czasowa
GERO
HELLMUTH.
PRZECIW
ZAPOMNIENIU
Wystawa „Gero. Hellmuth. Przeciw zapomnieniu” prezentowana w Muzeum Historii Polski nie jest próbą rekonstrukcji historii, lecz głęboką refleksją nad traumą, pamięcią i etycznym obowiązkiem jej zachowania.
Najważniejsze informacje
01. Kiedy?
Od:
28/11/2025
Do:
15/03/2026
02. Gdzie?
Muzeum Historii Polski
03. Ceny biletów
Wstęp wolny
♦ Kiedy? 28 listopada 2025 – 15 marca 2026 r.
♦ Gdzie? Muzeum Historii Polski, hol główny [poziom 0]
◊ Sprawdź DOJAZD
◊ Wystawa dostępna w polsko-angielskiej wersji językowej
>>> Wstęp wolny!
♦ Gdzie? Muzeum Historii Polski, hol główny [poziom 0]
◊ Sprawdź DOJAZD
◊ Wystawa dostępna w polsko-angielskiej wersji językowej
>>> Wstęp wolny!
Prezentowanie wojny w przestrzeni muzealnej to zadanie wymagające wyjątkowej wrażliwości, odpowiedzialności i odwagi – zarówno ze strony kuratorów, jak i artystów. Dla jednych wojna to abstrakcja, dla innych bolesna rana, wciąż obecna w zbiorowej i indywidualnej pamięci. Wyzwanie to staje się szczególnie złożone, gdy celem ekspozycji nie jest przedstawienie faktograficzne, lecz stworzenie przestrzeni refleksji – bez epatowania przemocą, ale też bez jej unikania. Właśnie w takim duchu została zaprojektowana wystawa prac Gero Hellmutha w Muzeum Historii Polski.
Twórczość Hellmutha to nie tylko artystyczny głos sprzeciwu wobec przemocy, ale też akt pamięci – tej nieoczywistej, cielesnej, emocjonalnej. W obliczu współczesnych konfliktów i niepokojów jego sztuka staje się przestrogą i wezwaniem, aby nie zapomnieć.
Twórczość Hellmutha to nie tylko artystyczny głos sprzeciwu wobec przemocy, ale też akt pamięci – tej nieoczywistej, cielesnej, emocjonalnej. W obliczu współczesnych konfliktów i niepokojów jego sztuka staje się przestrogą i wezwaniem, aby nie zapomnieć.
O artyście
Gero Hellmuth, ur. w Meklemburgii, od 1971 r. mieszka w mieście Singen, położonym w pobliżu granicy niemiecko-szwajcarskiej. Po maturze studiował sztukę (Akademia Sztuk Pięknych w Karlsruhe), filozofię i historię sztuki.
Gero Hellmuth nie może zapomnieć o tematach wojny, ucieczki i wysiedlenia, których doświadczył w okresie drugiej wojny światowej jako dziecko i uchodźca z Meklemburgii-Pomorza Przedniego we wschodnich Niemczech. Coraz częściej zajmuje się też realnymi warunkami życia współczesnych ludzi. Współczuje tym, którzy uciekają przed wojną w poszukiwaniu schronienia. Szczególnie bliskie jego sercu są dzieci, które w swoim życiu doświadczyły wyłącznie wojny i ucieczki. Przypomnienie o ich cierpieniu, wzbudzenie w nas sprzeciwu wobec obłędu wojny i wysiedleń – oto przesłanie cyklu „Dzieci wojny”.
Prace Hellmutha wyrażają jednak też przekonanie, że w tym wszystkim, co tragiczne, musi zaistnieć perspektywa światła i nadziei. Taką perspektywę tworzą wspólne przedsięwzięcia polskich i niemieckich artystów; warto tu wspomnieć owocną i przyjacielską współpracę Gero Hellmutha z polską skrzypaczką Ewą Gruszką-Dobrzyńską i kompozytorem Michałem Dobrzyńskim.
Gero Hellmuth nie może zapomnieć o tematach wojny, ucieczki i wysiedlenia, których doświadczył w okresie drugiej wojny światowej jako dziecko i uchodźca z Meklemburgii-Pomorza Przedniego we wschodnich Niemczech. Coraz częściej zajmuje się też realnymi warunkami życia współczesnych ludzi. Współczuje tym, którzy uciekają przed wojną w poszukiwaniu schronienia. Szczególnie bliskie jego sercu są dzieci, które w swoim życiu doświadczyły wyłącznie wojny i ucieczki. Przypomnienie o ich cierpieniu, wzbudzenie w nas sprzeciwu wobec obłędu wojny i wysiedleń – oto przesłanie cyklu „Dzieci wojny”.
