Artykuły
PRL 1944–1989
I Rzeczpospolita 1569-1795
Zabory 1795–1918
II Rzeczpospolita 1918-1939
Historia współczesna po 1989
Społeczeństwo
Kultura
Nauczyciele
Dorośli
Licealiści
Studenci
Tradycja
krakowskich szopek bożonarodzeniowych
czas czytania:
Każdego roku w Krakowie odbywa się konkurs i pokonkursowa wystawa bożonarodzeniowych szopek. Jest to wielowiekowa, wyjątkowa tradycja, która zawsze gromadzi wielu artystów i turystów z Polski i zagranicy. Widzowie, którzy raz przyjechali obejrzeć artystyczne zmagania rzemieślników, często wracają do Krakowa, by podziwiać kolejne konkursy. Przekonajmy się, na czym polega fenomen tradycji krakowskich szopek bożonarodzeniowych.
Narodziny tradycji
Pierwsze historyczne zapisy o ustawianiu szopek w kościołach pochodzą z XIII wieku. Tradycję tę wprowadził św. Franciszek z Asyżu w 1223 roku i początkowo szopki były prostymi, skromnymi, nieruchomymi konstrukcjami, składającymi się z kilku drewnianych figurek. Pierwsza polska szopka kościelna pochodzi prawdopodobnie z XIV wieku. Zachowały się bowiem trzy figurki wykonane około 1370 roku, które według badaczy mogły znajdować się w szopce podarowanej przez Elżbietę, siostrę króla Kazimierza Wielkiego.
Wraz z rozwojem tradycji budowania szopek pojawiały się nowe sposoby przedstawiania narodzin Chrystusa. W XVI wieku zapoczątkowano przedstawienia teatralne z udziałem aktorów, które organizowano w kościołach. Każdy występ opowiadał o cudownych narodzinach Syna Bożego. Aby obecni w świątyni wierni nie byli jedynie biernymi widzami, zachęcano ich do wspólnego śpiewania kolęd i pastorałek wraz z artystami.
W XVIII wieku biskup Teodor Czartoryski, w trosce o chrześcijańskie świątynie, przeniósł jasełkowe występy z kościołów na dworskie i miejskie rynki, podwórka, place itp. Z czasem spektakle zastąpiono przedstawieniami z przenośną szopką z kukiełkami. Tego typu konstrukcje po pierwsze łatwiej było przewozić, a po drugie nie trzeba było angażować wielu aktorów, wystarczyło kilka osób do poruszania kukiełkami i wypowiadania dialogów. Warto zapamiętać, że objeżdżanie wsi i miast z przenośną szopką zapoczątkowało zwyczaj ustawiania żłóbka w domach i tradycję słynnych bożonarodzeniowych szopek krakowskich.
Wraz z rozwojem tradycji budowania szopek pojawiały się nowe sposoby przedstawiania narodzin Chrystusa. W XVI wieku zapoczątkowano przedstawienia teatralne z udziałem aktorów, które organizowano w kościołach. Każdy występ opowiadał o cudownych narodzinach Syna Bożego. Aby obecni w świątyni wierni nie byli jedynie biernymi widzami, zachęcano ich do wspólnego śpiewania kolęd i pastorałek wraz z artystami.
W XVIII wieku biskup Teodor Czartoryski, w trosce o chrześcijańskie świątynie, przeniósł jasełkowe występy z kościołów na dworskie i miejskie rynki, podwórka, place itp. Z czasem spektakle zastąpiono przedstawieniami z przenośną szopką z kukiełkami. Tego typu konstrukcje po pierwsze łatwiej było przewozić, a po drugie nie trzeba było angażować wielu aktorów, wystarczyło kilka osób do poruszania kukiełkami i wypowiadania dialogów. Warto zapamiętać, że objeżdżanie wsi i miast z przenośną szopką zapoczątkowało zwyczaj ustawiania żłóbka w domach i tradycję słynnych bożonarodzeniowych szopek krakowskich.
Rozkwit tradycji krakowskich szopek
Rozwój krakowskich szopek bożonarodzeniowych nastąpił w połowie XIX wieku, kiedy to pochodzący z Krakowa i okolic cieśle, kaflarze i murarze poświęcili cały swój wolny czas na budowę spektakularnych konstrukcji upamiętniających narodziny Chrystusa. Warto jednak pamiętać, że na początku szopki krakowskie przystosowane były do odgrywania w nich kukiełkowych przedstawień. Niemniej jednak pomysłowość, dokładność i artystyczny talent rzemieślników sprawiły, że szopki wyróżniały się piękną, baśniową kompozycją. Inspirując się wyglądem zamku królewskiego, katedry na Wawelu, kościoła Mariackiego, Sukiennic, świątyń i kamienic krakowskich, twórcy zapoczątkowali tradycję budowy szopek wzorowanych na arcydziełach zabytkowej, gotyckiej i barokowej architektury krakowskiej. Uważa się, że autorami pierwszej szopki wzorowanej na architekturze Krakowa są murarz Michał Ezenkier i jego syn Leon. Swoją świąteczną konstrukcję wykonali w 1860 roku, ich śladem poszli inni krakowscy rzemieślnicy.
