok. 2000 roku p.n.e. W starożytności znajdowało się tam m.in. nubijskie królestwo Kusz ze stolicą w Meroe, a między IV a V wiekiem powstało na tych terenach chrześcijańskie królestwo Makurii, które przetrwało do XVI wieku. Badania archeologiczne w Faras prowadzono od roku 1908, kiedy wykopaliska rozpoczął Geoffrey S. Mileham z Uniwersytetu Pensylwanii, który zbadał zachodnią część miasta. Kolejnych ważnych odkryć dokonał Francis L. Griffith z Uniwersytetu Oksfordzkiego, którego zespół odkrył m.in. pozostałości świątyni faraona Totmesa III, mury forteczne oraz nekropole meroickie i chrześcijańskie.
Rok po rozpoczęciu międzynarodowej akcji ratowania zabytków na miejsce przybył zespół polskich archeologów pod kierownictwem Kazimierza Michałowskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczonego naukowca, twórcy polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej i prekursora nubiologii.
Michałowski zdecydował się na rozpoczęcie wykopalisk w obiecującym miejscu, gdzie zakończył je zespól Francisa L. Griffitha. W czasie czterotygodniowych prac Polacy odkryli fragmenty zabudowań z okresu egipskiego Nowego Państwa, a także fragmenty katedry z oknem i biskupimi stelami grobowymi, kaplicę grobową oraz malowidła przedstawiające Archanioła Michała i obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Przed zakończeniem wyprawy zbadano jeszcze dwa kościoły i monaster, następnie polski zespół wrócił do kraju, aby jeszcze jesienią tego roku ponownie wyruszyć na wykopaliska. Celem drugiej wyprawy stały się ruiny arabskiej cytadeli, a także mury katedry, odkrytej w czasie pierwszej tury. Podczas prac natrafiono na stelę fundacyjną katedry, na nekropolię biskupią oraz malowidła przedstawiające Archanioła Michała z mieczem i św. Merkuriosa na koniu, przebijającego Juliana Apostatę.
Do miejsc zagrożonych zalaniem przez wody Jeziora Nasera należało m.in. Faras – starożytne i średniowieczne miasto położone na terenie dawnej Nubii, a dzisiaj w północnym Sudanie. Obszar ten zamieszkany był już w okresie Średniego Państwa, a więc od ok. 2000 roku p.n.e. W starożytności znajdowało się tam m.in. nubijskie królestwo Kusz ze stolicą w Meroe, a między IV a V wiekiem powstało na tych terenach chrześcijańskie królestwo Makurii, które przetrwało do XVI wieku. Badania archeologiczne w Faras prowadzono od roku 1908, kiedy wykopaliska rozpoczął Geoffrey S. Mileham z Uniwersytetu Pensylwanii, który zbadał zachodnią część miasta. Kolejnych ważnych odkryć dokonał Francis L. Griffith z Uniwersytetu Oksfordzkiego, którego zespół odkrył m.in. pozostałości świątyni faraona Totmesa III, mury forteczne oraz nekropole meroickie i chrześcijańskie.
Rok po rozpoczęciu międzynarodowej akcji ratowania zabytków na miejsce przybył zespół polskich archeologów pod kierownictwem Kazimierza Michałowskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczonego naukowca, twórcy polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej i prekursora nubiologii.
Michałowski zdecydował się na rozpoczęcie wykopalisk w obiecującym miejscu, gdzie zakończył je zespól Francisa L. Griffitha. W czasie czterotygodniowych prac Polacy odkryli fragmenty zabudowań z okresu egipskiego Nowego Państwa, a także fragmenty katedry z oknem i biskupimi stelami grobowymi, kaplicę grobową oraz malowidła przedstawiające Archanioła Michała i obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Przed zakończeniem wyprawy zbadano jeszcze dwa kościoły i monaster, następnie polski zespół wrócił do kraju, aby jeszcze jesienią tego roku ponownie wyruszyć na wykopaliska. Celem drugiej wyprawy stały się ruiny arabskiej cytadeli, a także mury katedry, odkrytej w czasie pierwszej tury. Podczas prac natrafiono na stelę fundacyjną katedry, na nekropolię biskupią oraz malowidła przedstawiające Archanioła Michała z mieczem i św. Merkuriosa na koniu, przebijającego Juliana Apostatę.
Kazimierz Michałowski na wykopaliskach w Palmyrze, fot. Wiesław Prażuch, 1962 r. (cyfrowe.mnw.art.pl)
Katedra w Faras
Katedra okazała się najcenniejszym znaleziskiem, jakie udało się odkryć Kazimierzowi Michałowskiemu. Wcześniej na jej miejscu znajdował się pochodzący z V-VI wieku kościół z cegły mułowej. Historia samej katedry rozpoczyna się w roku 620, kiedy miasto Faras ustanowiono biskupstwem, a pierwszy biskup, Aetios, został jej fundatorem. Innemu biskupowi, Paulosowi, przypisuje się gruntowną przebudowę świątyni, którą później – aż do XIV wieku – wielokrotnie modyfikowano.
Za czasów Aetiosa katedrę wybudowano z bloków piaskowca jako pięcionawową bazylikę. Świątynia była bogato dekorowana. Pod sklepieniem namalowano wizerunki dwudziestu czterech orłów rozpościerających skrzydła, każdy z krzyżem nad głową. Katedrę ozdobiono motywami roślinnymi oraz najstarszym z zachowanych malowideł (datowanym na połowę VII w.), przedstawiającym kielich z chlebkami eucharystycznymi. Główne wejście do świątyni było usytuowane w części południowej, w północnej zaś znajdowała się apsyda, po której obu stronach umieszczono pastoforia. Ołtarz był we wschodniej części nawy głównej kościoła, a baptysterium prawdopodobnie w południowo-wschodniej części obiektu.
