Bitwa pod Waterloo

18 czerwca 1815 roku pod Waterloo na terenie Królestwa Niderlandów (obecnie Belgia) miała miejsce ostatnia bitwa Napoleona Bonaparte. Armia angielska dowodzona przez Arthura Wellingtona wraz z armią pruską Gebharda Blüchera rozbiły wojska francuskie. Bitwa, która rozpoczęła się około 11.30 przed południem, trwała do późnych godzin nocnych. Przez cały dzień Francuzi atakowali pozycje brytyjskie, a Wellington bronił się, mając nadzieję na przybycie armii Blüchera. Korpusy pruskie nadciągnęły pod wieczór, co dodało otuchy słabnącym żołnierzom brytyjskim. Około 21.00 natarcie francuskie załamało się na skutek ostrzału Gwardii Cesarskiej przez żołnierzy z brygad Peregrine’a Maitlanda i Fredericka Adama. Dodatkowo pruskie oddziały Friedricha von Bülowa uderzyły na Francuzów z flanki. Wśród oddziałów francuskich, które nie uległy powszechnej panice był batalion gwardii Pierre’a Cambronne’a. Miał on na wezwanie Brytyjczyków do poddania się odpowiedzieć: La garde meurt, mais elle ne se rend pas [Gwardia umiera, ale nie poddaje się]. Inne źródła podają, że odpowiedział on Brytyjczykom tylko jednym słowem: Merde! Chwilę po tym jego batalion został zdziesiątkowany przez strzały artylerii.

Straty Napoleona w bitwie wyniosły około 25 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych. Francuzi uciekali przez całą noc, gonieni przez oddziały pruskie aż do granicy z Francją. Mimo zwycięstwa armii francuskiej marszałka Emmanuela de Grouchy na siłami pruskimi  19 czerwca pod Wavre i pokonania armii pruskiej kroczącej w stronę Paryża przez generała Isidore’a Exelmansa pod Rocquencourt, losy kampanii zostały przesądzone. 22 czerwca 1815 roku Napoleon I po raz drugi abdykował, a w połowie lipca oddał się w ręce Brytyjczyków, którzy wywieźli go na wyspę Świętej Heleny. Zmarł tam 5 maja 1821 roku.

W bitwie pod Waterloo walczył liczący 225 osób polski oddział złożony z tych żołnierzy, którzy wcześniej służyli w 1 Pułku Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej     i w 3 Pułku Eklererów Gwardii Cesarskiej. Zostały one wcielone do dywizji generała Édouarda de Colberta. Polacy jako jedyni mogli zachować swoje mundury koloru granatowego z karmazynowymi wyłogami, podczas gdy inne szwadrony używały mundurów czerwonych z wyłogami granatowymi. Dowódcą polskiego szwadronu był pułkownik Paweł Jerzmanowski, który wcześniej towarzyszył Napoleonowi podczas jego zesłania na Elbie.

Szwoleżerowie wzięli udział w ostatniej kampanii Napoleona, mimo odezwy Wielkiego Księcia Konstantego wzywającej Jerzmanowskiego do odprowadzenia, pod groźbą surowych kar, szwadronu do kraju. Walczyli pod Ligny (16 czerwca), a podczas bitwy pod Waterloo wielokrotnie szarżowali na czworoboki angielskiej piechoty. Pod koniec dnia rozbili kilka szwadronów huzarów angielskich i pod osłoną nocy wycofali się na południe.

W oddziale Jerzmanowskiego walczyli też m.in. major Kajetan Baliński i porucznik Marcin Fiutowski, oficerowie, którzy – tak jak Jerzmanowski – należeli do najbliższego otoczenia Bonapartego podczas jego pobytu na Elbie. Do ścisłej kadry oficerskiej należał również kapitan Jan Szulc, uczestnik walk w Hiszpanii, który wyróżniał się wysokim wzrostem (ponad 2 metry).

Straty Polaków były niewielkie, w bitwie zginęło 5 lansjerów (Łukasz Biernacki, Jan Nowak, Karol Pawłowski, Ignacy Rużyczko i Sylwester Zeleski), 1 zaginął (Jan Malinowski), 1 dostał się do niewoli  (wachmistrz Michał Szulc). Kilkunastu było rannych i kontuzjowanych, m.in. Jerzmanowski i Baliński. Kilku lansjerów dostało się do niewoli w trakcie odwrotu. Tak niewielkie straty wynikały ze świetnego wyszkolenia i elitarności polskiego oddziału.

1 października 1815 roku żołnierzy szwadronu zwolniono ze służby francuskiej, większość z nich wróciła do Królestwa Polskiego, ale tylko niektórzy dostali przydziały w armii. Paweł Jerzmanowski przez 3 lata służył w wojsku Królestwa Polskiego, po czym wyjechał do Francji, do majątku żony. W 1831 roku dowodził nieudaną wyprawą morską mającą dostarczyć broń na Litwę. Kajetan Baliński po powrocie do kraju służył tylko przez kilka miesięcy w armii, żeby wrócić do służby w 6 Pułku Ułanów Dzieci Warszawskich podczas powstania listopadowego. Losy polskich uczestników bitwy pod Waterloo pozostają mało znane, nie udało im się wejść do zbiorowej wyobraźni.

W.Sz.

Ilustracja: Szwadron Elby, przed 1925, autor: Jan Chełmiński, Wikipedia, Domena Publiczna.

08/08/16