Z każdym kolejnym rokiem zwyczaj budowy szopek zdobywał coraz większą popularność, pojawiało się też coraz więcej twórców. Postanowiono więc zorganizować dla nich odpowiednie miejsce w centrum miasta, wybrano Rynek Główny. Wystawa nie tylko ukazywała talent rzemieślniczy artysty, była też dobrą okazją do dodatkowego zarobku.
Z każdym kolejnym rokiem zwyczaj budowy szopek zdobywał coraz większą popularność, pojawiało się też coraz więcej twórców. Postanowiono więc zorganizować dla nich odpowiednie miejsce w centrum miasta, wybrano Rynek Główny. Wystawa nie tylko ukazywała talent rzemieślniczy artysty, była też dobrą okazją do dodatkowego zarobku.
Zamożni mieszczanie krakowscy chętnie zapraszali bowiem twórców z szopkami do swoich domów, w których rzemieślnicy, za odpowiednią opłatę, odgrywali kukiełkowy spektakl opowiadający o narodzinach Chrystusa. Wbrew wszelkim wyobrażeniom najbogatsi mieszkańcy miasta z reguły nie posiadali własnych szopek z kukiełkami, dlatego udawali się na Rynek Główny, by wynająć rzemieślnika z własnoręcznie wykonaną szopką.
Najwięcej klientów mieli twórcy z dużymi, kolorowymi i bogato zdobionymi szopkami. Pozostali artyści, chcąc zyskać równie dużą popularność, zmienili dotychczasowy styl i zaczęli tworzyć podobne szopki. W ten sposób nastąpił rozkwit szopek krakowskich, które do dziś zadziwiają swoimi rozmiarami, barwami i szczegółowością.
Najwięcej klientów mieli twórcy z dużymi, kolorowymi i bogato zdobionymi szopkami. Pozostali artyści, chcąc zyskać równie dużą popularność, zmienili dotychczasowy styl i zaczęli tworzyć podobne szopki. W ten sposób nastąpił rozkwit szopek krakowskich, które do dziś zadziwiają swoimi rozmiarami, barwami i szczegółowością.
Krakowskie szopki bożonarodzeniowe dziś
Z biegiem lat tradycja krakowskich szopek bożonarodzeniowych ulegała przemianom. Współcześnie artyści uczestniczą w Konkursie Szopek Krakowskich, organizowana jest też wystawa pokonkursowa. Nie kontynuuje się zwyczaju wynajmowania twórców, aby w danym domu odgrywali kukiełkowe spektakle. Byłoby to niemożliwe, gdyż współczesne szopki nie przybierają formy wędrownego teatrzyku. Dziś są to monumentalne, wielopoziomowe, wielowieżowe, strzeliste, symetryczne konstrukcje architektoniczne, zbudowane z fantazyjnie połączonych ze sobą elementów. Zachowano jednak tradycję wzorowania się na zabytkach Krakowa podczas budowy szopki.
Współczesne krakowskie szopki bożonarodzeniowe zachwycają starannym wykonaniem, niezwykłą szczegółowością, wspaniałym zdobnictwem, mistrzowskim odwzorowaniem detali architektonicznych. Artyści, tworząc szopkę, dbają o najdrobniejsze szczegóły, wszystko musi być wykonane perfekcyjnie, nic nie może być dziełem przypadku. Każde okno, witraż czy wieża są wcześniej dokładnie zaplanowane.
Wzrok przyciąga nie tylko sama konstrukcja, lecz także umieszczane w niej figurki. Dzisiejsze szopki zadziwiają liczbą i charakterem postaci. Tradycyjnie w każdej szopce znajduje się Święta Rodzina, aniołowie, pasterze, Trzej Mędrcy i zwierzęta. Niektórzy artyści, chcąc wykazać się oryginalnością, umieszczają w swoich dziełach nie tylko postaci biblijne, ale także te związane z historią i legendami Krakowa. Najbardziej utalentowani rzemieślnicy wprawiają szopki w ruch. Wkładają do nich odpowiedni mechanizm, dzięki któremu figurki mogą się poruszać bądź przemieszczać w konkretnym kierunku. Taki zabieg sprawia, że szopka ożywa.
Krakowskie szopki oczarowują bogatą kolorystyką oraz niecodzienną grą świateł i cieni. Każdy artysta, tworząc swoje architektoniczne dzieło, ozdabia szopkę glansowanym papierem i błyszczącą cynfolią. Aby szopka przyciągnęła uwagę zwiedzających, wykorzystuje się wszystkie dostępne kolory ozdobnego papieru i cynfolii. Umiejętne wykorzystanie materiałów dodaje budowli efektów świetlnych, co dodatkowo wzbudza fascynację widzów.
