„Merkuriusz Polski Ordynaryjny” – pierwsza polska gazeta - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu

„Merkuriusz Polski Ordynaryjny” – pierwsza polska gazeta

czas czytania:
Kiedy zaczęła się historia polskiej prasy? Zazwyczaj myślimy o wieku XVIII, kiedy na salonach królował „Monitor”. Tymczasem prawda jest inna, bowiem już 3 stycznia 1661 roku po raz pierwszy w Rzeczypospolitej można było wziąć do ręki polską, czy też raczej, gwoli ścisłości, polsko-litewską gazetę. „Merkuriusz Polski Ordynaryjny”, wydawany za czasów Jana Kazimierza, ukazywał się najpierw w Krakowie, a następnie w Warszawie. Nie tylko donosił o nowinach, stanowił także ważny element rozgrywki politycznej. Miał przekonywać szlachtę do pomysłów króla i jego żony.
Portret przedstawia królową w czarnej sukni z białymi koronkami i dużym dekoltem, ze sznurem pereł na szyi i pełowymi kolczykami. Maria Ludwika stoi przy stoliku, na którym leży korona  królewska. powiększ
Daniel Schultz „Portret Ludwiki Marii Gonzagi”, olej na płótnie, przed 1667 r. (Muzeum Narodowe w Warszawie)

Krótka historia periodyku

Królowa (bo to przede wszystkim Maria Gonzaga opiekowała się tym tytułem) skierowała do pracy nad periodykiem dwóch ludzi. Pierwszym był Włoch, sekretarz królewski Hieronim Pinocci – on przygotowywał teksty. Drugim był Jan Aleksander Gorczyn – drukarz, matematyk i pisarz dewocyjny, który odpowiadał za stronę techniczną. Samą nazwę „Merkuriusz” zawdzięczał rzymskiemu bogowi Merkuremu, przynoszącemu wieści. Nakład pierwszej gazety nie wydaje się imponujący; szacuje się, że było to zaledwie od 100 do 300 egzemplarzy, które trafiały do oficjeli dworskich i do szlachty.

„Iż jest że tak rzecz jedyny pokarm dowcipu ludzkiego umieć i wiedzieć jeśli najpożyteczniej, tym się karmi, tym się cieszy, tym się kontentuje. Między własnemi domościami zaś rzeczy różnych, zaraz po Bogu, najpierwsze miejsce ma i najpotrzebniejsza człowiekowi cognitio rerum, i actionum humanarum, która najłacniej podana. Historya jako mater prudentiae i magistra vitae. Ta przykładami i doświadczeniem wzywa, przestrzega, napomina, strofuje i umiejętność spraw ludzkich i postępków czyni. Lecz historya starych nabytych i niepamiętnych wieków nie jest do tego tak skuteczna, jako tych, które nam są bliższe. Insze bowiem czasy coraz insze niosą obyczaje, i experientia non acquiritur, tylko ex similitudine temporum i morum”.

Równocześnie z polskim wydaniem „Merkuriusza” ukazywała się jego włoska wersja, czyli „Continuatione del Mercurio Polacco”; w niej informowano Europę o wydarzeniach w Polsce. Co ważne, na co zwrócił uwagę badacz Jan Sulowski, nie były to przetłumaczone teksty z „Merkuriusza”, ale treść tworzona specjalnie dla zagranicznego odbiorcy, opracowywana w języku włoskim.

Śmiało można powiedzieć, że „Merkuriusz” był wydarzeniem efemerycznym. 18 lipca 1661 roku zakończył się sejm w Warszawie. Zakończył się nie po myśli środowiska królewskiego, które nie osiągnęło swoich celów. Ambitne plany Jana Kazimierza, jego małżonki i sympatyków spaliły na panewce. Reformy nie zostały przeprowadzone; wtedy też zakończyła się praca nad gazetą, ponieważ wydawcy mieli świadomość, że nie przyniosła ona zamierzonego efektu. 22 lipca 1661 roku po raz ostatni wyszedł „Merkuriusz” opatrzony numerem 42. Rzeczpospolita wróciła do dawnej metody rozpowszechniania informacji: do plotek i druków ulotnych.

Jak wyglądała historia „Merkuriusza” na tle innych tytułów? Jego pierwowzór, „La Gazette”, wychodził aż do 1915 roku (od 1631!), a szwedzka gazeta „Post- och Inrikes Tidningar” – której pierwszy numer ukazał się w 1645 roku – jest dostępna do dziś (co prawda w wersji online). Ale były też inne przypadki zbliżone do „Merkuriusza”. Najstarsza gazeta, „Relation aller Fürnemmen und gedenckwürdigen Historien”, wychodziła tylko przez 4 lata,  również angielska „Corante: or, Newes from Italy, Germany, Hungarie, Spaine and France” ukazywała się przez krótki okres.
Szlachcic w średnim wieku, z siwymi wąsami i siwymi włosami zaczesanymi do tyłu. Ubrany jest w żupan i płaszcz obszyty futrem. powiększ
Łukasz Opaliński młodszy (Polona)
1/4

PowiązaneMateriały