Zamek Królewski w Warszawie
Barbara Radziwiłłówna
czas czytania:
Prawdziwa miłość Zygmunta Augusta?
8 maja 1551 roku zmarła w Krakowie Barbara Radziwiłłówna, druga żona Zygmunta Augusta, jego ukochana, a zarazem bohaterka wielkiego skandalu obyczajowego i konfliktu w Rzeczypospolitej. Kobieta, o której złe języki mówiły wprost, że jest ladacznicą. Ile było w tym prawdy? A może romans był w rzeczywistości sprytnie pomyślanym planem, stworzonym przez jej rodzinę, aby usidlić młodego władcę i zwiększyć własne wpływy?
Barbara Radziwiłłówna wiele lat po swojej śmierci stała się bohaterką zbiorowej wyobraźni. W wieku XIX malarze odkryli postać młodej, pięknej ukochanej ostatniego z Jagiellonów. Józef Simmler stworzył przejmujący obraz Śmierć Barbary Radziwiłłówny. Przedstawił na nim zrozpaczonego króla, czuwającego przy umierającej żonie. Wojciech Gerson zaś ukazał Barbarę jako zjawę, która nawiedza swojego męża. Wątek miłości, przekraczającej śmierć, pojawiał się wielokrotnie, bowiem Zygmunt August miał po latach korzystać z pomocy alchemików, którzy w magiczny sposób przywoływali ducha zmarłej ukochanej.
Legenda biała to wiek XIX. Zupełnie inaczej jednak było w czasach, kiedy Barbara Radziwiłłówna żyła. Wzbudzała znacznie więcej negatywnych emocji, a uczucie króla do niej nie spotkało się ze zrozumieniem otoczenia.
Legenda biała to wiek XIX. Zupełnie inaczej jednak było w czasach, kiedy Barbara Radziwiłłówna żyła. Wzbudzała znacznie więcej negatywnych emocji, a uczucie króla do niej nie spotkało się ze zrozumieniem otoczenia.
Wybranka króla
Data narodzin Barbary Radziwiłłówny nie jest do końca pewna; znamy datę dzienną – 6 grudnia – ale rocznej już nie. Wiadomo, że urodziła się między 1520 a 1523 rokiem w Wilnie, w rodzinie kasztelana Jerzego Radziwiłła „Herkulesa” oraz Barbary Kolanki. Była więc potomkinią jednego z najstarszych rodów litewskich i zarazem jednego z najpotężniejszych rodów w całej Rzeczypospolitej. Jej starszym bratem był legendarny Mikołaj Radziwiłł „Rudy”. Mimo że Radziwiłłowie byli potężnym rodem, nie należeli do rodzin dynastycznych. Mieli jednak olbrzymie aspiracje.
Pierwsze małżeństwo Barbary nie wzbudzało kontrowersji. Jako bardzo młoda dziewczyna wyszła za wojewodę nowogródzkiego Stanisława Gasztołda herbu Abdank. Małżeństwo zawarte w 1537 roku przetrwało zaledwie cztery lata. Barbara Radziwiłłówna w wieku około 22 lat została wdową. W myśl prawa litewskiego po śmierci ostatniego męskiego potomka, czyli po wygaśnięciu rodu, majątek przechodził na wielkiego księcia litewskiego i tak właśnie wydarzyło się w tej sytuacji, bowiem Stanisław Gasztołd i Barbara Radziwiłłówna nie doczekali się dzieci. Opiekunem Barbary, zgodnie z prawem litewskim, był teraz jej brat Mikołaj. Poprosił on królową Bonę, aby jego siostra mogła korzystać przynajmniej z części dóbr, pozostających w jej dawnych włościach. Jak się okazało, uruchomiło to lawinę, która zmieniła wiele, nie tylko w życiu Barbary, ale w ogóle w życiu politycznym Rzeczypospolitej.
