czas czytania:
Zmarł
Tadeusz Kościuszko
Tadeusz Kościuszko był na tle swojej epoki postacią dość niezwykłą. Urodził się w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej w Mereczowszczyźnie na Polesiu w 1746 r. Jako czwarte dziecko nie miał większych szans na odziedziczenie majątku (jednej wsi) po rodzicach. Naturalnym miejscem dla niego byłoby zatrudnienie w armii lub administracji, lecz w Rzeczpospolitej doby saskiej nie było o to łatwo z uwagi na niewielki etat wojska i szczątkowy aparat urzędniczy.
Kościuszko miał jednak trochę szczęścia – udało mu się zyskać przychylność potężnych protektorów – Czartoryskich. Było to szczęście podwójne, gdyż myślący z duchem oświecenia Czartoryscy, zamiast zatrzymać go u siebie na służbie w charakterze klienta poplecznika, wysłali młodego Kościuszkę do nowo powstałej Szkoły Rycerskiej w Warszawie. Tam Kościuszko radził sobie tak dobrze, że otrzymał królewskie stypendium na studia we Francji. Był to rok 1769. Dzięki wyjazdowi do Francji Kościuszko uniknął trudnego wyboru między przystąpieniem do patriotycznej, lecz konserwatywnej Konfederacji Barskiej, a uległym wobec Rosji, lecz postępowym stronnictwem króla Stanisława Augusta.
Po zakończeniu studiów we Francji (1775) Kościuszko nie mógł znaleźć dla siebie zatrudnienia w Rzeczypospolitej. W kraju panowały przygnębienie i marazm po tragedii I rozbioru. Dla Kościuszki, po pobycie we Francji pełnego idei o braterstwie i równości, stosunki panujące w kraju były trudne do zniesienia. Postanowił więc wyjechać do Ameryki, gdzie od 1775 r. toczyła się wojna brytyjskich kolonii z ich metropolią. Tam ze szczerego serca wspierał swoją wiedzą wysiłki kolonistów w zbudowaniu niezależnego, demokratycznego państwa. Jako inżynier wojskowy wybudował wiele obozów wojskowych i fortów, w tym słynny West Point. Walnie się też przyczynił do osaczenia brytyjskiej armii pod Saratogą, fortyfikując pracowicie pozycje Amerykanów.
Po wygraniu wojny przez USA Kościuszko znów wrócił do Rzeczypospolitej – w 1784 r. Nad Wisłą i Niemnem dało się już odczuć „wiatr przemian”. W 1788 r. szlachta na Sejmie Wielkim rozpoczęła reformowanie państwa, częściowo nawet wbrew królowi. Kościuszko w 1789 r. dostał wreszcie upragnioną nominację na generała wojsk koronnych. Jednak festiwal wolności skończył się w 1792 r. wraz z wkroczeniem wojsk rosyjskich. Kościuszko znów błysnął talentem fortyfikatora (bitwa pod Dubienką), lecz było to za mało, by pokonać Rosjan.
Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XVIII w. był w polskiej historii niezwykły nie tylko z uwagi na uchwaloną konstytucję. W tym czasie w polityce krajowej upadło w dużej mierze znaczenie magnatów, dotychczas wszechwładnych w polskim sejmie. Magnaci nawiązywali kontakty na obcych dworach lub izolowali się od bieżących wydarzeń w swych posiadłościach. Do głosu doszła natomiast grupa ludzi wywodząca się ze średniej szlachty – takich jak Kościuszko, Dąbrowski, Zajączek czy (później) Chłopicki. Mieli oni różne poglądy, lecz wszystkich dzieliła majątkowa i mentalna przepaść od dawnej polskiej arystokracji, nie mówiąc już o europejskich rodach królewskich. Ich wejście do krajowej polityki było prawdziwą rewolucją w dotychczasowych stosunkach, a Kościuszko był właśnie jednym z pierwszych.
To w tych kręgach narodziła się idea wzniecenia powstania – na wzór rewolucji francuskiej. W przeciwieństwie do konfederatów barskich, jej inicjatorzy chcieli nie tylko niepodległości, lecz także zmiany społecznej. Kościuszko przebywający w Saksonii (przyjaznej Polakom i Litwinom od czasu wybrania ich władców na królów Rzeczypospolitej) stał się naturalnym liderem tego przedsięwzięcia. Gdy w Rzeczypospolitej po II rozbiorze zaczęły się redukcje wojska – rozbudowanego w czasie wojny w obronie Konstytucji 3 Maja – zaistniały dość korzystne warunki do wzniecenia powstania. W chwili gdy Kościuszko odczytywał akt powstania 24 marca 1794 r., w Krakowie stacjonowała pokaźna liczba batalionów i szwadronów likwidowanego wojska, a do miasta zbliżała się już wcześniej zbuntowana brygada Madalińskiego.
