czas czytania:
Zmarła Jadwiga – król Polski
Z prof. Jadwigą Krzyżaniakową o Jadwidze Andegaweńskiej rozmawia Wojciech Kozłowski
Wojciech Kozłowski: Czy po zawarciu małżeństwa z Jagiełłą Jadwiga została królem Polski, czy tylko królową u boku męża?
Prof. Jadwiga Krzyżaniakowa: Jadwiga była córką Ludwika, króla Węgier i Polski, oraz Elżbiety Bośniaczki. Jej babką ze strony ojca była Elżbieta, córka Władysława Łokietka, siostra Kazimierza Wielkiego. Gdy po burzliwym bezkrólewiu 16 października 1384 r. została koronowana na króla Polski – in regem Poloniae coronata – uznano ją za panią przyrodzoną i dziedziczkę Królestwa Polskiego. Natomiast Jagiełło, Wielki Książę Litwy, został powołany na tron polski na podstawie umowy w Krewie, a wybór ten został potwierdzony aktem wydanym w Wołkowysku i na sejmie w Lublinie. Był pierwszym królem elekcyjnym i nie miał praw dziedzicznych do tronu polskiego. Na tym polegała różnica między prawnym charakterem władzy Jadwigi i Jagiełły, podkreślona w ich urzędowej tytulaturze.
Po koronacji 4 marca 1386 r. Jagiełło, który na chrzcie przyjął imię Władysław, otrzymał pełnię władzy królewskiej, ale musiał się liczyć ze szczególną pozycją swej żony, dziedziczki tronu polskiego, a także panów polskich, którzy na tron go powołali. Dziedzicem Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego miał być potomek Jadwigi i Jagiełły. Książęta litewsko-ruscy składali hołdy i przysięgali wierność Jagielle, królowi Polski, królowej Jadwidze, ich przyszłym potomkom i koronie Królestwa Polskiego.
Po koronacji Jagiełły rozpoczął się trudny okres współrządów. Stosunki między Polską i Wielkim Księstwem Litewskim były od początku pełne konfliktów, ponieważ obie strony inaczej interpretowały postanowienia umowy w Krewie. Skomplikowana była również sytuacja międzynarodowa.
Jadwiga, jako pani przyrodzona i dziedziczka Królestwa Polskiego, wielokrotnie zabierała głos w sprawach politycznych, kilkakrotnie pertraktowała z Zakonem Krzyżackim, który uznawał jej królewskie prawa, negocjowała z Władysławem Opolczykiem zwrot ziemi dobrzyńskiej, interweniowała w sprawach Rusi Halickiej i Włodzimierskiej. Ważną rolę odgrywała w sporach między Witoldem i Świdrygiełłą oraz między Jagiełłą i Witoldem. W obronie unii i interesów Królestwa Polskiego wystąpiła Jadwiga w 1398 r., gdy rozeszła się wieść, że Witold stara się o koronę, a król Polski o tym wie. Wtedy Jadwiga zażądała od Witolda czynszów z ziem Litwy i Rusi, które Jagiełło zapisał jej w wianie, przy czym jest sprawą sporną, o jakie ziemie chodziło. Wówczas Witold zwrócił się do bojarów, którzy stwierdzili, że żadnych danin Polsce nie płacili i płacić nie będą, ogłosili też Witolda królem Litwy. Akt ten nie miał znaczenia prawnego, ale był manifestacją siły Witolda, który w tym samym roku zawarł separatystyczny pokój z Zakonem, łamiąc dawniejsze umowy z Polską. Groźną dla unii sytuację na pewien czas uspokoiła wiadomość, że Jadwiga spodziewa się dziecka – długo oczekiwanego dziedzica Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Jadwiga i Jagiełło czekali na potomka trzynaście lat. Jak układało się ich życie prywatne?
Stosunki między małżonkami były od początku trudne. Dzieliła ich nie tylko różnica wieku, ale przede wszystkim różnica kultur, w których wyrośli, zainteresowania, a także szczególna pozycja Jadwigi, niełatwa do przyjęcia dla przywykłego do samodzielnych rządów Jagiełły.
Król i królowa mieli odrębne dwory i kancelarie. Kancelaria króla była od początku kancelarią państwa, przeszedł do niej kanclerz królowej Zaklika z Międzygórza i tu znalazło się centrum władzy. Dwór królowej różnił się od dworu króla. Wprawdzie i w jej otoczeniu przebywali najważniejsi panowie Królestwa, gościli książęta mazowieccy i litewscy, przybywali posłowie zagranicznych władców, ale najbliższe otoczenie królowej stanowiło grono międzynarodowych uczonych prawników i teologów. Oni kształtowali jej umysł i osobowość. Dwór Jadwigi był żywym ośrodkiem pogłębionego życia religijnego i intelektualnego. Dwór króla był ośrodkiem władzy politycznej, a także dworem myśliwego.
