czas czytania:
Proces brzeski
Po przewrocie majowym w 1926 r. na szczycie władzy w Polsce panowała dość dziwna sytuacja. Skład parlamentu się nie zmienił, a zastraszeni posłowie początkowo poparli Piłsudskiego – przegłosowali jego kandydaturę na prezydenta (której Piłsudski nie przyjął). Wydana w sierpniu „nowela sierpniowa” (również poparta przez większość posłów, przeciw którym Piłsudski zorganizował zamach) nie zmieniała zasadniczo ustroju państwa. Jednocześnie premierem został Kazimierz Bartel, który w sejmie poparcia nie miał, został jednak namaszczony przez Józefa Piłsudskiego. Sam Piłsudski zajął (aż do swojej śmierci w 1935 r.) stanowisko ministra spraw wojskowych i formalnie podlegał premierom namaszczanym przez siebie. Faktycznie to on sprawował rzeczywiste rządy, ignorując parlament.
Początkowo Piłsudski liczył na to, że jego władza zyska aprobatę obywateli i do wyborów w 1928 r. wystawił komitet wyborczy BBWR (Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem). BBWR ostentacyjnie podkreślał swoją bezpartyjność i brak programu politycznego – w zamyśle miał skupiać zdolnych i zasłużonych ludzi o różnych poglądach, dążących do „sanacji” Rzeczypospolitej. BBWR został największą siłą w sejmie (130 mandatów na 444), lecz nie wystarczało to do samodzielnej władzy i zmiany konstytucji.
Nastąpiły dwa lata przepychanek, gdy Piłsudski i posłowie BBWR podważali sens aktywnej roli sejmu w polityce, a posłowie opozycji coraz śmielej krytykowali rządy piłsudczyków. Ci ostatni uformowali wkrótce nieformalną koalicję zwaną Centrolewem, gdyż głównymi w niej aktorami były partie lewicowe i centrowe (główną rolę grały PPS i dwa odłamy PSL).
W odpowiedzi na działania opozycji prezydent Ignacy Mościcki na polecenie Piłsudskiego rozwiązał parlament i rozpisał nowe wybory. Stało się to 29 sierpnia 1930 r. i z tym dniem posłów przestawał chronić immunitet poselski. Wykorzystali to piłsudczycy. W nocy z 9 na 10 września Policja Państwowa na polecenie ministra spraw wewnętrznych (Felicjana Sławoja Składkowskiego) aresztowała głównych przywódców Centrolewu – Hermana Libermana, Norberta Barlickiego, Stanisława Dubois, Mieczysława Mastka, Adama Pragiera, Adama Ciołkosza, Wincentego Witosa, Władysława Kiernika, Kazimierza Bagińskiego, Józefa Putka i Adolfa Sawickiego.
Aresztowanych przewieziono do wojskowego więzienia w Twierdzy Brzeskiej, gdzie byli dość brutalnie traktowani. Proces rozpoczął się 26 października przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Zatrzymani zostali oskarżeni o planowanie zamachu stanu i dostali wyroki od 1,5 do 3 lat więzienia. Wyrok był zasądzony pod wyraźną presją polityczną. Po zasądzeniu wyroku, władza „odpuściła” liderom Centrolewu. Pięciu z nich pozwolono udać się na emigrację, a tym, co zostali w więzieniu, skrócono wyroki. Piłsudski nie wahał się deptać prawa w dążeniu do celu, lecz nie niszczył swoich politycznych przeciwników.
Nie trzeba chyba dodawać, że do wyborów parlamentarnych w 1930 r. opozycja musiała wystąpić pozbawiona liderów. Ten fakt, oraz różne „cuda nad urną” (zwłaszcza odmowa rejestracji Centrolewu w 10 okręgach wyborczych na 64) dały BBWR zwycięstwo w wyborach i 249 mandatów w sejmie (na 444).
Ilustracja: Ława oskarżonych podczas procesu brzeskiego, 1931 r. (Jerzy Rawicz, „Pozostało do wyjaśnienia”, Czytelnik, Warszawa 1979, s. 161)
Nastąpiły dwa lata przepychanek, gdy Piłsudski i posłowie BBWR podważali sens aktywnej roli sejmu w polityce, a posłowie opozycji coraz śmielej krytykowali rządy piłsudczyków. Ci ostatni uformowali wkrótce nieformalną koalicję zwaną Centrolewem, gdyż głównymi w niej aktorami były partie lewicowe i centrowe (główną rolę grały PPS i dwa odłamy PSL).
W odpowiedzi na działania opozycji prezydent Ignacy Mościcki na polecenie Piłsudskiego rozwiązał parlament i rozpisał nowe wybory. Stało się to 29 sierpnia 1930 r. i z tym dniem posłów przestawał chronić immunitet poselski. Wykorzystali to piłsudczycy. W nocy z 9 na 10 września Policja Państwowa na polecenie ministra spraw wewnętrznych (Felicjana Sławoja Składkowskiego) aresztowała głównych przywódców Centrolewu – Hermana Libermana, Norberta Barlickiego, Stanisława Dubois, Mieczysława Mastka, Adama Pragiera, Adama Ciołkosza, Wincentego Witosa, Władysława Kiernika, Kazimierza Bagińskiego, Józefa Putka i Adolfa Sawickiego.
Aresztowanych przewieziono do wojskowego więzienia w Twierdzy Brzeskiej, gdzie byli dość brutalnie traktowani. Proces rozpoczął się 26 października przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Zatrzymani zostali oskarżeni o planowanie zamachu stanu i dostali wyroki od 1,5 do 3 lat więzienia. Wyrok był zasądzony pod wyraźną presją polityczną. Po zasądzeniu wyroku, władza „odpuściła” liderom Centrolewu. Pięciu z nich pozwolono udać się na emigrację, a tym, co zostali w więzieniu, skrócono wyroki. Piłsudski nie wahał się deptać prawa w dążeniu do celu, lecz nie niszczył swoich politycznych przeciwników.
Nie trzeba chyba dodawać, że do wyborów parlamentarnych w 1930 r. opozycja musiała wystąpić pozbawiona liderów. Ten fakt, oraz różne „cuda nad urną” (zwłaszcza odmowa rejestracji Centrolewu w 10 okręgach wyborczych na 64) dały BBWR zwycięstwo w wyborach i 249 mandatów w sejmie (na 444).
Ilustracja: Ława oskarżonych podczas procesu brzeskiego, 1931 r. (Jerzy Rawicz, „Pozostało do wyjaśnienia”, Czytelnik, Warszawa 1979, s. 161)