Henryk Walezy
na polskim tronie
czas czytania:
18 lutego 1574 roku do Krakowa przybył Henryk Walezy. Trzy dni później został koronowany. Cztery miesiące po koronacji, nocą z 18 na 19 czerwca, na wieść o śmierci brata, Karola IX, pierwszy władca Rzeczypospolitej wybrany przez ogół szlachty w wolnej elekcji opuścił Wawel i uciekł do Francji, gdzie został koronowany jako Henryk III.
Wybór francuskiego władcy okazał się błędem polskiej szlachty. Jego panowanie nie przyniosło ważnych wydarzeń politycznych. Przyniosło natomiast ugruntowanie ustroju Rzeczypospolitej szlacheckiej oraz konfliktogenne zderzenie różnych stylów sprawowania władzy i różnych obyczajów. Jak doszło to tego nieszczęśliwego wyboru? W połowie XVI wieku państwo polsko-litewskie przeżywało rozkwit i było najsilniejszym mocarstwem w Europie Środkowej i Wschodniej. W pozostałej części kontynentu o dominację walczyli Walezjusze z Habsburgami. Obie dynastie próbowały rozszerzyć swoje wpływy i związać się sojuszem z panującymi w Polsce Jagiellonami, jedną z najpotężniejszych dynastii ówczesnej Europy.
Rywalizacja o tron
w Krakowie
Kiedy w połowie lat sześćdziesiątych XVI wieku wydawało się pewne, że Zygmunt August umrze bezpotomnie, dwory w Wiedniu i Paryżu ponownie zintensyfikowały wysiłki dyplomatyczne. Pośrednikiem w rozmowach z Paryżem była Turcja, która nie chciała dopuścić do utworzenia silnego katolickiego bloku na wschodzie. Sojusz z Habsburgami byłby ponadto zagrożeniem dla ugruntowanej nad Wisłą tolerancji religijnej. Na początku lat siedemdziesiątych objęcie władzy w Rzeczypospolitej Obojga Narodów stało się jednym z priorytetów polityki Walezjuszy. W jednym z listów Karol IX pisał do swojego brata Henryka: „Ty, mając tron krakowski, a ja, zasiadając na francuskim, mamy dwa końce rzemienia. Jeśli je dobrze ściągniemy, zaciśniemy rzemień na szyjach naszych wrogów”.
Henryk, czwarty syn Henryka II i Katarzyny Medycejskiej, był oczkiem w głowie matki, która jako główna architektka polityki dynastycznej zamierzała zapewnić mu polską koronę.
Henryk, czwarty syn Henryka II i Katarzyny Medycejskiej, był oczkiem w głowie matki, która jako główna architektka polityki dynastycznej zamierzała zapewnić mu polską koronę.
Wokół pierwszej wolnej elekcji
7 lipca 1572 r. zmarł Zygmunt August. O nowym władcy miała zadecydować elekcja. Kluczową rolę w zwycięstwie Walezego odegrał dyplomata Jean de Monluc, który przybył do Rzeczypospolitej już miesiąc po śmierci ostatniego Jagiellona, i szybko udało mu się pozyskać przychylność szlachty, co było nie lada sztuką w obliczu trwających wojen religijnych i rzezi hugenotów podczas nocy św. Bartłomieja (23/24 sierpnia 1572 r.).
Mimo wszystko posłowie postanowili dobrze zabezpieczyć swoje interesy. Podczas pierwszego tzw. sejmu konwokacyjnego ustanowiono prawa regulujące okres bezkrólewia na następnych dwieście lat i potwierdzono fundamenty ustroju państwa. Po śmierci władcy pierwszą osobą w kraju miał być interrex w osobie prymasa. W styczniu 1573 r. uchwalono także konfederację warszawską, gwarantującą wolność wyznania oraz pokój religijny w kraju. Akt ten był świadectwem dojrzałości politycznej szlachty, funkcjonującej w warunkach wielowyznaniowości. Miejsce obrad sejmu i następującej po nim elekcji oznaczało stopniowe przenoszenie centrum politycznego państwa z Krakowa na Mazowsze, do Warszawy, która na początku kolejnego stulecia stała się główną siedzibą dworu i miastem rezydencjonalnym króla.
Mimo wszystko posłowie postanowili dobrze zabezpieczyć swoje interesy. Podczas pierwszego tzw. sejmu konwokacyjnego ustanowiono prawa regulujące okres bezkrólewia na następnych dwieście lat i potwierdzono fundamenty ustroju państwa. Po śmierci władcy pierwszą osobą w kraju miał być interrex w osobie prymasa. W styczniu 1573 r. uchwalono także konfederację warszawską, gwarantującą wolność wyznania oraz pokój religijny w kraju. Akt ten był świadectwem dojrzałości politycznej szlachty, funkcjonującej w warunkach wielowyznaniowości. Miejsce obrad sejmu i następującej po nim elekcji oznaczało stopniowe przenoszenie centrum politycznego państwa z Krakowa na Mazowsze, do Warszawy, która na początku kolejnego stulecia stała się główną siedzibą dworu i miastem rezydencjonalnym króla.
