Pierwsze europejskie poselstwo w Karakorum – Benedykt Polak na dworze wielkiego chana - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu

Pierwsze europejskie poselstwo
w Karakorum – Benedykt Polak
na dworze wielkiego chana

czas czytania:
Rysunek przedstawia pałac mongolski z dużym dziedzińcem. Na dziedzińcu fontanna w kształcie drzewa oraz grupki ludzi.
Kilkaset lat przed erą wielkich podróżników i odkryć geograficznych polski zakonnik wyruszył z polecenia papieża w długą i niebezpieczną misję. Jej celem było nawiązanie stosunków dyplomatycznych z władcą imperium mongolskiego, wielkim chanem Gujukiem.
powiększ
Bitwa pod Legnicą na miedziorycie Matthäusa Meriana Starszego pt. „Wielka klęska chrześcijan pobitych przez Tatarów”, 1630 r. (Wikimedia Commons)

Mongołowie: nowe zagrożenie

W 1206 r. koczownicze plemiona, zamieszkujące mongolskie stepy, zostały zjednoczone przez Temudżyna, syna jednego z wielu lokalnych wodzów. Przyjąwszy tytuł  Czyngis-chana, rozpoczął szybką i agresywną ekspansję terytorialną, którą kontynuowali jego następcy. 

Do 1240 r. stepowi wojownicy zdołali podbić Ruś Kijowską, zdobywając i plądrując Kijów. Kolejny cios spadł na Europę Środkową. 9 kwietnia 1241 r. polskie siły, dowodzone przez  księcia Henryka II Pobożnego, zostały pokonane w bitwie pod Legnicą. Dwa dni później w bitwie na równinie Mohi Mongołom uległy węgierskie siły króla Beli IV. Napotykając większy lub mniejszy opór, mongolskiego zagony dotarły na tereny Austrii, Czech i Polski,  aż do marchii łużyckiej i miśnieńskiej na zachodzie. Mongolską ekspansję na zachód powstrzymała ostatecznie śmierć wielkiego chana Ugedeja. Pod koniec stulecia Mongołowie stworzyli największe imperium lądowe w historii, rozciągające się od Pacyfiku do Morza Śródziemnego. 

Benedykt Polak
i poselstwo do wielkiego chana

Chcąc zmaksymalizować szansę na to, by chociaż jeden z listów osiągnął cel, Innocenty IV zdecydował się na wysłanie dwóch osobnych poselstw. Wyprawa mająca dostarczyć Dei patris immensa prawdopodobne nigdy nie opuściła Europy, lecz drugie poselstwo, uposażone w list Cum non solum, spisało się znacznie lepiej. Na jego czele stanął Giovanni da Pian del Carpine, sześćdziesięciotrzyletni franciszkanin i legat papieski, a towarzyszył mu zakonnik o imieniu Stefan z Czech. W takim składzie duchowni wyruszyli z Lyonu  do Pragi. Po krótkim pobycie na dworze króla Czech, Wacława I, poselstwo udało się w dalszą drogę, kierując się w stronę Polski, gdzie we Wrocławiu ugościł ich Bolesław II Rogatka. Według relacji legata, śląski książę ciepło przyjął posłów. 

Tam też dołączyło do del Carpine i Czecha dwóch nowych towarzyszy. Jednym z nich był nieznanego imienia i pochodzenia C. de Birdia, a drugim – Benedykt Polak. Polski franciszkanin okazał się bardzo cennym nabytkiem, ze względu na swoją biegłą znajomość języka staroruskiego i być może mongolskiego, którego mógł się nauczyć od mongolskich jeńców, schwytanych w 1241 r. w  wygranej przez polskie siły bitwie pod Raciborzem.
Rysunek przedstawia profil papieża Innocentego IV, surowy, z długim orlim nosem i wystającą brodą. powiększ
Papież Innocenty IV, rysunek nieznanego artysty z XVII w. (Wikimedia Commons)
Ilustracja przedstawia kolorowy namiot, pod którym siedzi chan w czerwonych szatach, zasłuchany w grajacego na lutni muzyka. Wokół roztacza się ogród. W ogrodzie widać dworzan. powiększ
Dwór chana Gujuka na miniaturze z 1438 r. (British Museum, domena publiczna)

Karakorum: Benedykt Polak przed obliczem wielkiego chana

Posłowie Innocentego IV znaleźli się w Karakorum w bardzo niefortunnym momencie. Zmarł wielki chan Ugedej i w mieście zebrał się tzw. wielki kurułtaj – zebranie mongolskich wodzów, w czasie którego wybierany jest nowy chan. Ostatecznie został nim Gujuk, najstarszy syn zmarłego władcy. Wielkie wydarzenie i towarzyszące temu ceremonie nieoczekiwanie przedłużyły pobyt Europejczyków w stolicy, lecz dały im możliwość głębszego rozeznania i nawiązania kontaktów z gośćmi, którzy przybyli na uroczystą intronizację wielkiego chana. 

Nowy chan potraktował posłów z Zachodu lekceważąco. Franciszkanom kazano długo czekać na audiencję i przyznano im głodowe racje żywnościowe. Wycieńczonych podróżnych uratował niejaki Kuźma, pochodzący z Rusi złotnik, który cieszył się sympatią Gujuka. Benedyktowi Polakowi i legatowi papieskiemu dane było wziąć udział w odbywającej się 24 sierpnia 1246 r. uroczystej intronizacji: „A gdy tam przybyliśmy, zobaczyliśmy rozbity ogromny namiot z delikatnego białego sukna, który według naszej oceny był tak wielki, że mogło w nim stanąć więcej niż dwa tysiące ludzi”. 

Audiencji dostąpili dopiero 11 listopada. Chan wysłuchał treści poselstwa, a następnie przekazał własną odpowiedź w formie listu napisanego w czterech językach: mongolskim, perskim, tureckim i po łacinie. Jego treść była dla ludzi papieża co najmniej rozczarowująca. Gujuk odmówił przyjęcia chrześcijaństwa i zagroził: „Musicie osobiście przybyć ze swoimi królami, wszyscy razem, bez wyjątku, aby oddać nam służbę i złożyć nam hołd. Tylko wtedy uznamy waszą uległość. A jeśli nie wykonacie rozkazu Boga i sprzeciwicie się naszym rozkazom, uznamy was za naszych wrogów”.
1/4