Galeria Faras - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu

Jedyna w Europie ekspozycja średniowiecznej sztuki nubijskiej

Polska ekspedycja archeologiczna w sudańskim Faras pod kierownictwem prof. Kazimierza Michałowskiego dokonała bardzo ważnych odkryć, a wiele znalezionych artefaktów można oglądać dzisiaj na wystawie stałej Muzeum Narodowego w Warszawie – jedynej w Europie ekspozycji średniowiecznego malarstwa nubijskiego z Doliny Nilu.
Kazimierz Michałowski, w ciemnych okularach i białym kapeluszu, trzyma w rękach gliniane naczynia. W tle - ruiny budowli i pustynia. powiększ
Kazimierz Michałowski na wykopaliskach w Palmyrze, fot. Wiesław Prażuch, 1962 r. (cyfrowe.mnw.art.pl)

Katedra w Faras

Katedra okazała się najcenniejszym znaleziskiem, jakie udało się odkryć Kazimierzowi Michałowskiemu.  Wcześniej na jej miejscu znajdował się pochodzący z V-VI wieku kościół z cegły mułowej. Historia samej katedry rozpoczyna się w roku 620, kiedy miasto Faras ustanowiono biskupstwem, a pierwszy biskup, Aetios, został jej fundatorem. Innemu biskupowi, Paulosowi, przypisuje się gruntowną przebudowę świątyni, którą później – aż do XIV wieku – wielokrotnie modyfikowano. 

Za czasów Aetiosa katedrę wybudowano z bloków piaskowca jako pięcionawową bazylikę. Świątynia była bogato dekorowana. Pod sklepieniem namalowano wizerunki dwudziestu czterech orłów rozpościerających skrzydła, każdy z krzyżem nad głową. Katedrę ozdobiono motywami roślinnymi oraz najstarszym z zachowanych malowideł (datowanym na połowę VII w.), przedstawiającym kielich z chlebkami eucharystycznymi. Główne wejście do świątyni było usytuowane w części południowej, w północnej zaś znajdowała się apsyda, po której obu stronach umieszczono pastoforia. Ołtarz był we wschodniej części nawy głównej kościoła, a baptysterium prawdopodobnie w południowo-wschodniej części obiektu.

Czwarta i ostatnia polska misja archeologiczna w Faras odbyła się na przełomie 1963 i 1964 roku, a jej najważniejszym zadaniem była próba demontażu i transportu jak największej liczby zabytków. Zdejmowanie cennych malowideł stanowiło niezwykle trudne zadanie. Aby zabezpieczyć malunki, dzieła przykrywano bibułką japońską, w którą wprasowywano mieszankę z wosku pszczelego, żywicy weneckiej i kalafonii. Tak zabezpieczone malowidła mogły zostać odcięte wraz z tynkiem od ścian i umieszczone na drewnianych ekranach, gdzie wzmacniano jej gipsem i odcinano nadmiar tynku. Zawinięte w bawełniane koce eksponaty były gotowe do transportu. W ten sposób udało się zdjąć i przetransportować 120 ze 170 malowideł. 67 trafiło do Muzeum Narodowego w Warszawie, a reszta znalazła się w Narodowym Muzeum Sudanu w Chartumie. Przygotowywanie malowideł do ekspozycji oraz ich konserwacje były równie skomplikowane. Po zdjęciu warstw zabezpieczających usuwano warstwę oryginalnego tynku. Cienką warstwę z malowidłem o grubości ok. 2–3 mm przenoszono następnie na sztuczne podłoże.

Malowidła z Faras stały się rdzeniem otwartej w 1972 roku wystawy Muzeum Narodowego w Warszawie – Galerii Faras. Jej otwarciu towarzyszyły obrady pierwszego kongresu nubiologicznego, na którym ogłoszono powstanie nowej dyscypliny naukowej, nubiologii, czyli nauki zajmującej się badaniem dziejów i kultury materialnej Nubii.
Twarz świętej z wielkimi, ciemnymi oczami, prostym długim nosem i palcem wskazującym przyłożonym do ust. powiększ
Św. Anna – malowidło ścienne, fragment postaci (Muzeum Narodowe w Warszawie)
1/4

PowiązaneMateriały