Prace Hellmutha wyrażają jednak też przekonanie, że w tym wszystkim, co tragiczne, musi zaistnieć perspektywa światła i nadziei. Taką perspektywę tworzą wspólne przedsięwzięcia polskich i niemieckich artystów; warto tu wspomnieć owocną i przyjacielską współpracę Gero Hellmutha z polską skrzypaczką Ewą Gruszką-Dobrzyńską i kompozytorem Michałem Dobrzyńskim.
Tytuł wystawy – Przeciw zapomnieniu – nie jest przypadkowy. To zarazem deklaracja i ostrzeżenie. Hellmuth staje w kontrze wobec obojętności, wobec zapominania, które może być równie niebezpieczne jak sama przemoc. Jego dzieła nie próbują rekonstruować wydarzeń historycznych. Zamiast tego przywołują ich ślady – afektywne, cielesne, materialne. Są zapisem pamięci – zbiorowej i indywidualnej – i próbą zmierzenia się z nieprzedstawialnym.
Ekspozycja prowadzi widza przez trzy symboliczne etapy: doświadczenie wojny i Zagłady, odbudowę i nadzieję, a wreszcie – refleksję i pamięć. Wśród prac pojawiają się dzieła odnoszące się do polskiej historii, a także te inspirowane losem najsłabszych.
Ekspozycja prowadzi widza przez trzy symboliczne etapy: doświadczenie wojny i Zagłady, odbudowę i nadzieję, a wreszcie – refleksję i pamięć. Wśród prac pojawiają się dzieła odnoszące się do polskiej historii, a także te inspirowane losem najsłabszych.
W pierwszej części wystawy – Wojna i cierpienie – widzowie stają w obliczu koszmaru zbrodni i przemocy. Dzieła takie jak „Ścieżka cierpienia”, „Ręce”, „Tryptyk Warszawa ’39–‘45”, czy „Umschlagplatz” odwołują się wprost do traumatycznych doświadczeń II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej perspektywy. Pojawiają się również obrazy dzieci – ofiar wojny: „Dziecko wojny” – ukrzyżowane na broni, „Dziecko wojny z lalką”, „Krzyk”, „Portret I”. Ich obecność wytrąca widza z równowagi – staje się znakiem ostatecznego pogwałcenia niewinności.
Symbolika liczby „19” – pojawiającej się wielokrotnie – wskazuje na bezimienne ofiary obozów koncentracyjnych. To artystyczna strategia, która unika dosłowności, a jednocześnie nie pozwala zapomnieć. Liczby, jak ślady, jak blizny, układają się w milczące świadectwo.
Kolejna sekwencja – Odbudowa i nadzieja – przynosi zmianę tonu. Kolory stają się jaśniejsze, forma mniej agresywna. Prace takie jak „Kain i Abel” czy „Hiob” wykorzystują figury biblijne, które – oderwane od religijnego kontekstu – funkcjonują jako uniwersalne metafory ludzkiego losu. Z jednej strony są znakiem przemocy, z drugiej – próbą zrozumienia cierpienia, a nawet odnalezienia w nim sensu. Hellmuth nie proponuje prostych rozwiązań. Pokazuje jednak, że sztuka może być narzędziem przebaczenia i pojednania – nie przez zapomnienie, ale przez pamięć.
To przesłanie szczególnie wyraźnie wybrzmiewa w pracy „Kołatka” rozpoczynającej całą ekspozycję. W centrum tej instalacji znajduje się przedmiot symbolizujący gest: pukania, nawiązywania kontaktu, oczekiwania na odpowiedź. Dla artysty to symbol relacji polsko-niemieckich, których tragiczna historia wymagała nie tylko czasu, ale i odwagi, by zbudować wzajemne zaufanie. Dziś „kołatka” staje się także apelem – by drzwi pozostawały otwarte, byśmy nie zatracili zdolności słuchania i odpowiadania sobie nawzajem.