Jadwiga i Jagiełło nieczęsto byli razem. Król był w stałych objazdach ogromnego państwa, Jadwiga najczęściej przebywała w Krakowie lub w małopolskich dobrach królewskich. Z królem najczęściej spotykała się w Nowym Mieście Korczynie, Krakowie, Niepołomicach, Wiślicy. Oba dwory nie pozostawały jednak w izolacji. Te same osoby pojawiały się często u boku króla i królowej, a wpływ Jadwigi i jej otoczenia na religijność Jagiełły oraz jego poczynania kulturalne wydaje się niewątpliwy. Wydaje się również, że mimo wszelkich różnic stosunki między małżonkami były co najmniej poprawne, a Jagiełło żywił podziw dla swej pięknej, wykształconej i cieszącej się powszechnym szacunkiem żony.
Cieniem na ich małżeństwie kładł się brak potomka i dziedzica. Dlatego na wieść, że Jadwiga spodziewa się dziecka, król słał posłów na dwory Europy z zaproszeniem na chrzciny. Papież Bonifacy IX, zaproszony na ojca chrzestnego, mianował swym zastępcą Wojciecha Jastrzębca, biskupa poznańskiego, i zgodził się, aby dziecko nosiło jego imię. Witold przysłał srebrną kołyskę, a w kraju zapanowała powszechna radość.
22 czerwca 1399 r. urodziła się córka, której nadano imiona Elżbieta Bonifacja. Dziecko zmarło jednak po trzech tygodniach, 13 lipca, a parę dni później – 17 lipca – zmarła „Najjaśniejsza Pani Jadwiga Królowa Polski”. Współczesny jej Stanisław ze Skalbmierza w mowie pogrzebowej powiedział między innymi: „Widzieliśmy, jak była mądra w radzie, roztropna w postępowaniu, jak dbała o wszystko, co należało do Korony Polskiej”.
Jaki wpływ miały narodziny i śmierć Elżbiety Bonifacji oraz śmierć królowej na sytuację Jagiełły?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, gdyż różne są poglądy historyków. Spierano się o to, czy Jagiełło chciał rezygnować z tronu polskiego, czy dokonano powtórnej elekcji – jak pisał Długosz – i czy po powtórnej elekcji uznano go za władcę dziedzicznego.
Po śmierci dziecka dziedziczki Królestwa sytuacja Jagiełły niewątpliwie się skomplikowała, ale nie było potrzeby jego powtórnego wyboru, gdyż był pełnoprawnym, wybranym i koronowanym królem, a panom polskim zbyt zależało na związku z Litwą, aby zgodzili się na jego rezygnację. Myślano jednak o zapewnieniu praw dziedzicznych przyszłym potomkom króla. Namawiany przez panów polskich Jagiełło zgodził się poślubić inną dziedziczkę Królestwa, wnuczkę po córce Kazimierza Wielkiego Annę, córkę hrabiego cylejskiego. Ślub i koronacja Anny odbyły się w początku 1402 r. i odtąd przez czternaście lat stała u boku króla, towarzysząc mu w najświetniejszych latach panowania. Córka Jadwiga, zrodzona z tego małżeństwa w 1413 r., została uznana za dziedziczkę Królestwa, ale w tym samym roku w Horodle uznano, że tron polski mieli dziedziczyć prawni potomkowie Jagiełły.
Śmierć Jadwigi i narodziny synów Jagiełły – z czwartej żony Zofii Holszańskiej – skomplikowały sprawy dziedziczenia. Wprawdzie Witold i Litwini bez protestu uznali dziedziczne prawa synów Jagiełły do tronu wielkoksiążęcego, jednak w Polsce sprawa okazała się trudniejsza. Choć wcześniej wielokrotnie stwierdzano, że syn Jagiełły będzie jego następcą – gdy się narodził, opinia w Polsce się podzieliła. Mimo że wszyscy godzili się na jego następstwo, jedni uznawali jego prawa za dziedziczne bez zastrzeżeń, inni domagali się elekcji w ramach dynastii, to jest uznania następstwa królewicza dopiero wtedy, gdy król potwierdzi przywileje szlacheckie i prawa Królestwa. Starano się utrzymać tradycje dynastii. Ostatecznie ten drugi pogląd zwyciężył i aż do ostatniego z Jagiellonów, Zygmunta Augusta, potomkowie Jagiełły i Zofii Holszańskiej zasiadali na polskim tronie.
Prof. Jadwiga Krzyżaniakowa – historyk, pracownik Instytutu Historii UAM, znawczyni historii politycznej i społecznej późnego średniowiecza, współautorka biografii Władysława Jagiełły.
