czas czytania:
Zmarł Mieszko II
Drugi koronowany na króla władca Polski Mieszko II Lambert miał być godnym i wybitnym następcą swojego ojca Bolesława Chrobrego, z powodzeniem ucząc się u boku swojego wielkiego rodzica monarszego oraz wojennego rzemiosła, otrzymując staranne wykształcenie, oraz szczęśliwie rozpoczynając w 1025 r. królewskie panowanie.
Księżna szwabska Matylda tak oto wychwalała go w liście datowanym na 1027 r.:
„Ponieważ łaska boża użyczyła ci królewskiego tytułu, zarówno jak i zaszczytu i w najznakomitszy sposób wyposażyła w niezbędną do tego umiejętność rządzenia, poświęciłeś […] samemu Bogu początki twego panowania. Któż bowiem z przodków twoich tyle powznosił kościołów? […] Nie dość ci tego, że możesz we własnym i łacińskim języku chwalić godnie Boga, zapragnąłeś jeszcze i w greckim! […] Oby Bóg wszechmogący, za którego zrządzeniem królewskim zostałeś ukoronowany diademem, darząc cię długim życiem i palmą zwycięstwa, wywyższył nad wszystkich twoich wrogów”.
Jednak Mieszkowi nie dane było w spokoju dokonać swych dni – miał jedne z najtrudniejszych rządów w polskich dziejach. Już w XII w. tak opisywał je kronikarz Gall Anonim:
„Ten zaś Mieszko […] stał się przedmiotem nienawiści dla wszystkich sąsiadów, a to skutkiem nienawiści, jaką żywili dla jego ojca; lecz nie odznaczał się już tak jak ojciec ani zaletami żywota, ani obyczajów, ani też bogactwami".
Trudno nie zauważyć, że lata jego panowania nie zapisały się w najstarszej polskiej tradycji równie złotymi głoskami, co jego ojca, a dość cierpki przekaz pierwszego polskiego kronikarza był tej opinii pierwszym, choć jeszcze w miarę beznamiętnym przykładem. Późniejsi nasi dziejopisowie nie byli już tak wyważeni w ocenach, niesłusznie obarczając Mieszka coraz gorszymi wadami, posuwając się aż do przypisania krzywdzącego dlań przydomka „Gnuśnego” oraz wbrew faktom obarczając go cechami szaleńca.
Trzeba jednak pamiętać, w jak trudnych warunkach przyszło mu panować i z jak wielkimi trudnościami musiał się zmierzyć w trakcie swych dziewięcioletnich rządów, kiedy to uaktywniły się wszelkie siły wrogie niezależnej pozycji młodej polskiej monarchii. Musiał bowiem nie tylko toczyć ciężkie wojny z sąsiadami – Niemcami, Czechami i Rusią, tracąc w nich wobec współdziałania wrogów wszystkie zdobycze terytorialne swojego ojca, ale i walczyć z buntem własnych braci Bezpryma i Ottona oraz stawić czoło ogólnemu niezadowoleniu wobec mocarstwowych aspiracji dynastii.
Mimo utraty władzy na rzecz Bezpryma w latach 1031–1032, jak również tytułu królewskiego oraz przejściowego uznania podziału kraju na zjeździe z cesarzem Konradem II w Merseburgu w 1032 r., udało mu się jeszcze przed śmiercią zrzucić cesarskie zwierzchnictwo oraz doprowadzić do ponownego zjednoczenia kraju, co stawia w jak najlepszym świetle jego zdolność radzenia sobie z przeciwnościami.
Jego nagła śmierć dnia 10 maja 1034 r., przez dużo późniejszych kronikarzy niemieckich przypisywana działaniu zabójcy, pogrążyła cały kraj w kryzysie, dając początek kilkuletniemu okresowi anarchii, buntu możnych i reakcji pogańskiej, zakończonej usunięciem Piastów z kraju oraz najazdem w 1038 r. czeskiego księcia Brzetysława. Kryzysowi położył kres dopiero królewski syn Kazimierz, zwany później Odnowicielem, który powróciwszy około 1039 r. z wygnania, rozpoczął długotrwały proces odbudowy.
Ilustracja: Miniatura przedstawiająca księżnę Matyldę, które wręcza Mieszkowi II księgę liturgiczną (Christoph Stiegemann und Martin Kroker (red.), „Für Königtum und Himmelreich. 1000 Jahre Bischof Meinwerk von Paderborn”, Regensburg 2009, s. 133), Wikimedia commons, domena publiczna
Trzeba jednak pamiętać, w jak trudnych warunkach przyszło mu panować i z jak wielkimi trudnościami musiał się zmierzyć w trakcie swych dziewięcioletnich rządów, kiedy to uaktywniły się wszelkie siły wrogie niezależnej pozycji młodej polskiej monarchii. Musiał bowiem nie tylko toczyć ciężkie wojny z sąsiadami – Niemcami, Czechami i Rusią, tracąc w nich wobec współdziałania wrogów wszystkie zdobycze terytorialne swojego ojca, ale i walczyć z buntem własnych braci Bezpryma i Ottona oraz stawić czoło ogólnemu niezadowoleniu wobec mocarstwowych aspiracji dynastii.
Mimo utraty władzy na rzecz Bezpryma w latach 1031–1032, jak również tytułu królewskiego oraz przejściowego uznania podziału kraju na zjeździe z cesarzem Konradem II w Merseburgu w 1032 r., udało mu się jeszcze przed śmiercią zrzucić cesarskie zwierzchnictwo oraz doprowadzić do ponownego zjednoczenia kraju, co stawia w jak najlepszym świetle jego zdolność radzenia sobie z przeciwnościami.
Jego nagła śmierć dnia 10 maja 1034 r., przez dużo późniejszych kronikarzy niemieckich przypisywana działaniu zabójcy, pogrążyła cały kraj w kryzysie, dając początek kilkuletniemu okresowi anarchii, buntu możnych i reakcji pogańskiej, zakończonej usunięciem Piastów z kraju oraz najazdem w 1038 r. czeskiego księcia Brzetysława. Kryzysowi położył kres dopiero królewski syn Kazimierz, zwany później Odnowicielem, który powróciwszy około 1039 r. z wygnania, rozpoczął długotrwały proces odbudowy.
A.F.
Ilustracja: Miniatura przedstawiająca księżnę Matyldę, które wręcza Mieszkowi II księgę liturgiczną (Christoph Stiegemann und Martin Kroker (red.), „Für Königtum und Himmelreich. 1000 Jahre Bischof Meinwerk von Paderborn”, Regensburg 2009, s. 133), Wikimedia commons, domena publiczna