Kazimierz Deyna - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu
Zdjęcie przedstawia marmurową tablicę z wizerunkiem Kaziemierza Deyny.
W latach siedemdziesiątych Kazimierz Deyna był jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Stawiano go w jednym rzędzie z Johanem Cruyffem i Franzem Beckenbauerem. Był liderem i kapitanem reprezentacji Polski, kiedy ta odnosiła największe sukcesy w historii. W 1974 roku zajął trzecie miejsce w plebiscycie na najlepszego piłkarza roku (Złota Piłka). Większość kariery grał w Legii Warszawa, a także m.in. w Manchesterze City. Uważany jest za najwybitniejszego polskiego piłkarza XX wieku.
Zdjęcie przedstawia Kazimierza Deynę - młodego bruneta z bokobrodami i włosami zaczesanymi na bok, z pociągłą twarzą i długim nosem. powiększ
Kazimierz Deyna, 1970 r. (Archiwum Narodowe w Hadze, domena publiczna)

ŁKS i Legia

W styczniu 1966 r. przeniósł się ze Starogardu do Łódzkiego Klubu Sportowego (ŁKS). Jeszcze w tym samym roku upomniało się o niego wojsko i ostatecznie trafił do Legii, wojskowego klubu. Stołeczna drużyna, po okresie dominacji Górnika Zabrze, budowała silny zespół, który po 13 latach przerwy zdobył tytuł mistrzowski w 1969 r. Wojskowi sukces ten powtórzyli także w kolejnym sezonie. Deyna należał do liderów drużyny. Starsi kibice wspominają, że był taki czas, kiedy nie tyle „chodziło się na Legię”, ale „na Deynę”. Młodzian został przekwalifikowany z napastnika na rozgrywającego – miał nienaganną technikę, dużo widział na boisku i potrafił przewidzieć ruchy rywali. Do historii przeszły jego strzały z dystansu nazywane „rogalami” lub „kaczkami” – były to techniczne uderzenia, podkręcona piłka w trakcie lotu nabierała trajektorii trudnej do obrony przez bramkarzy. Popularny „Kaka” w latach 1966–1978 rozegrał łącznie w barwach Legii 304 mecze, w których zdobył 94 gole.

Piłkarskie rozgrywki
na olimpiadzie

Kaka w seniorskiej reprezentacji zadebiutował w 1968 r. w wieku 21 lat. Jego talent rozwijał się systematycznie i został w pełni zaprezentowany światu podczas igrzysk olimpijskich w Monachium i mistrzostw świata w RFN. Warto dopowiedzieć, że piłkarskie rozgrywki na olimpiadzie były wówczas de facto mistrzostwami krajów bloku wschodniego, w którym nie było rozróżnienia na sport zawodowy i amatorski (na olimpiadzie nie mogli występować piłkarze zawodowi). W 1972 r. reprezentacja Polski rozegrała na igrzyskach siedem meczów i tylko w jednym Deyna nie strzelił bramki. Dwa gole zdobył w zwycięskim 2:1 meczu finałowym z faworyzowanymi Węgrami. Tym samym z dorobkiem 9 bramek został królem strzelców turnieju. W cieniu zawodnika Legii był jego rówieśnik Włodzimierz Lubański z Górnika Zabrze, którego kariera rozwijała się w odmiennym tempie i wyraźnie wyhamowała po kontuzji odniesionej w 1973 r. W Monachium Lubański odstąpił Deynie wykonywanie rzutów karnych, a rok później Kaka przejął w reprezentacji funkcję kapitana drużyny. Po powrocie z olimpiady piłkarze byli witani w Polsce niczym bohaterowie. 10 września (dzień meczu z Węgrami) ogłoszono Dniem Piłkarza. Deyna otrzymał awans na chorążego i talon na pierwszy samochód.
Zdjęcie przedstawia tłum ludzi z biało-czerwonymi flagami i plakatami. powiększ
Powrót piłkarskiej reprezentacji Polski z Mistrzostw Świata w Republice Federalnej Niemiec – powitanie na lotnisku Okęcie, 1974 r. (NAC)
Zdjęcie przedstawia czarno-szaro-biały mural na ścianie wysokiego bloku, z sylwetką piłkarza trzymającego piłkę. Na górze napis: Deyna. Na dole napis: szacunek. powiększ
Mural upamiętniający Kazimierza Deynę na bloku mieszkalnym przy ul. Kazury 46 w Warszawie, fot. Adrian Grycuk (Wikimedia Commons)

W reprezentacji Polski

20 czerwca 1968 r. Deyna w jednym ze swoich pierwszych meczów w reprezentacji zagrał w przegranym przez Polskę w stosunku 3:6 towarzyskim spotkaniu z Brazylią, która dwa lata później po raz trzeci w historii sięgnęła po mistrzostwo świata. Różnica klas była widoczna gołym okiem. W 1974 r. środkowy pomocnik reprezentacji był już innym piłkarzem, a wokół niego rośli nowi gracze złotego pokolenia. Trzecie miejsce na mistrzostwach świata w RFN było największym sukcesem w historii polskiej piłki nożnej. W meczu o brązowy medal Polska zwyciężyła ustępującego mistrza Brazylię 1:0. Sportowy wynik mógłby być nawet lepszy, ale w decydującym o awansie do finału meczu z gospodarzami turnieju Orły Górskiego przegrały 0:1 – był to pamiętny mecz na wodzie (po przejściu ulewy murawa przypominała wielką kałużę, co uniemożliwiało obu drużynom przeprowadzanie składnych akcji). W turnieju Deyna zdobył trzy bramki i został uznany za trzeciego najlepszego zawodnika mistrzostw. Szczególnej urody było trafienie zza pola karnego w zwycięskim (2:1) spotkaniu z Włochami, wicemistrzami świata z 1970 r.
1/4

PowiązaneMateriały