Wzrok przyciąga nie tylko sama konstrukcja, lecz także umieszczane w niej figurki. Dzisiejsze szopki zadziwiają liczbą i charakterem postaci. Tradycyjnie w każdej szopce znajduje się Święta Rodzina, aniołowie, pasterze, Trzej Mędrcy i zwierzęta. Niektórzy artyści, chcąc wykazać się oryginalnością, umieszczają w swoich dziełach nie tylko postaci biblijne, ale także te związane z historią i legendami Krakowa. Najbardziej utalentowani rzemieślnicy wprawiają szopki w ruch. Wkładają do nich odpowiedni mechanizm, dzięki któremu figurki mogą się poruszać bądź przemieszczać w konkretnym kierunku. Taki zabieg sprawia, że szopka ożywa.
Krakowskie szopki oczarowują bogatą kolorystyką oraz niecodzienną grą świateł i cieni. Każdy artysta, tworząc swoje architektoniczne dzieło, ozdabia szopkę glansowanym papierem i błyszczącą cynfolią. Aby szopka przyciągnęła uwagę zwiedzających, wykorzystuje się wszystkie dostępne kolory ozdobnego papieru i cynfolii. Umiejętne wykorzystanie materiałów dodaje budowli efektów świetlnych, co dodatkowo wzbudza fascynację widzów.
Krótko mówiąc, artyści podczas budowy szopek korzystają ze wszystkich swoich rzemieślniczych talentów, ponieważ najpiękniejsze dzieła są nagradzane w Konkursie Szopek Krakowskich. Pierwszy konkurs odbył się w 1937 roku, zorganizował go Jerzy Dobrzycki. W konkursie może wziąć udział każdy – warunkiem jest posiadanie talentu, pomysłowość i cierpliwość. Jeśli chce się stworzyć wyjątkową szopkę, należy stale doskonalić swój kunszt, wprowadzać nowe, niepowtarzalne pomysły oraz zaskakujące rozwiązania kompozycyjne, a jednocześnie być wiernym tradycji, polegającej na zachowaniu kształtu i charakteru krakowskich zabytków.
Szopka krakowska prezentowana na Rynku Głównym w Krakowie podczas konkursu na najpiękniejszą szopkę, 2006 r. (Wikimedia Commons)
Osoby, które decydują się wziąć udział w konkursie, uczestniczą w tradycyjnym ceremoniale. W pierwszy czwartek grudnia obowiązkowo ustawiają swoje dzieła na Rynku Głównym, pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Goście podziwiają szopki przez dwie godziny, od dziesiątej do dwunastej. Po hejnale krakowskim, a więc chwilę po godzinie dwunastej, korowód szopek wyrusza z Rynku na scenę główną. Pochód prowadzi kapela ludowa. Gdy wszystkie szopki są już na scenie, następuje prezentacja dzieł, a po jej zakończeniu artyści przenoszą swoje konstrukcje do Pałacu Krzysztofory, gdzie odbywa się ocena i narada jury. Po ogłoszeniu zwycięzców otwierana jest oficjalna wystawa szopek, którą można zwiedzać niemal przez całą zimę. Wystawa liczy ponad 270 budowli w różnych rozmiarach, najmniejsze szopki mierzą około 15 cm, a największe sięgają nawet 3,5 m.
Wyjątkowość konkursu szopek krakowskich sprawiła, że w 2014 roku wpisano go na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Ponadto od roku 2018 tradycja wykonywania szopek jest pierwszym wpisem z Polski na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Konkurs i wystawa krakowskich szopek stały się ewenementem na skalę światową, który każdego roku gromadzi zwiedzających z Polski i zagranicy. Artyści niejednokrotnie podkreślają, że podczas budowy swoich dzieł dokładają wszelkich starań, by ich konstrukcje sławiły Kraków i były godne Syna Bożego. Jak bowiem tłumaczą, ich szopki są wyrazem hołdu składanego narodzonemu Chrystusowi, ale także – znakiem umiłowania Krakowa i jego tradycji.
Wyjątkowość konkursu szopek krakowskich sprawiła, że w 2014 roku wpisano go na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Ponadto od roku 2018 tradycja wykonywania szopek jest pierwszym wpisem z Polski na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Konkurs i wystawa krakowskich szopek stały się ewenementem na skalę światową, który każdego roku gromadzi zwiedzających z Polski i zagranicy. Artyści niejednokrotnie podkreślają, że podczas budowy swoich dzieł dokładają wszelkich starań, by ich konstrukcje sławiły Kraków i były godne Syna Bożego. Jak bowiem tłumaczą, ich szopki są wyrazem hołdu składanego narodzonemu Chrystusowi, ale także – znakiem umiłowania Krakowa i jego tradycji.
Anna Wójciuk