Ilustracja: Marcello Bacciarelli, Portret królowej Jadwigi Andegaweńskiej, między 1768 a 1771 r., Poczet królów polskich z Zamku Królewskiego w Warszawie, Wikimedia commons, domena publiczna
Prof. Jadwiga Krzyżaniakowa: Jadwiga była córką Ludwika, króla Węgier i Polski, oraz Elżbiety Bośniaczki. Jej babką ze strony ojca była Elżbieta, córka Władysława Łokietka, siostra Kazimierza Wielkiego. Gdy po burzliwym bezkrólewiu 16 października 1384 r. została koronowana na króla Polski – in regem Poloniae coronata – uznano ją za panią przyrodzoną i dziedziczkę Królestwa Polskiego. Natomiast Jagiełło, Wielki Książę Litwy, został powołany na tron polski na podstawie umowy w Krewie, a wybór ten został potwierdzony aktem wydanym w Wołkowysku i na sejmie w Lublinie. Był pierwszym królem elekcyjnym i nie miał praw dziedzicznych do tronu polskiego. Na tym polegała różnica między prawnym charakterem władzy Jadwigi i Jagiełły, podkreślona w ich urzędowej tytulaturze.
Po koronacji 4 marca 1386 r. Jagiełło, który na chrzcie przyjął imię Władysław, otrzymał pełnię władzy królewskiej, ale musiał się liczyć ze szczególną pozycją swej żony, dziedziczki tronu polskiego, a także panów polskich, którzy na tron go powołali. Dziedzicem Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego miał być potomek Jadwigi i Jagiełły. Książęta litewsko-ruscy składali hołdy i przysięgali wierność Jagielle, królowi Polski, królowej Jadwidze, ich przyszłym potomkom i koronie Królestwa Polskiego.
Po koronacji Jagiełły rozpoczął się trudny okres współrządów. Stosunki między Polską i Wielkim Księstwem Litewskim były od początku pełne konfliktów, ponieważ obie strony inaczej interpretowały postanowienia umowy w Krewie. Skomplikowana była również sytuacja międzynarodowa.
Jadwiga, jako pani przyrodzona i dziedziczka Królestwa Polskiego, wielokrotnie zabierała głos w sprawach politycznych, kilkakrotnie pertraktowała z Zakonem Krzyżackim, który uznawał jej królewskie prawa, negocjowała z Władysławem Opolczykiem zwrot ziemi dobrzyńskiej, interweniowała w sprawach Rusi Halickiej i Włodzimierskiej. Ważną rolę odgrywała w sporach między Witoldem i Świdrygiełłą oraz między Jagiełłą i Witoldem. W obronie unii i interesów Królestwa Polskiego wystąpiła Jadwiga w 1398 r., gdy rozeszła się wieść, że Witold stara się o koronę, a król Polski o tym wie. Wtedy Jadwiga zażądała od Witolda czynszów z ziem Litwy i Rusi, które Jagiełło zapisał jej w wianie, przy czym jest sprawą sporną, o jakie ziemie chodziło. Wówczas Witold zwrócił się do bojarów, którzy stwierdzili, że żadnych danin Polsce nie płacili i płacić nie będą, ogłosili też Witolda królem Litwy. Akt ten nie miał znaczenia prawnego, ale był manifestacją siły Witolda, który w tym samym roku zawarł separatystyczny pokój z Zakonem, łamiąc dawniejsze umowy z Polską. Groźną dla unii sytuację na pewien czas uspokoiła wiadomość, że Jadwiga spodziewa się dziecka – długo oczekiwanego dziedzica Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Jadwiga i Jagiełło czekali na potomka trzynaście lat. Jak układało się ich życie prywatne?
Stosunki między małżonkami były od początku trudne. Dzieliła ich nie tylko różnica wieku, ale przede wszystkim różnica kultur, w których wyrośli, zainteresowania, a także szczególna pozycja Jadwigi, niełatwa do przyjęcia dla przywykłego do samodzielnych rządów Jagiełły.
Król i królowa mieli odrębne dwory i kancelarie. Kancelaria króla była od początku kancelarią państwa, przeszedł do niej kanclerz królowej Zaklika z Międzygórza i tu znalazło się centrum władzy. Dwór królowej różnił się od dworu króla. Wprawdzie i w jej otoczeniu przebywali najważniejsi panowie Królestwa, gościli książęta mazowieccy i litewscy, przybywali posłowie zagranicznych władców, ale najbliższe otoczenie królowej stanowiło grono międzynarodowych uczonych prawników i teologów. Oni kształtowali jej umysł i osobowość. Dwór Jadwigi był żywym ośrodkiem pogłębionego życia religijnego i intelektualnego. Dwór króla był ośrodkiem władzy politycznej, a także dworem myśliwego.