Jesienią 1543 roku do Gieranion przybył Zygmunt August – król i zarazem wielki książę litewski – w celu zlustrowania ziem, które miały przejść na jego własność. Zygmunt August był synem króla Zygmunta Starego i jego włoskiej małżonki, Bony Sforzy. Upatrywano w nim nadzieję na przyszłość rodu i kontynuację dynastii jagiellońskiej. Niemniej jego status był przedmiotem licznych dyskusji, bowiem wbrew panującemu prawu został wybrany na króla jeszcze za życia swojego ojca. W 1530 roku doszło do tak zwanej elekcji vivente rege. Stało się to w wyniku machinacji jego matki, Bony, i wzbudziło olbrzymi opór ze strony szlachty, która nie chciała zaakceptować takiego stanu rzeczy. Był więc Zygmunt August traktowany z pewnym dystansem od początku swoich rządów.
Pierwsze małżeństwo Barbary nie wzbudzało kontrowersji. Jako bardzo młoda dziewczyna wyszła za wojewodę nowogródzkiego Stanisława Gasztołda herbu Abdank. Małżeństwo zawarte w 1537 roku przetrwało zaledwie cztery lata. Barbara Radziwiłłówna w wieku około 22 lat została wdową. W myśl prawa litewskiego po śmierci ostatniego męskiego potomka, czyli po wygaśnięciu rodu, majątek przechodził na wielkiego księcia litewskiego i tak właśnie wydarzyło się w tej sytuacji, bowiem Stanisław Gasztołd i Barbara Radziwiłłówna nie doczekali się dzieci. Opiekunem Barbary, zgodnie z prawem litewskim, był teraz jej brat Mikołaj. Poprosił on królową Bonę, aby jego siostra mogła korzystać przynajmniej z części dóbr, pozostających w jej dawnych włościach. Jak się okazało, uruchomiło to lawinę, która zmieniła wiele, nie tylko w życiu Barbary, ale w ogóle w życiu politycznym Rzeczypospolitej.
Jesienią 1543 roku do Gieranion przybył Zygmunt August – król i zarazem wielki książę litewski – w celu zlustrowania ziem, które miały przejść na jego własność. Zygmunt August był synem króla Zygmunta Starego i jego włoskiej małżonki, Bony Sforzy. Upatrywano w nim nadzieję na przyszłość rodu i kontynuację dynastii jagiellońskiej. Niemniej jego status był przedmiotem licznych dyskusji, bowiem wbrew panującemu prawu został wybrany na króla jeszcze za życia swojego ojca. W 1530 roku doszło do tak zwanej elekcji vivente rege. Stało się to w wyniku machinacji jego matki, Bony, i wzbudziło olbrzymi opór ze strony szlachty, która nie chciała zaakceptować takiego stanu rzeczy. Był więc Zygmunt August traktowany z pewnym dystansem od początku swoich rządów.
Jan Matejko „Zygmunt August z Barbarą na dworze radziwiłłowskim w Wilnie”, olej na płótnie, 1867 r. (Muzeum Narodowe w Warszawie)
Elżbieta i Barbara
Kiedy Zygmunt spotkał Barbarę, miał zaledwie 23 lata i był żonaty z Elżbietą Habsburżanką. Małżeństwo to było typowym aranżowanym związkiem dynastycznym. Decyzję o tym, że Elżbieta wyjdzie za mąż za Zygmunta, podjęto, kiedy ona miała zaledwie rok, a on niewiele więcej. Jak to często bywało w małżeństwach władców, żadne z nich nie miało tak naprawdę możliwości wyboru.
Ślub Zygmunta Augusta z Elżbietą Habsburżanką odbył się w maju 1543 roku na Wawelu. Uroczystości należały do jednych z najbardziej wystawnych w historii dynastii Jagiellonów. Przyszła królowa przybyła w towarzystwie czterech tysięcy dworzan, którzy przyjechali z Wiednia.
Małżeństwo od samego początku nie było udane. Zygmunt August był człowiekiem o nieprzeciętnej inteligencji, podczas gdy jego małżonka była raczej prostą i niepewną siebie osobą, poza tym cierpiała na nieuleczalną w tamtych czasach chorobę – epilepsję. Ataki zdarzały się jej bardzo często, a podania wskazują, że dostała ataku padaczki nawet w czasie nocy poślubnej. To wszystko nie napawało Zygmunta optymizmem.