Za czasów Aetiosa katedrę wybudowano z bloków piaskowca jako pięcionawową bazylikę. Świątynia była bogato dekorowana. Pod sklepieniem namalowano wizerunki dwudziestu czterech orłów rozpościerających skrzydła, każdy z krzyżem nad głową. Katedrę ozdobiono motywami roślinnymi oraz najstarszym z zachowanych malowideł (datowanym na połowę VII w.), przedstawiającym kielich z chlebkami eucharystycznymi. Główne wejście do świątyni było usytuowane w części południowej, w północnej zaś znajdowała się apsyda, po której obu stronach umieszczono pastoforia. Ołtarz był we wschodniej części nawy głównej kościoła, a baptysterium prawdopodobnie w południowo-wschodniej części obiektu.
Za czasów biskupa Paulosa katedrę znacznie przebudowano i powiększono. Zmienił się także budulec: do budowy dolnych partii ścian użyto kamiennych bloków, a do wyższych czerwonej cegły. Wnętrze rozległej świątyni rozświetlało naturalne światło, które wpadało do środka przez liczne okratowane okna. Popularnym motywem zdobień były wzory floralne i figuralne, a także geometryczna plecionka. Przez cały okres swojego istnienia katedra była wielokrotnie przebudowywana, o czym decydowała wola poszczególnych biskupów, jak również zmieniające się warunki klimatyczne.
Malowidła z Faras
Najcenniejszym zabytkiem, który rozsławił polskie prace archeologiczne i samą katedrę, były dobrze zachowane malowidła. Dzieła te odznaczają się wysokim poziomem artystycznym i stanowią unikalne na skalę światową znalezisko, reprezentujące nubijskie malarstwo chrześcijańskie. Polscy archeolodzy odkryli w czasie prac łącznie 170 malowideł, datowanych od VII do XIV wieku, a więc na cały okres funkcjonowania katedry. Dzieła zostały wykonane metodą al secco, polegającą na nakładaniu farby zmieszanej z wodą na suchy tynk. Na podstawie zachowanych egzemplarzy możliwe jest chronologiczne prześledzenie zmian w stylu malowideł. Kazimierz Michałowski wyróżnił cztery okresy ich powstawania: fioletowy (VIII–IX w.), biały (IX w.), żółto-czerwony (druga poł. X w.) i wielokolorowy (XI–XIV w.).
Czwarta i ostatnia polska misja archeologiczna w Faras odbyła się na przełomie 1963 i 1964 roku, a jej najważniejszym zadaniem była próba demontażu i transportu jak największej liczby zabytków. Zdejmowanie cennych malowideł stanowiło niezwykle trudne zadanie. Aby zabezpieczyć malunki, dzieła przykrywano bibułką japońską, w którą wprasowywano mieszankę z wosku pszczelego, żywicy weneckiej i kalafonii. Tak zabezpieczone malowidła mogły zostać odcięte wraz z tynkiem od ścian i umieszczone na drewnianych ekranach, gdzie wzmacniano jej gipsem i odcinano nadmiar tynku. Zawinięte w bawełniane koce eksponaty były gotowe do transportu. W ten sposób udało się zdjąć i przetransportować 120 ze 170 malowideł. 67 trafiło do Muzeum Narodowego w Warszawie, a reszta znalazła się w Narodowym Muzeum Sudanu w Chartumie. Przygotowywanie malowideł do ekspozycji oraz ich konserwacje były równie skomplikowane. Po zdjęciu warstw zabezpieczających usuwano warstwę oryginalnego tynku. Cienką warstwę z malowidłem o grubości ok. 2–3 mm przenoszono następnie na sztuczne podłoże.
Malowidła z Faras stały się rdzeniem otwartej w 1972 roku wystawy Muzeum Narodowego w Warszawie – Galerii Faras. Jej otwarciu towarzyszyły obrady pierwszego kongresu nubiologicznego, na którym ogłoszono powstanie nowej dyscypliny naukowej, nubiologii, czyli nauki zajmującej się badaniem dziejów i kultury materialnej Nubii.
Malowidła z Faras stały się rdzeniem otwartej w 1972 roku wystawy Muzeum Narodowego w Warszawie – Galerii Faras. Jej otwarciu towarzyszyły obrady pierwszego kongresu nubiologicznego, na którym ogłoszono powstanie nowej dyscypliny naukowej, nubiologii, czyli nauki zajmującej się badaniem dziejów i kultury materialnej Nubii.
Głośne dokonania zespołu prof. Kazimierza Michałowskiego spowodowały wzrost zainteresowania badaniami archeologicznymi w Sudanie, dzięki czemu zbiory Galerii Faras regularnie powiększają się o kolejne znaleziska, a ich uzupełnieniem są zabytki reprezentujące sztukę różnych kultur: staroegipskiej, bizantyjskiej, koptyjskiej oraz arabskiej, a każda z nich jest częścią składową kultury nubijskiej.
Galeria Faras, która dzisiaj nosi imię swoje pomysłodawcy, pozostaje jedyną w Europie galerią sztuki nubijskiej.
Galeria Faras, która dzisiaj nosi imię swoje pomysłodawcy, pozostaje jedyną w Europie galerią sztuki nubijskiej.
Rafał Gumiński