Artur Rubinstein - Muzeum Historii Polski w Warszawie SKIP_TO
Wizyta w muzeum Przejdź do sklepu
Na całej ścianie budynku namalowana jest głowa Artura Rubinsteina. Pianista trzyma się rękami za uszy, wytrzeszcza oczy i robi śmieszną minę.
Artur Rubinstein jest zaliczany do grona najwybitniejszych pianistów XX wieku. Na wyjątkową pozycję tego artysty w kulturze światowej minionego stulecia – pomijając skalę samego talentu – złożyło się wiele przyczyn. Przede wszystkim należy tu wymienić niezwykle długą, bo trwającą blisko osiem dekad, intensywną karierę pianistyczną, mierzoną tysiącami koncertów i ogromnym dorobkiem nagraniowym.
Zdjęcie przedstawia młodziutkiego Rubinsteina z profilu, grającego na fortepianie. Pianista ma ciemne kręcone włosy, pociągłą twarz, jest ubrany w garnitur i białą koszulę. powiększ
Artur Rubinstein przy fortepianie, 1906 r. (Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych, domena publiczna)

Można powiedzieć, że w pełni profesjonalne kształcenie muzyczne Rubinstein podjął jesienią 1897 r. w Berlinie. Tam – po zwieńczonym sukcesem przesłuchaniu przez cieszącego się wielką sławą węgierskiego skrzypka, dyrygenta i kompozytora pochodzenia żydowskiego, Josepha Joachima – zdecydowano, iż Artur zostanie prywatnym uczniem niezwykle oddanego swej pasji pedagogicznej pianisty Karla Heinricha Bartha, ponieważ jest za młody, aby rozpocząć formalne studia w Hochschule für Musik. Sześcioletni okres nauki pod okiem „starego olbrzyma z Prus Wschodnich” (tak określał pochodzącego z okolic Królewca mistrza inny jego sławny uczeń, Wilhelm Kempff) Rubinstein wspominał po latach z wdzięcznością. Barth zmusił młodzieńca do zapoznania się z olbrzymim repertuarem oraz doprowadził do wypracowania fenomenalnej techniki, charakterystycznego brzmienia, wreszcie też właściwej postawy przy fortepianie. Oprócz gry na instrumencie nastoletni artysta (już nie „cudowne dziecko”) studiował u pedagogów berlińskiej Hochschule harmonię i teorię muzyki, jednak nie miało to dla niego – jak przyznał po latach – większego znaczenia.

Po wspomnianym triumfalnym debiucie w Sali Beethovena (Beethoven-Saal), kiedy to Rubinstein z towarzyszeniem orkiestry Berliner Philharmoniker pod batutą Josefa Řebíčka wykonał dwa popularne koncerty fortepianowe (Koncert A-dur KV 488 Mozarta i II Koncert g-moll Saint-Saënsa), kolejnym dużym sukcesem młodego wirtuoza był jego występ w Filharmonii Warszawskiej 1 kwietnia 1902 r.

Rozwój kariery i życie rodzinne

Pierwsza wojna światowa nie spowodowała bynajmniej ograniczenia działalności koncertowej Rubinsteina. Czas ten spędził w Hiszpanii  i w Ameryce Południowej, do której udał się dwukrotnie w latach 1917–1918, aby z wielkim powodzeniem koncertować między innymi w Buenos Aires, Montevideo, Santiago de Chile i Rio de Janerio. Tam poznał i niejako odkrył dla świata mało znanego wówczas brazylijskiego kompozytora, Heitora Villa-Lobosa, stając się pierwszym promotorem jego międzynarodowej kariery.

Po zakończeniu wojny, w roku 1919 odbył drugie tournée po Stanach Zjednoczonych.  W latach dwudziestych i trzydziestych intensywnie koncertował niemal w całej Europie, w tym także regularnie w Polsce.

27 lipca 1932 r. poślubił w Paryżu Anielę Młynarską, najmłodszą córkę słynnego dyrygenta Emila Młynarskiego, która przeszła do historii jako niezwykle oddana mężowi Nela Rubinstein. Z tego związku przyszło na świat pięcioro dzieci, z których jedno zmarło w wieku niemowlęcym.
Zdjęcie przedstawia piękną, młodą kobietę w białej sukni tancerki i w baletkach. Kobieta ma zamyśloną twarz, loki sięgające do ramion i wianek na głowie. powiększ
Tancerka Aniela Młynarska, 1924-1929 r. (NAC)
Biało-czarno-czerwony rysunek głowy Rubinsteina. Pianista ma pociągłą twarz, zamknięte oczy i bujne kręcone włosy. Pod szyją ma zawiązaną muszkę. powiększ
Zbigniew Kresowaty „Artur Rubinstein” (Wikimedia Commons, domena publiczna)

***

Wkładu, który Artur Rubinstein wniósł do historii światowej pianistyki XX wieku nie sposób przecenić. W repertuarze tego wirtuoza, obejmującym właściwie całą wielką muzykę fortepianową – solową, kameralną i koncertową, istotne miejsce zajmowała twórczość kompozytorów jemu współczesnych. Promował muzykę wielu kompozytorów swojej epoki – między innymi Skriabina, Szymanowskiego, Ravela, Albeniza, de Falli, Villi-Lobosa, Poulenca i Milhauda, dokonując prawykonań wielu utworów. Był przy tym niezrównanym interpretatorem dzieł Chopina, a także Brahmsa – jego wykonanie II Koncertu B-dur op. 83 w Warszawie w roku 1924 wybitny polski pianista, Henryk Melcer, ocenił jednym zdaniem: „Nikt tak Brahmsa zagrać nie potrafi jak tylko Rubinstein”.

W opiniach na temat jego indywidualnego stylu gry najczęściej podkreślano wirtuozerię najwyższej próby, pełnię i soczystość brzmienia, niezwykły dar prowadzenia kantyleny oraz wyczucie dramaturgii muzycznej. Rubinstein – genialny muzyk w pełnym tego słowa znaczeniu – był ponadto swego rodzaju ambasadorem Polski i polskiej kultury na arenie międzynarodowej.
1/4

PowiązaneMateriały