Pretendenci do korony
Oprócz Walezego najważniejszymi pretendentami do korony byli: arcyksiążę Ernest Habsburg, car Iwan IV Groźny i król Szwecji Jan III Waza. Przewaga kandydata francuskiego wynikała przede wszystkim z aktywności i obietnic de Monluca, który dodatkowo zapewniał darmową kuchnię na polu elekcyjnym. Doświadczony dyplomata obiecywał wieczysty pokój i sojusz polsko-francuski. W kilkugodzinnej mowie bronił księcia Henryka przed zarzutami prześladowań na tle religijnym i podkreślał znaczenie rozwoju szlacheckiej wolności w Rzeczypospolitej.
Henryk Walezy królem
Ponadto Anna Jagiellonka, siostra Zygmunta Augusta, liczyła na królewskie małżeństwo i również optowała za Walezjuszem. Jego wybór został przez prymasa Jakuba Uchańskiego ogłoszony 11 maja 1573 r. W pierwszej wolnej elekcji wzięło udział ok. 40 tys. szlachciców. Wraz z taborami na polu elekcyjnym zebrało się blisko 100 tys. osób.
De Monluc, działając w imieniu króla, podpisał wobec szlachty zobowiązania – pacta conventa oraz nazwane od imienia władcy tzw. artykuły henrykowskie, które następnie miał zatwierdzać każdy kolejny wybrany władca aż do XVIII wieku. Katarzyna Medycejska uważała ustępstwa francuskiego posła za zbytnią hojność i duże ograniczenie władzy króla.
Pacta conventa („warunki uzgodnione”) były osobistymi zobowiązaniami wobec stanu szlacheckiego. Wśród nich znalazły się m.in.: sprowadzenie francuskich uczonych do Akademii Krakowskiej, finansowanie nauki w Paryżu dla setki szlachciców, przywileje dla polskich kupców we Francji, wsparcie wojskowe w wojnie z Moskwą, utworzenie floty.
Artykuły henrykowskie były z kolei zbiorem zasad ustrojowych, takich jak gwarancja przywilejów, zobowiązanie do cyklicznego zwoływania sejmu, zakaz wypowiadania wojen bez zgody szlachty, wykluczenie dziedziczności tronu, potwierdzenie wyboru króla przez ogół szlachty (elekcja viritim) oraz prawo do rokoszu, czyli wypowiedzenia przez szlachtę posłuszeństwa królowi w razie złamania którejś z zasad zapisanych w artykułach.
De Monluc, działając w imieniu króla, podpisał wobec szlachty zobowiązania – pacta conventa oraz nazwane od imienia władcy tzw. artykuły henrykowskie, które następnie miał zatwierdzać każdy kolejny wybrany władca aż do XVIII wieku. Katarzyna Medycejska uważała ustępstwa francuskiego posła za zbytnią hojność i duże ograniczenie władzy króla.
Pacta conventa („warunki uzgodnione”) były osobistymi zobowiązaniami wobec stanu szlacheckiego. Wśród nich znalazły się m.in.: sprowadzenie francuskich uczonych do Akademii Krakowskiej, finansowanie nauki w Paryżu dla setki szlachciców, przywileje dla polskich kupców we Francji, wsparcie wojskowe w wojnie z Moskwą, utworzenie floty.
Artykuły henrykowskie były z kolei zbiorem zasad ustrojowych, takich jak gwarancja przywilejów, zobowiązanie do cyklicznego zwoływania sejmu, zakaz wypowiadania wojen bez zgody szlachty, wykluczenie dziedziczności tronu, potwierdzenie wyboru króla przez ogół szlachty (elekcja viritim) oraz prawo do rokoszu, czyli wypowiedzenia przez szlachtę posłuszeństwa królowi w razie złamania którejś z zasad zapisanych w artykułach.
Ponad dwustuosobowe polsko-litewskie poselstwo dotarło do Paryża 19 sierpnia 1573 r. Doszło do ponownych negocjacji zobowiązań królewskich dotyczących tolerancji religijnej i zatwierdzania praw szlachty, godzących w samodzielność monarchy. Jan Zborowski miał stanowczo stwierdzić: Si non iurabis, non regnabis („Nie przysięgniesz, nie zostaniesz królem”). Ostatecznie Walezy ustąpił i potwierdził przywileje słowami: Tuebor et manutenebo („Utrzymam i zachowam”).