Insurekcja skończyła się dla Kościuszki wraz z przegraną bitwą pod Maciejowicami. Kościuszko został tam ranny i trafił do niewoli rosyjskiej. W 1796 r. car zwolnił go z więzienia. Naczelnik po nieudanym powstaniu nie był już chętny do grania aktywnej roli w polskiej polityce. Po krótkim wyjeździe do USA osiadł w Paryżu, a potem w Szwajcarii w Solurze. Nie dał się wciągnąć do polityki ani Napoleonowi, ani carowi Aleksandrowi. Pod pewnymi względami Kościuszko nosił w sobie mentalność epoki Rzeczypospolitej Obojga Narodów – nie wyobrażał sobie swego kraju zredukowanego do kształtów Księstwa Warszawskiego, czy Królestwa Polskiego. Tadeusz Kościuszko zmarł w Solurze w 1817 r.
Ilustracja: Tadeusz Kościuszko (grafika Wilhelma Sandera), Polona, domena publiczna
Po zakończeniu studiów we Francji (1775) Kościuszko nie mógł znaleźć dla siebie zatrudnienia w Rzeczypospolitej. W kraju panowały przygnębienie i marazm po tragedii I rozbioru. Dla Kościuszki, po pobycie we Francji pełnego idei o braterstwie i równości, stosunki panujące w kraju były trudne do zniesienia. Postanowił więc wyjechać do Ameryki, gdzie od 1775 r. toczyła się wojna brytyjskich kolonii z ich metropolią. Tam ze szczerego serca wspierał swoją wiedzą wysiłki kolonistów w zbudowaniu niezależnego, demokratycznego państwa. Jako inżynier wojskowy wybudował wiele obozów wojskowych i fortów, w tym słynny West Point. Walnie się też przyczynił do osaczenia brytyjskiej armii pod Saratogą, fortyfikując pracowicie pozycje Amerykanów.
Po wygraniu wojny przez USA Kościuszko znów wrócił do Rzeczypospolitej – w 1784 r. Nad Wisłą i Niemnem dało się już odczuć „wiatr przemian”. W 1788 r. szlachta na Sejmie Wielkim rozpoczęła reformowanie państwa, częściowo nawet wbrew królowi. Kościuszko w 1789 r. dostał wreszcie upragnioną nominację na generała wojsk koronnych. Jednak festiwal wolności skończył się w 1792 r. wraz z wkroczeniem wojsk rosyjskich. Kościuszko znów błysnął talentem fortyfikatora (bitwa pod Dubienką), lecz było to za mało, by pokonać Rosjan.
Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XVIII w. był w polskiej historii niezwykły nie tylko z uwagi na uchwaloną konstytucję. W tym czasie w polityce krajowej upadło w dużej mierze znaczenie magnatów, dotychczas wszechwładnych w polskim sejmie. Magnaci nawiązywali kontakty na obcych dworach lub izolowali się od bieżących wydarzeń w swych posiadłościach. Do głosu doszła natomiast grupa ludzi wywodząca się ze średniej szlachty – takich jak Kościuszko, Dąbrowski, Zajączek czy (później) Chłopicki. Mieli oni różne poglądy, lecz wszystkich dzieliła majątkowa i mentalna przepaść od dawnej polskiej arystokracji, nie mówiąc już o europejskich rodach królewskich. Ich wejście do krajowej polityki było prawdziwą rewolucją w dotychczasowych stosunkach, a Kościuszko był właśnie jednym z pierwszych.
To w tych kręgach narodziła się idea wzniecenia powstania – na wzór rewolucji francuskiej. W przeciwieństwie do konfederatów barskich, jej inicjatorzy chcieli nie tylko niepodległości, lecz także zmiany społecznej. Kościuszko przebywający w Saksonii (przyjaznej Polakom i Litwinom od czasu wybrania ich władców na królów Rzeczypospolitej) stał się naturalnym liderem tego przedsięwzięcia. Gdy w Rzeczypospolitej po II rozbiorze zaczęły się redukcje wojska – rozbudowanego w czasie wojny w obronie Konstytucji 3 Maja – zaistniały dość korzystne warunki do wzniecenia powstania. W chwili gdy Kościuszko odczytywał akt powstania 24 marca 1794 r., w Krakowie stacjonowała pokaźna liczba batalionów i szwadronów likwidowanego wojska, a do miasta zbliżała się już wcześniej zbuntowana brygada Madalińskiego.
Insurekcja skończyła się dla Kościuszki wraz z przegraną bitwą pod Maciejowicami. Kościuszko został tam ranny i trafił do niewoli rosyjskiej. W 1796 r. car zwolnił go z więzienia. Naczelnik po nieudanym powstaniu nie był już chętny do grania aktywnej roli w polskiej polityce. Po krótkim wyjeździe do USA osiadł w Paryżu, a potem w Szwajcarii w Solurze. Nie dał się wciągnąć do polityki ani Napoleonowi, ani carowi Aleksandrowi. Pod pewnymi względami Kościuszko nosił w sobie mentalność epoki Rzeczypospolitej Obojga Narodów – nie wyobrażał sobie swego kraju zredukowanego do kształtów Księstwa Warszawskiego, czy Królestwa Polskiego. Tadeusz Kościuszko zmarł w Solurze w 1817 r.
Ilustracja: Tadeusz Kościuszko (grafika Wilhelma Sandera), Polona, domena publiczna