Ślub Zygmunta Augusta z Elżbietą Habsburżanką odbył się w maju 1543 roku na Wawelu. Uroczystości należały do jednych z najbardziej wystawnych w historii dynastii Jagiellonów. Przyszła królowa przybyła w towarzystwie czterech tysięcy dworzan, którzy przyjechali z Wiednia.
Małżeństwo od samego początku nie było udane. Zygmunt August był człowiekiem o nieprzeciętnej inteligencji, podczas gdy jego małżonka była raczej prostą i niepewną siebie osobą, poza tym cierpiała na nieuleczalną w tamtych czasach chorobę – epilepsję. Ataki zdarzały się jej bardzo często, a podania wskazują, że dostała ataku padaczki nawet w czasie nocy poślubnej. To wszystko nie napawało Zygmunta optymizmem.
Świeżo po ślubie wielki książę litewski Zygmunt August przybył na Litwę, aby lustrować swoje nowe włości, i tak poznał Barbarę. Wszystko wskazuje na to, że zapałał do niej zwyczajnym, ludzkim afektem. Pod pretekstem panującej zarazy jego pobyt we włościach przedłużał się ponad miarę. Romans kwitł, mimo że Elżbieta Habsburżanka żyła. Młody król spędzał wiele czasu na Litwie, formalnie przejmując tam władzę jako wielki książę. Spotykał się też z dwoma braćmi Barbary – rodzonym Mikołajem Radziwiłłem „Rudym” i stryjecznym Mikołajem Radziwiłłem „Czarnym”. Zygmunt August na cześć swojej kochanki urządzał bale, obsypywał ją klejnotami i kosztownymi prezentami.
W 1547 roku zmarła – wycieńczona kolejnymi atakami epileptycznymi – Elżbieta Habsburżanka. Tego samego roku król potajemnie wziął ślub z Barbarą Radziwiłłówną. Jakie były prawdziwe tego okoliczności, trudno stwierdzić. Niektórzy badacze wskazują nawet, że król nie był zainteresowany ślubem z młodą magnatką. Hipotezy są różne. Jedna mówi o tym, że ślub był wynikiem zajścia w ciążę Barbary. Druga wskazuje, że para została przyłapana in flagranti przez krewnych Litwinki i król był szantażowany. Według jeszcze innej – było to prawdziwe małżeństwo z miłości. Niewątpliwie pozycja Radziwiłłów dzięki temu małżeństwu znacząco wzrosła.
W 1547 roku zmarła – wycieńczona kolejnymi atakami epileptycznymi – Elżbieta Habsburżanka. Tego samego roku król potajemnie wziął ślub z Barbarą Radziwiłłówną. Jakie były prawdziwe tego okoliczności, trudno stwierdzić. Niektórzy badacze wskazują nawet, że król nie był zainteresowany ślubem z młodą magnatką. Hipotezy są różne. Jedna mówi o tym, że ślub był wynikiem zajścia w ciążę Barbary. Druga wskazuje, że para została przyłapana in flagranti przez krewnych Litwinki i król był szantażowany. Według jeszcze innej – było to prawdziwe małżeństwo z miłości. Niewątpliwie pozycja Radziwiłłów dzięki temu małżeństwu znacząco wzrosła.
Burza wokół ślubu
Potajemny ślub szybko wyszedł na jaw i wywołał burzę wśród szlachty. Mówiono wprost, że Barbara jest ladacznicą, która usidliła króla. I było to dość powszechne stanowisko, łączące początkowo szlachtę i magnaterię. Podobnie krytycznie patrzyli na ten związek rodzice króla – Zygmunt Stary i Bona – którzy uznali to małżeństwo za mezalians nie do zaakceptowania. Bona po prostu wpadła w furię na wieść o zawarciu małżeństwa przez syna.
Ślub Zygmunta i Barbary szybko przestał być sprawą prywatną, a stał się sprawą publiczną. Na sejmie piotrkowskim 1548 roku senatorowie pod wodzą prymasa Mikołaja Dzierzgowskiego, Piotra Kmity, Jana Tęczyńskiego i Andrzeja Górki oraz Izba Poselska z Piotrem Boratyńskim i Stanisławem Podlodowskim na czele żądali wręcz unieważnienia małżeństwa. Radziwiłłówna nie pochodziła bowiem z rodu królewskiego, a poza tym uważano, że związek z kobietą o (jak wtedy powszechnie sądzono) zszarganej opinii zaszkodzi Koronie. Potęga Radziwiłłów rosła i wielu spośród przedstawicieli szlachty nie chciało się na to zgodzić. Z tych samych powodów na ślub nie chcieli przystać również rodzice Zygmunta Augusta.