W części Pamięć Hellmuth dotyka samej istoty swojej sztuki. Pamięć nie jest bowiem czymś, co można zachować raz na zawsze. To proces, który wymaga ciągłego odnawiania. Dlatego wiele prac cechuje powtarzalność – form, gestów, tytułów. Jakby artysta sam nie był pewien, czy pamięć trwa, czy się wymyka, zanika. W tej niepewności kryje się szczerość jego wypowiedzi: nie podaje gotowych odpowiedzi, ale zadaje pytania, na które każdy musi odpowiedzieć sam. Powtarzalność może również odczytywana jako metafora wojny, która wciąż trwa, nie jest wydarzeniem z przeszłości, lecz jest stale obecna w naszej pamięci i kulturze. To wrażenie wzmaga się dodatkowo z powodu zagrożenia związanego z konfliktem zbrojnym w Ukrainie.
Symbolika liczby „19” – pojawiającej się wielokrotnie – wskazuje na bezimienne ofiary obozów koncentracyjnych. To artystyczna strategia, która unika dosłowności, a jednocześnie nie pozwala zapomnieć. Liczby, jak ślady, jak blizny, układają się w milczące świadectwo.
Kolejna sekwencja – Odbudowa i nadzieja – przynosi zmianę tonu. Kolory stają się jaśniejsze, forma mniej agresywna. Prace takie jak „Kain i Abel” czy „Hiob” wykorzystują figury biblijne, które – oderwane od religijnego kontekstu – funkcjonują jako uniwersalne metafory ludzkiego losu. Z jednej strony są znakiem przemocy, z drugiej – próbą zrozumienia cierpienia, a nawet odnalezienia w nim sensu. Hellmuth nie proponuje prostych rozwiązań. Pokazuje jednak, że sztuka może być narzędziem przebaczenia i pojednania – nie przez zapomnienie, ale przez pamięć.
To przesłanie szczególnie wyraźnie wybrzmiewa w pracy „Kołatka” rozpoczynającej całą ekspozycję. W centrum tej instalacji znajduje się przedmiot symbolizujący gest: pukania, nawiązywania kontaktu, oczekiwania na odpowiedź. Dla artysty to symbol relacji polsko-niemieckich, których tragiczna historia wymagała nie tylko czasu, ale i odwagi, by zbudować wzajemne zaufanie. Dziś „kołatka” staje się także apelem – by drzwi pozostawały otwarte, byśmy nie zatracili zdolności słuchania i odpowiadania sobie nawzajem.
W części Pamięć Hellmuth dotyka samej istoty swojej sztuki. Pamięć nie jest bowiem czymś, co można zachować raz na zawsze. To proces, który wymaga ciągłego odnawiania. Dlatego wiele prac cechuje powtarzalność – form, gestów, tytułów. Jakby artysta sam nie był pewien, czy pamięć trwa, czy się wymyka, zanika. W tej niepewności kryje się szczerość jego wypowiedzi: nie podaje gotowych odpowiedzi, ale zadaje pytania, na które każdy musi odpowiedzieć sam. Powtarzalność może również odczytywana jako metafora wojny, która wciąż trwa, nie jest wydarzeniem z przeszłości, lecz jest stale obecna w naszej pamięci i kulturze. To wrażenie wzmaga się dodatkowo z powodu zagrożenia związanego z konfliktem zbrojnym w Ukrainie.
GERO HELLMUTH. PRZECIW ZAPOMNIENIU - warsztaty na wystawie
Przygotowaliśmy ofertę edukacyjną dla grup zorganizowanych (szkół podstawowych i ponadpodstawowych).
Szczegóły w zakładce: >>>EDUKACJA lub pod numerem telefonu: 22 255 76 27 (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-16.00)
Szczegóły w zakładce: >>>EDUKACJA lub pod numerem telefonu: 22 255 76 27 (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-16.00)
Organizator: Muzeum Historii Polski
Kurator: prof. dr hab. Anna Ziębińska-Witek
Koordynacja: Karolina Grzyb, Weronika Krzemień, Małgorzata Targaszewska-Wasilewska
Projekt ekspozycji: Art Room Studio
Wykonawca: RigUp.pl
Wystawa została objęta patronatem Ambasady Republiki Federalnej Niemiec.
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kurator: prof. dr hab. Anna Ziębińska-Witek
Koordynacja: Karolina Grzyb, Weronika Krzemień, Małgorzata Targaszewska-Wasilewska
Projekt ekspozycji: Art Room Studio
Wykonawca: RigUp.pl
Wystawa została objęta patronatem Ambasady Republiki Federalnej Niemiec.
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.