czas czytania:
Zatwierdzenie przez Aleksandra I
projektu budowy Kanału Augustowskiego
Przed rozwojem kolei żelaznej głównym środkiem transportu handlowego i wojskowego była żegluga – morska i śródlądowa. Wymagała ona dostępu do morza bądź szerokich, żeglownych rzek lub sztucznie wybudowanych kanałów.
Królestwo Polskie pod zaborem rosyjskim nie miało dostępu do Morza Bałtyckiego. Dodatkowo ujście Wisły – jedynej naturalnej drogi masowego transportu na terenie Królestwa – pozostawało pod władzą Prus. Wysokie cła gdańskie blokowały rozwój handlu zagranicznego, a Prusy miały dzięki temu doskonałą broń w ewentualnej wojnie gospodarczej. Mogły nakładać dowolne restrykcję na stronę polsko-rosyjską, skoro wszystkie towary z dorzecza Wisły i tak musiały przepłynąć przez Gdańsk.
Rywalizacja gospodarcza między Prusami a Rosją doprowadziła w 1823 r. do wojny celnej. Królestwo Polskie, które najwięcej na niej traciło, musiało poszukać drogi wodnej z Wisły do Bałtyku z ominięciem dolnego biegu Wisły oraz Pomorza. Dlatego 27 lipca 1824 r. car Aleksander I Pawłowicz zatwierdził projekt budowy Kanału Augustowskiego, mającego przez Nettę, Jeziora Augustowskie, Czarną Hańczę oraz Pieczówkę połączyć Wisłę z Niemnem, a przez Niemen – z Bałtykiem. Drugą część projektu – Kanał Windawski – miała zrealizować strona rosyjska.
Budowę Kanału Augustowskiego rozpoczęto w 1825 r. pod kierownictwem ppłk. Ignacego Prądzyńskiego. Autorem projektu był ówczesny minister skarbu, Franciszek Ksawery książę Drucki-Lubecki, a nawiązywał on jeszcze do niegdysiejszych planów króla Stefana Batorego. Budowa kanału była jedną z największych inwestycji Królestwa Polskiego. Kosztowała ok. 15 milionów ówczesnych złotych polskich. W szczytowych momentach budowy pracowało przy niej nawet 6–7 tysięcy robotników – przeważnie miejscowych chłopów, którzy w zamian za pomoc przy budowie otrzymywali wolność osobistą. Budowę zakończono dopiero w 1839 r. – przerwano ją na czas powstania listopadowego, a po jego upadku nadzór nad budową przeszedł w ręce cywilne – Zarządu Komunikacji Lądowych i Wodnych.
Kanał Augustowski ma niemal 100 km długości. Ma osiemnaście śluz o łącznej różnicy poziomów ok. 55 m – dziewięć z nich do dziś zachowało się w oryginalnej formie, z drewnianymi wrotami. Współcześnie blisko 20 km kanału (wraz z czterema śluzami) znajduje się poza granicami Polski. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko podjął w 2004 r. decyzję o odtworzeniu szlaku wodnego na Kanale Augustowskim.
Kanał Augustowski pozwolił zakończyć prusko-rosyjską wojnę celną pomyślnie dla Rosji. Już w 1825 r., gdy budowa ruszyła, Prusy wycofały restrykcje gospodarcze. Jednak – paradoksalnie – szybkie przywrócenie żeglugi na Wiśle sprawiło, że kanał nigdy nie spełnił funkcji, dla której był zaprojektowany. W czasie zaborów wpływy z użytkowania kanału nie pokrywały bieżących kosztów eksploatacji i remontów. Zważywszy ogromne koszty budowy, należy uznać, że zwycięstwo w wojnie celnej z Prusami było raczej pyrrusowe.
Dziś Kanał Augustowski stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Szlak ten był jedną z ulubionych tras spływów kajakowych Karola Wojtyły. Od 1999 r. organizuje się tu międzynarodowe spływy kajakowe z Augustowa do Druskiennik. 30 kwietnia 2005 r. otwarto tu pierwsze kajakowe przejście graniczne – na śluzie Kurzyniec.
Ilustracja: Śluza Paniewo na Kanale Augustowskim, Wikimedia commons, CC BY-SA
Rywalizacja gospodarcza między Prusami a Rosją doprowadziła w 1823 r. do wojny celnej. Królestwo Polskie, które najwięcej na niej traciło, musiało poszukać drogi wodnej z Wisły do Bałtyku z ominięciem dolnego biegu Wisły oraz Pomorza. Dlatego 27 lipca 1824 r. car Aleksander I Pawłowicz zatwierdził projekt budowy Kanału Augustowskiego, mającego przez Nettę, Jeziora Augustowskie, Czarną Hańczę oraz Pieczówkę połączyć Wisłę z Niemnem, a przez Niemen – z Bałtykiem. Drugą część projektu – Kanał Windawski – miała zrealizować strona rosyjska.
Budowę Kanału Augustowskiego rozpoczęto w 1825 r. pod kierownictwem ppłk. Ignacego Prądzyńskiego. Autorem projektu był ówczesny minister skarbu, Franciszek Ksawery książę Drucki-Lubecki, a nawiązywał on jeszcze do niegdysiejszych planów króla Stefana Batorego. Budowa kanału była jedną z największych inwestycji Królestwa Polskiego. Kosztowała ok. 15 milionów ówczesnych złotych polskich. W szczytowych momentach budowy pracowało przy niej nawet 6–7 tysięcy robotników – przeważnie miejscowych chłopów, którzy w zamian za pomoc przy budowie otrzymywali wolność osobistą. Budowę zakończono dopiero w 1839 r. – przerwano ją na czas powstania listopadowego, a po jego upadku nadzór nad budową przeszedł w ręce cywilne – Zarządu Komunikacji Lądowych i Wodnych.
Kanał Augustowski ma niemal 100 km długości. Ma osiemnaście śluz o łącznej różnicy poziomów ok. 55 m – dziewięć z nich do dziś zachowało się w oryginalnej formie, z drewnianymi wrotami. Współcześnie blisko 20 km kanału (wraz z czterema śluzami) znajduje się poza granicami Polski. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko podjął w 2004 r. decyzję o odtworzeniu szlaku wodnego na Kanale Augustowskim.
Kanał Augustowski pozwolił zakończyć prusko-rosyjską wojnę celną pomyślnie dla Rosji. Już w 1825 r., gdy budowa ruszyła, Prusy wycofały restrykcje gospodarcze. Jednak – paradoksalnie – szybkie przywrócenie żeglugi na Wiśle sprawiło, że kanał nigdy nie spełnił funkcji, dla której był zaprojektowany. W czasie zaborów wpływy z użytkowania kanału nie pokrywały bieżących kosztów eksploatacji i remontów. Zważywszy ogromne koszty budowy, należy uznać, że zwycięstwo w wojnie celnej z Prusami było raczej pyrrusowe.
Dziś Kanał Augustowski stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Szlak ten był jedną z ulubionych tras spływów kajakowych Karola Wojtyły. Od 1999 r. organizuje się tu międzynarodowe spływy kajakowe z Augustowa do Druskiennik. 30 kwietnia 2005 r. otwarto tu pierwsze kajakowe przejście graniczne – na śluzie Kurzyniec.
Tpplew
Ilustracja: Śluza Paniewo na Kanale Augustowskim, Wikimedia commons, CC BY-SA