Kiedy w 1574 r. dwudziestodwuletni Walezy przybył do Rzeczypospolitej, szokował wszystkich swoim zniewieściałym wyglądem – nosił wykwintne stroje, zdobił się drogimi kamieniami, na szyi miał naszyjnik ze złota i bursztynu, w uszach ozdobne wisiorki. Po koronacji pierwszy król elekcyjny skupił się na zabawie, nie interesował się sprawami kraju, nie przyjmował interesantów i separował się od życia politycznego. Badacz szesnastowiecznej Rzeczypospolitej, Janusz Tazbir, pisał, że władca „zachowywał się, słowem, jak rozkapryszone dziecko, które, choć na rozkaz matki przyjęło na siebie pewne obowiązki, to jednak postanowiło na przekór całemu światu pokazać, jak bardzo go one nudzą”. Henrykowi i jego towarzyszom nic się w Polsce nie podobało. Krytykowali pogodę, skłonność szlachty do anarchii, gniewu i pychy. Postawa króla oraz lekceważenie przez niego zobowiązań wywołały wzrost nastrojów antyfrancuskich. Dochodziło do starć: „tak iż rzadki dzień, kiedy kilku Francuzów albo naszych nie zabito”.
Kiedy w 1574 r. dwudziestodwuletni Walezy przybył do Rzeczypospolitej, szokował wszystkich swoim zniewieściałym wyglądem – nosił wykwintne stroje, zdobił się drogimi kamieniami, na szyi miał naszyjnik ze złota i bursztynu, w uszach ozdobne wisiorki. Po koronacji pierwszy król elekcyjny skupił się na zabawie, nie interesował się sprawami kraju, nie przyjmował interesantów i separował się od życia politycznego. Badacz szesnastowiecznej Rzeczypospolitej, Janusz Tazbir, pisał, że władca „zachowywał się, słowem, jak rozkapryszone dziecko, które, choć na rozkaz matki przyjęło na siebie pewne obowiązki, to jednak postanowiło na przekór całemu światu pokazać, jak bardzo go one nudzą”. Henrykowi i jego towarzyszom nic się w Polsce nie podobało. Krytykowali pogodę, skłonność szlachty do anarchii, gniewu i pychy. Postawa króla oraz lekceważenie przez niego zobowiązań wywołały wzrost nastrojów antyfrancuskich. Dochodziło do starć: „tak iż rzadki dzień, kiedy kilku Francuzów albo naszych nie zabito”.
Ucieczka do Francji
Walezy został królem Polski, ponieważ taki był polityczny interes dynastii. Opuścił Francję skonfliktowany z bratem, jednak zapewne już wówczas miał nadzieję, że wróci triumfalnie do Paryża i obejmie władzę w swojej ojczyźnie. Kiedy dowiedział się, że Karol IX poważnie zachorował, rozpoczął przygotowania do ucieczki. Zgodnie z prawem regulującym rządy we Francji to właśnie Henryk był pierwszy do sukcesji po bracie. Walezy nigdy nie wyrzekł się swoich praw. Wiedzieli o tym polscy możni, którzy decydując się na elekcję Francuza, okazali się krótkowzroczni. Ludzie z otoczenia króla zaczęli wyjeżdżać już w kwietniu, wywożąc cenne dobra z Wawelu. Jednak gdy na zamku zorientowano się, co się dzieje, ruszono w pogoń za monarchą. Podkomorzy koronny Jan Tęczyński wprawdzie doścignął króla, ale został przez niego zignorowany. W pozostawionych listach odnaleziono informację, jakoby Walezy zamierzał wrócić i nie rezygnował z polskiej korony. Choć powrót był mało realny, polscy możni przez prawie rok nie podejmowali żadnych działań. Wreszcie wyznaczono termin przyjazdu do dnia 12 maja 1575 r., po czym ogłoszono bezkrólewie i ustalono termin kolejnego sejmu konwokacyjnego.
Paradoksalnie jednak nieudolne rządy króla nie wpłynęły na koncepcje ustrojowe Rzeczypospolitej, a nawet scementowały demokrację szlachecką jako podstawę funkcjonowania państwa.
Paradoksalnie jednak nieudolne rządy króla nie wpłynęły na koncepcje ustrojowe Rzeczypospolitej, a nawet scementowały demokrację szlachecką jako podstawę funkcjonowania państwa.
Na francuskim tronie Henryk III zasiadał w latach 1574–1589. O dziwo, dał się poznać jako pracowity monarcha i świetny administrator. Po powrocie do Francji rozkazał skanalizować swoją paryską siedzibę, wzorem Wawelu. Do końca życia tytułował się królem Polski i Wielkim Księciem Litwy.
Piotr Bejrowski