czas czytania:
Zmarł Józef Bem
„Polsko, Polsko! Ja cię już nie zbawię” – tak miały brzmieć ostatnie słowa wypowiedziane przez Józefa Bema w chwili śmierci. Generał zmarł na malarię 10 grudnia 1850 r. w syryjskim Aleppo, a żałoba po nim została utrwalona w pamięci zbiorowej przez wiersz Cypriana Kamila Norwida „Bema pamięci żałobny rapsod”.
Pierwsze szlify na polach bitewnych przyszły generał zdobywał u boku Napoleona jako artylerzysta. Po klęsce cesarza Francuzów rozpoczął służbę w armii Królestwa Polskiego i w czasie powstania listopadowego zaprezentował w pełni swój kunszt dowódczy w starciach z wojskami rosyjskimi pod Iganiami, Ostrołęką oraz podczas obrony Warszawy w 1831 r. Po upadku insurekcji Bem udał się na emigrację, gdzie czynnie walczył o odbudowę polskiej państwowości, starając się realizować hasło Joachima Lelewela „Za wolność naszą i waszą”.
Wrzenie rewolucyjne, które w 1848 r. ogarnęło Europę, otworzyło przed wojskowym nowe możliwości działania. Po bezskutecznych próbach sformowania polskiej armii na terenie Galicji, postanowił on wziąć udział w powstaniu węgierskim, którego ostrze było wymierzone w dynastię Habsburgów i miało przynieść Węgrom całkowite uniezależnienie się od wpływów Wiednia.
Po fiasku węgierskiej irredenty Bem przeszedł na islam. Jako Murat Pasza rozpoczął służbę w armii Porty Otomańskiej, licząc na to że zbliżająca się wojna Turcji z Rosją zadziała na korzyść sprawy polskiej niepodległości. Do konfliktu między obu państwami doszło w 1853 r., jednak generał już tego nie doczekał. Polsko-węgierski bohater został pochowany w Turcji na muzułmańskim cmentarzu wojskowym Dżebel el Isam. W 1929 r. po ekshumacji, jego szczątki zostały sprowadzone do kraju i złożone w mauzoleum w rodzinnym Tarnowie. Trumna z prochami, zanim dotarła do miejsca przeznaczenia, była wystawiona na widok publiczny w Muzeum Narodowym w Budapeszcie oraz na Wawelu w Krakowie.
Ilustracja: Józef Bem w powstaniu 1848 r. udekorowany węgierskimi odznaczeniami, domena publiczna
Wrzenie rewolucyjne, które w 1848 r. ogarnęło Europę, otworzyło przed wojskowym nowe możliwości działania. Po bezskutecznych próbach sformowania polskiej armii na terenie Galicji, postanowił on wziąć udział w powstaniu węgierskim, którego ostrze było wymierzone w dynastię Habsburgów i miało przynieść Węgrom całkowite uniezależnienie się od wpływów Wiednia.
Po fiasku węgierskiej irredenty Bem przeszedł na islam. Jako Murat Pasza rozpoczął służbę w armii Porty Otomańskiej, licząc na to że zbliżająca się wojna Turcji z Rosją zadziała na korzyść sprawy polskiej niepodległości. Do konfliktu między obu państwami doszło w 1853 r., jednak generał już tego nie doczekał. Polsko-węgierski bohater został pochowany w Turcji na muzułmańskim cmentarzu wojskowym Dżebel el Isam. W 1929 r. po ekshumacji, jego szczątki zostały sprowadzone do kraju i złożone w mauzoleum w rodzinnym Tarnowie. Trumna z prochami, zanim dotarła do miejsca przeznaczenia, była wystawiona na widok publiczny w Muzeum Narodowym w Budapeszcie oraz na Wawelu w Krakowie.
Paweł Cichocki
Ilustracja: Józef Bem w powstaniu 1848 r. udekorowany węgierskimi odznaczeniami, domena publiczna