Jednak sytuacja w kraju wkrótce uległa zmianie. W tym samym roku zmarł Zygmunt Stary i będący dotychczas koregentem Zygmunt August został królem; jego pozycja się wzmocniła. Uzyskał pełnię władzy i zaczął energicznie walczyć z oponentami i odpierać wszystkie ataki. Wykorzystał rosnące animozje między szlachtą a magnaterią oraz spór o egzekucję dóbr i przymusił możnych, aby go poparli. Cel miał jeden: pragnął, aby Barbara została oficjalnie uznana za królową Polski; od tej pory miała być tytułowana „z Bożej łaski królową polską, wielką księżną litewską, ruską, pruską, mazowiecką”.
Ślub Zygmunta i Barbary szybko przestał być sprawą prywatną, a stał się sprawą publiczną. Na sejmie piotrkowskim 1548 roku senatorowie pod wodzą prymasa Mikołaja Dzierzgowskiego, Piotra Kmity, Jana Tęczyńskiego i Andrzeja Górki oraz Izba Poselska z Piotrem Boratyńskim i Stanisławem Podlodowskim na czele żądali wręcz unieważnienia małżeństwa. Radziwiłłówna nie pochodziła bowiem z rodu królewskiego, a poza tym uważano, że związek z kobietą o (jak wtedy powszechnie sądzono) zszarganej opinii zaszkodzi Koronie. Potęga Radziwiłłów rosła i wielu spośród przedstawicieli szlachty nie chciało się na to zgodzić. Z tych samych powodów na ślub nie chcieli przystać również rodzice Zygmunta Augusta.
Jednak sytuacja w kraju wkrótce uległa zmianie. W tym samym roku zmarł Zygmunt Stary i będący dotychczas koregentem Zygmunt August został królem; jego pozycja się wzmocniła. Uzyskał pełnię władzy i zaczął energicznie walczyć z oponentami i odpierać wszystkie ataki. Wykorzystał rosnące animozje między szlachtą a magnaterią oraz spór o egzekucję dóbr i przymusił możnych, aby go poparli. Cel miał jeden: pragnął, aby Barbara została oficjalnie uznana za królową Polski; od tej pory miała być tytułowana „z Bożej łaski królową polską, wielką księżną litewską, ruską, pruską, mazowiecką”.
Koronacja, choroba
i śmierć
7 grudnia 1550 roku Barbara Radziwiłłówna została koronowana na królową Polski. Ukochana króla nie zyskała jednak sympatii poddanych. Za plecami oskarżano ją o „lubieżność, rozwiązłość i używanie zaklęć, by uwieść króla”. Powszechnie była traktowana z pogardą i niechęcią.
Afekt króla, jak się zdaje, nie przemijał. Kiedy królowa zachorowała, pielęgnował ją i czuwał przy niej. A Barbara chorowała coraz bardziej, sprowadzeni lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Cierpiała na dolegliwości, których ówczesna medycyna nie znała i które szybko stały się przedmiotem spekulacji. Lekarze nadworni, mimo olbrzymiego zaangażowania, nie byli w stanie uśmierzyć bólu, coraz bardziej dotkliwego. Królowa była cała we wrzodach, wydzielających tak przykrą woń, że sama, dbając o komfort otoczenia, prosiła dworzan o opuszczenie jej sypialni. A Zygmunt August nawet w obliczu choroby, budzącej odrazę u najbliższej służby, czuwał przy żonie, ignorując potworny zapach i wygląd jej rozkładającego się ciała.
W tym czasie dwór plotkował. Jeszcze kiedy królowa żyła, mówiono, że są to objawy „choroby francuskiej” (syfilisu), sugerując tym samym, że była niewierna. Dopiero badanie szczątków Barbary Radziwiłłówny w 1931 roku wskazało, że najprawdopodobniej cierpiała na chorobę nowotworową.
