Andrzej Wajda – legenda polskiego kina - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu
W zaśnieżonym lesie stoją: Andrzej Wajda w długim kożuchu i futrzanej czapce, Daniel Olbrychski w ciemnych spodniach i jasnym golfie, młoda kobieta w kożuchu i chustce na głowie.
Reżyser, który jak mało kto rozsławił polską kulturę na świecie i współtworzył narodową wyobraźnię kolejnymi dziełami. Uznawany za jednego z najwybitniejszych twórców kina w historii, był laureatem największych nagród filmowych, na czele ze Złotą Palmą w Cannes i Oscarem za całokształt twórczości. Przez blisko sześć dekad kariery Wajda opowiadał na ekranie dramatyczne losy Polski XX wieku – od wojennych tragedii, przez stalinowski terror, po zryw Solidarności. Sto lat temu urodził się Andrzej Wajda
Mural namalowany na ścianie domu porośniętego dzikim winem przedstawia Zbigniewa Cybulskiego w płaszczu, ciemnych okularach i z karabinem w prawej ręce. powiększ
Mural przedstawiający Zbigniewa Cybulskiego w roli Maćka Chełmickiego w filmie Andrzeja Wajdy „Popiół i diament”, Łódź, ul. Srebrzyńska 1, fot. Maciek Szostek (Wikimedia Commons)

Jeszcze większy rozgłos zdobył kolejny film, „Popiół i diament” (1958), ekranizacja powieści Jerzego Andrzejewskiego. Wajda przedstawił w nim dzień zakończenia drugiej wojny światowej na polskiej prowincji, gdzie dla bohaterów wojna wcale się nie kończy, bo żołnierze podziemia niepodległościowego muszą zdecydować, czy podjąć walkę z nowym, komunistycznym wrogiem. W pamięci widzów na zawsze zapisała się kreacja Zbigniewa Cybulskiego w roli młodego akowca Maćka Chełmickiego – idealisty w ciemnych okularach, który stał się symbolem zbuntowanego pokolenia polskiej inteligencji. „Popiół i diament” do dziś uchodzi za arcydzieło i jeden z najważniejszych polskich filmów XX wieku.

Te trzy wczesne filmy – „Pokolenie”, „Kanał”, „Popiół i diament” – stworzyły podstawy Polskiej Szkoły Filmowej, nowego nurtu w kinie polskim drugiej połowy lat 50. Wajda wraz z innymi młodymi reżyserami (takimi jak Andrzej Munk) zerwali z propagandowym schematem bohaterskiej martyrologii, przedstawiając wojenną rzeczywistość w sposób bardziej prawdziwy, gorzki i niejednoznaczny. Ich filmy opowiadały o zwykłych ludziach rzuconych w wir Historii – akowcach, powstańcach, rozbitkach powojennego chaosu – ukazując zarówno ich bohaterstwo, jak i tragiczne wybory.

Rozrachunki
z komunizmem

Pod koniec lat 70. Wajda dokonał śmiałego filmowego rozrachunku z najnowszą historią. W „Człowieku z marmuru” (1977) opowiedział historię Mateusza Birkuta – fikcyjnego przodownika pracy z czasów stalinowskich – którego losy próbuje po latach odtworzyć młoda studentka reżyserii Agnieszka, kręcąc o nim film. Wajda wykorzystał ten fabularny pretekst, by po raz pierwszy w PRL tak otwarcie ukazać mechanizmy komunistycznej propagandy i terroru lat 50.: upadek ideałów, manipulacje wokół „bohatera pracy”, brutalne ukaranie robotnika, który ośmielił się myśleć samodzielnie. Scenariusz Aleksandra Ścibora-Rylskiego, napisany jeszcze na początku dekady, przez lata czekał na zgodę cenzury.

„Człowiek z marmuru” okazał się wstrząsem. Dla publiczności w Polsce było to odkrywanie białych plam najnowszej historii, a dla cenzorów – ryzykowny eksperyment, który jednak dopuszczono na ekrany. Film odniósł ogromny sukces artystyczny, a krytyka zagraniczna przyjęła go entuzjastycznie. Wajda otrzymał za „Człowieka z marmuru” Nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Cannes, a aktorka Krystyna Janda dzięki roli energicznej Agnieszki stała się gwiazdą i symbolem pokolenia. Co ciekawe, sam Wajda w tamtym okresie balansował między sprzeciwem a ostrożnością. Nie angażował się otwarcie w działalność opozycyjną – dla dobra swoich filmów unikał podpisywania listów protestacyjnych przeciw władzy, by nie zamknięto mu drogi do realizacji kolejnych projektów.
Andrzej Wajda w krótkim kożuszku, rękawiczkach i futrzanej czapce siedzi na kamieniu nad rzeką. powiększ
Reżyser Andrzej Wajda siedzi na kamieniach na brzegu Wisły, 1968 r. (NAC)
Na tablicy narysowana jest gwiazda, w której widnieje napis: Andrzej Wajda 2012. Pod gwiazdą - dwie odciśnięte dłonie. powiększ
Gwiazda Andrzeja Wajdy w Alei Gwiazd w Krakowie na Bulwarze Czerwieńskim (Wikimedia Commons)

Dziedzictwo i znaczenie

Andrzej Wajda pozostawił po sobie imponującą spuściznę: blisko 60 filmów, z których wiele to kamienie milowe kultury polskiej. Pozostała także pamięć o artyście, który stał się sumieniem swojego narodu. Jego filmy – od „Kanału” i „Popiołu i diamentu”, przez „Człowieka z marmuru”, po „Katyń” – nie tylko dokumentowały kluczowe momenty historii, ale też kształtowały świadomość widzów, skłaniając ich do refleksji nad przeszłością i teraźniejszością. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że sztuka filmowa była dla niego narzędziem dialogu z narodem.

Wajda bywa nazywany narodowym bardem kina, porównywanym do wielkich wieszczów literatury – Mickiewicza, Sienkiewicza – którzy kształtowali polską tożsamość zbiorową. Oni opisywali polskie losy słowem, on czynił to obrazem. Co ważne, jego twórczość trafiła też do świadomości światowej. Dzięki niemu wiele osób na świecie dowiedziało się o polskiej historii i kulturze – o powstaniu warszawskim, o robotnikach z Gdańska, o Katyniu – opowiedzianych uniwersalnym językiem kina. Zyskał tym samym status klasyka kina europejskiego, stanowiąc inspirację dla filmowców spoza Polski.
1/4

PowiązaneMateriały