czas czytania:
Rozejm
w Andruszowie
W czasie potopu z pomocą Rzeczypospolitej przyszedł jej dotychczasowy wróg – car. Moskwa, zaniepokojona łatwymi sukcesami Szwedów, zawarła rozejm z Janem Kazimierzem i przystąpiła do walki z północnym sąsiadem. Jednak wspólnota interesów miała się okazać nietrwała. Jedną z przyczyn rychłego zerwania rozejmu była sprawa kozacka. Po śmierci Bohdana Chmielnickiego Kozacy zniechęceni do dominacji Moskwy, narzuconej ugodą perejesławską, rozpoczęli negocjacje z Rzecząpospolitą.
16 września 1658 r. w Hadziaczu doszło do podpisania traktatu, zgodnie z którym Rusini dołączali do unii polsko-litewskiej. W następnym roku umowa została zaprzysiężona przez króla i sejm. Wkrótce potem car zerwał rozejm. Tymczasem niektórzy Kozacy zbuntowali się przeciw nowej zależności od Rzeczypospolitej i w październiku 1659 r. odnowili ugodę perejasławską. W latach 1661 oraz 1663–1664 oddziały Jana Kazimierza przeprowadziły udane ofensywy przeciw Moskwie, jednak ze względu na konflikty w kraju tych sukcesów nie wykorzystano. Wszczęto więc rokowania, które zakończyły się 30 stycznia 1667 r.
W Andruszowie podpisano piętnastoletni rozejm. Moskwa odzyskiwała ziemie: smoleńską, czernihowską i siewierską, lewobrzeżną Ukrainę, a na dwa lata Kijów. Miasto to już nie miało powrócić do Rzeczypospolitej.
Ilustracja: Portret sygnatariusza rozejmu, kanclerza wielkiego litewskiego Krzysztofa Zygmunta Paca, Wikimedia commons, domena publiczna
W Andruszowie podpisano piętnastoletni rozejm. Moskwa odzyskiwała ziemie: smoleńską, czernihowską i siewierską, lewobrzeżną Ukrainę, a na dwa lata Kijów. Miasto to już nie miało powrócić do Rzeczypospolitej.
AU
Ilustracja: Portret sygnatariusza rozejmu, kanclerza wielkiego litewskiego Krzysztofa Zygmunta Paca, Wikimedia commons, domena publiczna