Jadwiga i Jagiełło nieczęsto byli razem. Król był w stałych objazdach ogromnego państwa, Jadwiga najczęściej przebywała w Krakowie lub w małopolskich dobrach królewskich. Z królem najczęściej spotykała się w Nowym Mieście Korczynie, Krakowie, Niepołomicach, Wiślicy. Oba dwory nie pozostawały jednak w izolacji. Te same osoby pojawiały się często u boku króla i królowej, a wpływ Jadwigi i jej otoczenia na religijność Jagiełły oraz jego poczynania kulturalne wydaje się niewątpliwy. Wydaje się również, że mimo wszelkich różnic stosunki między małżonkami były co najmniej poprawne, a Jagiełło żywił podziw dla swej pięknej, wykształconej i cieszącej się powszechnym szacunkiem żony.
Cieniem na ich małżeństwie kładł się brak potomka i dziedzica. Dlatego na wieść, że Jadwiga spodziewa się dziecka, król słał posłów na dwory Europy z zaproszeniem na chrzciny. Papież Bonifacy IX, zaproszony na ojca chrzestnego, mianował swym zastępcą Wojciecha Jastrzębca, biskupa poznańskiego, i zgodził się, aby dziecko nosiło jego imię. Witold przysłał srebrną kołyskę, a w kraju zapanowała powszechna radość.
22 czerwca 1399 r. urodziła się córka, której nadano imiona Elżbieta Bonifacja. Dziecko zmarło jednak po trzech tygodniach, 13 lipca, a parę dni później – 17 lipca – zmarła „Najjaśniejsza Pani Jadwiga Królowa Polski”. Współczesny jej Stanisław ze Skalbmierza w mowie pogrzebowej powiedział między innymi: „Widzieliśmy, jak była mądra w radzie, roztropna w postępowaniu, jak dbała o wszystko, co należało do Korony Polskiej”.
Jaki wpływ miały narodziny i śmierć Elżbiety Bonifacji oraz śmierć królowej na sytuację Jagiełły?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, gdyż różne są poglądy historyków. Spierano się o to, czy Jagiełło chciał rezygnować z tronu polskiego, czy dokonano powtórnej elekcji – jak pisał Długosz – i czy po powtórnej elekcji uznano go za władcę dziedzicznego.
Po śmierci dziecka dziedziczki Królestwa sytuacja Jagiełły niewątpliwie się skomplikowała, ale nie było potrzeby jego powtórnego wyboru, gdyż był pełnoprawnym, wybranym i koronowanym królem, a panom polskim zbyt zależało na związku z Litwą, aby zgodzili się na jego rezygnację. Myślano jednak o zapewnieniu praw dziedzicznych przyszłym potomkom króla. Namawiany przez panów polskich Jagiełło zgodził się poślubić inną dziedziczkę Królestwa, wnuczkę po córce Kazimierza Wielkiego Annę, córkę hrabiego cylejskiego. Ślub i koronacja Anny odbyły się w początku 1402 r. i odtąd przez czternaście lat stała u boku króla, towarzysząc mu w najświetniejszych latach panowania. Córka Jadwiga, zrodzona z tego małżeństwa w 1413 r., została uznana za dziedziczkę Królestwa, ale w tym samym roku w Horodle uznano, że tron polski mieli dziedziczyć prawni potomkowie Jagiełły.
Śmierć Jadwigi i narodziny synów Jagiełły – z czwartej żony Zofii Holszańskiej – skomplikowały sprawy dziedziczenia. Wprawdzie Witold i Litwini bez protestu uznali dziedziczne prawa synów Jagiełły do tronu wielkoksiążęcego, jednak w Polsce sprawa okazała się trudniejsza. Choć wcześniej wielokrotnie stwierdzano, że syn Jagiełły będzie jego następcą – gdy się narodził, opinia w Polsce się podzieliła. Mimo że wszyscy godzili się na jego następstwo, jedni uznawali jego prawa za dziedziczne bez zastrzeżeń, inni domagali się elekcji w ramach dynastii, to jest uznania następstwa królewicza dopiero wtedy, gdy król potwierdzi przywileje szlacheckie i prawa Królestwa. Starano się utrzymać tradycje dynastii. Ostatecznie ten drugi pogląd zwyciężył i aż do ostatniego z Jagiellonów, Zygmunta Augusta, potomkowie Jagiełły i Zofii Holszańskiej zasiadali na polskim tronie.
Prof. Jadwiga Krzyżaniakowa – historyk, pracownik Instytutu Historii UAM, znawczyni historii politycznej i społecznej późnego średniowiecza, współautorka biografii Władysława Jagiełły.
Ilustracja: Marcello Bacciarelli, Portret królowej Jadwigi Andegaweńskiej, między 1768 a 1771 r., Poczet królów polskich z Zamku Królewskiego w Warszawie, Wikimedia commons, domena publiczna