Afekt króla, jak się zdaje, nie przemijał. Kiedy królowa zachorowała, pielęgnował ją i czuwał przy niej. A Barbara chorowała coraz bardziej, sprowadzeni lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Cierpiała na dolegliwości, których ówczesna medycyna nie znała i które szybko stały się przedmiotem spekulacji. Lekarze nadworni, mimo olbrzymiego zaangażowania, nie byli w stanie uśmierzyć bólu, coraz bardziej dotkliwego. Królowa była cała we wrzodach, wydzielających tak przykrą woń, że sama, dbając o komfort otoczenia, prosiła dworzan o opuszczenie jej sypialni. A Zygmunt August nawet w obliczu choroby, budzącej odrazę u najbliższej służby, czuwał przy żonie, ignorując potworny zapach i wygląd jej rozkładającego się ciała.
W tym czasie dwór plotkował. Jeszcze kiedy królowa żyła, mówiono, że są to objawy „choroby francuskiej” (syfilisu), sugerując tym samym, że była niewierna. Dopiero badanie szczątków Barbary Radziwiłłówny w 1931 roku wskazało, że najprawdopodobniej cierpiała na chorobę nowotworową.
8 maja 1551 roku Barbara zmarła w wieku zaledwie trzydziestu lat. Wokół okoliczności jej śmierci narosło wiele pytań i niewiadomych. Niektórzy z ówczesnych obserwatorów podejrzewali nawet, że mogło to być wynikiem celowego działania – mówiąc wprost – że królowa została otruta; inni twierdzili, że dopadła ją klątwa albo choroba weneryczna, którą miała zostać zarażona przez swojego męża.
Kiedy zmarła, zapadła decyzja, że zostanie pochowana w Wilnie. Król chciał, aby ostatnia podróż jego żony była swoistego rodzaju triumfem nad oszczercami. Po blisko miesiącu podróży, 21 czerwca 1551 roku, trumna z ciałem królowej spoczęła w katedrze wileńskiej. Barbarę złożono w krypcie pod kaplicą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, obok pierwszej żony Zygmunta Augusta, Elżbiety Habsburżanki, oraz jego stryja, Aleksandra Jagiellończyka.
Król miał przeżyć bardzo boleśnie śmierć ukochanej. Ale rzeczywistość dynastyczna nie znosi próżni. Zygmunt August potrzebował legalnego potomka. Dwa lata po śmierci Barbary został ożeniony z siostrą swojej pierwszej żony – Katarzyną Habsburżanką. Małżeństwo początkowo było nawet udane; król mimo licznych ambicji Katarzyny, która lubiła przejmować inicjatywę, starał się być dla niej wyrozumiały, lecz i ten związek nie przetrwał próby czasu. Para żyła osobno. Trzecia żona ostatniego z Jagiellonów nie zapewniła mu męskiego potomka.
Kiedy zmarła, zapadła decyzja, że zostanie pochowana w Wilnie. Król chciał, aby ostatnia podróż jego żony była swoistego rodzaju triumfem nad oszczercami. Po blisko miesiącu podróży, 21 czerwca 1551 roku, trumna z ciałem królowej spoczęła w katedrze wileńskiej. Barbarę złożono w krypcie pod kaplicą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, obok pierwszej żony Zygmunta Augusta, Elżbiety Habsburżanki, oraz jego stryja, Aleksandra Jagiellończyka.
Król miał przeżyć bardzo boleśnie śmierć ukochanej. Ale rzeczywistość dynastyczna nie znosi próżni. Zygmunt August potrzebował legalnego potomka. Dwa lata po śmierci Barbary został ożeniony z siostrą swojej pierwszej żony – Katarzyną Habsburżanką. Małżeństwo początkowo było nawet udane; król mimo licznych ambicji Katarzyny, która lubiła przejmować inicjatywę, starał się być dla niej wyrozumiały, lecz i ten związek nie przetrwał próby czasu. Para żyła osobno. Trzecia żona ostatniego z Jagiellonów nie zapewniła mu męskiego potomka.
Paweł Rzewuski