czas czytania:
Odsłonięcie pomnika Mikołaja Kopernika
w Warszawie
Pomnik Mikołaja Kopernika jest drugim, oprócz pomnika księcia Józefa Poniatowskiego, dziełem duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena, zrealizowanym w Warszawie. Rzeźba została zamówiona w 1820 r. Pomysłodawcą postawienia pomnika przed ówczesną siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Nauk był Stanisław Staszic, który od razu pokrył część kosztów.
Gipsowy model postaci Kopernika trafił do Warszawy z Rzymu dopiero w 1827 r., choć według umowy miał być gotowy w półtora roku. Odlew figury wykonali brązownicy Jan Gregoire i Sebastian Norblin. Cokół został zrobiony według projektu Adama Idźkowskiego. Na realizację przedsięwzięcia przeznaczono część majątku po zmarłym rok wcześniej Staszicu, ponadto nowy prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Julian Ursyn Niemcewicz, przeprowadził zbiórkę publiczną.
Niemcewicz przytacza w „Pamiętnikach czasów moich” rozmowę, którą musiał stoczyć z księciem Konstantym, obawiającym się, że przemowy wygłaszane z okazji odsłonięcia pomnika mogą spowodować wzrost nastrojów buntowniczych wśród zebranego tłumu:
Niemcewicz przytacza w „Pamiętnikach czasów moich” rozmowę, którą musiał stoczyć z księciem Konstantym, obawiającym się, że przemowy wygłaszane z okazji odsłonięcia pomnika mogą spowodować wzrost nastrojów buntowniczych wśród zebranego tłumu:
„Czas naglił. Pierwszy raz w życiu moim udałem się do Belwederu do w. kniazia. Wpuszczony bez czekania. «Książę – rzekłem – nie chciałeś zaufać rozsądkowi memu, żądałeś wprzód czytać mowę moją, owoż ją masz». To mówiąc wręczyłem mu tłumaczoną po francusku krótką przemówkę moją. Zaczął ją czytać. Wkrótce, zmarszczywszy białe brwi swoje, z opryskliwym jak zwykle tonem zawołał: «Jakże śmiesz chwalić obywatelstwo łajdaka tego Staszyca?» «Staszyc – rzekłem – był człowiek powszechnie szacowany; nadto mógłżem zamilczeć, że on ledwie nie w połowie przyczynił się do kosztów posągu tego?» «No – rzecze – to można powiedzieć bez żadnych innych pochwał». I oddając mi papier: «Przyrzecz mi – dodał – że nic więcej nie powiesz nad to, co tu jest napisane». «Przyrzekam – rzekłem – nadto niepokalany p. Nowosilcow będzie obrządkowi temu przytomnym, on więc zda raport»”.
Rozmowa skończyła się wybuchem wściekłości wielkiego księcia Konstantego z powodu ironicznego użycia przez Niemcewicza słowa „niepokalany” w stosunku do Nowosilcowa, znienawidzonego przez pisarza, o czym Wielki Książę doskonale wiedział.
11 maja 1830 r. zebrany na Krakowskim Przedmieściu tłum wraz z muzykami i śpiewakami udał się w stronę kościoła Świętego Krzyża, żeby rozpocząć uroczystość od zamówionej wcześniej mszy świętej.
11 maja 1830 r. zebrany na Krakowskim Przedmieściu tłum wraz z muzykami i śpiewakami udał się w stronę kościoła Świętego Krzyża, żeby rozpocząć uroczystość od zamówionej wcześniej mszy świętej.
„Jakież było nasze zdziwienie – relacjonował Niemcewicz – gdy zamówionej mszy nie zastaliśmy. Później dowiedziałem się tego przyczyny. Duchowieństwo nasze naówczas, oprócz niewielu światłych i przykładnych, dzieliło się na dwie części, na rozwiązłych i na fanatyków. Ci się tajemnie złączywszy, postanowili, że ponieważ Kopernik systematem swoim zgrzeszył przeciw «Pismu świętemu» i wyklętym został przez papieża, uczcić obchód jego mszą św. byłoby świętokradztwem. Wyszliśmy na koniec z kościoła. Stanąłem na postumencie i krótką uczyniłem przemowę, w ówczesnych gazetach znajdującą się. Zasłona przykrywająca posąg spadła, zabrzmiała huczna muzyka i hymn stosowny do okoliczności; okrzyki ludu rozdzierały powietrze. Niestety! ostatni to był dzień naszej radości”.
Rzeźba przedstawiała siedzącego astronoma z cyrklem w prawej dłoni i strefą armilarną w lewej dłoni, na cokole znajdowały się dwa napisy – po łacinie: NICOLAO COPERNICO GRATA PATRIA i po polsku: MIKOŁAYOWI KOPERNIKOWI RODACY.
Mimo tragicznych losów w czasie II wojny światowej, szczególnie po powstaniu warszawskim, kiedy figura Kopernika została zrzucona z cokołu przez niemieckie oddziały niszczące stolicę i wywieziona z Warszawy, oryginalna rzeźba przetrwała do naszych czasów. Po wojnie pomnik został odnaleziony na złomowisku we wsi Hajduki Nyskie, skąd natychmiast przewieziono go do Warszawy i bez naprawy przeniesiono na poprzednie miejsce. W 1949 r. pod kierunkiem Stanisława Jagmina i J. Chojnackiego w warszawskiej odlewni Braci Łopieńskich dokonano restauracji pomnika, uzupełniając ubytki i łatając dziury po pociskach.
Ilustracja: Pomnik Mikołaja Kopernika na tle nieistniejącego już dziś Pałacu Karasia. Uwagę zwracają ogrodzenie i podstawa pomnika inne od znanych współcześnie, 1858, Muzeum Narodowe w Warszawie, zbiory cyfrowe
Mimo tragicznych losów w czasie II wojny światowej, szczególnie po powstaniu warszawskim, kiedy figura Kopernika została zrzucona z cokołu przez niemieckie oddziały niszczące stolicę i wywieziona z Warszawy, oryginalna rzeźba przetrwała do naszych czasów. Po wojnie pomnik został odnaleziony na złomowisku we wsi Hajduki Nyskie, skąd natychmiast przewieziono go do Warszawy i bez naprawy przeniesiono na poprzednie miejsce. W 1949 r. pod kierunkiem Stanisława Jagmina i J. Chojnackiego w warszawskiej odlewni Braci Łopieńskich dokonano restauracji pomnika, uzupełniając ubytki i łatając dziury po pociskach.
W.Sz.
Ilustracja: Pomnik Mikołaja Kopernika na tle nieistniejącego już dziś Pałacu Karasia. Uwagę zwracają ogrodzenie i podstawa pomnika inne od znanych współcześnie, 1858, Muzeum Narodowe w Warszawie, zbiory cyfrowe