Urodził się Mikołaj Kopernik

Z dr. Jarosławem Włodarczykiem
rozmawia Marta Tycner

Mikołaj Kopernik urodził się 19 lutego 1473 roku. Co wiadomo o jego życiu, zanim znał się znanym astronomem?

Najmniej konkretnych informacji biograficznych mamy o okresie życia Kopernika poprzedzającym podjęcie studiów na Uniwersytecie Krakowskim. Wiemy, że miał troje starszego rodzeństwa: dwie siostry, Barbarę, która później wstąpiła do klasztoru benedyktynek w Chełmnie, i Katarzynę, która poślubiła kupca, oraz starszego o kilka lat brata Andrzeja. Towarzyszył on potem Mikołajowi w wojażach do Italii po wiedzę prawniczą i lekarską. Ojciec Mikołaja, kupiec, zmarł, kiedy chłopiec miał dziesięć lat. Duży wpływ na przebieg życia przyszłego astronoma wywierał początkowo wuj, Łukasz Watzenrode, który ostatecznie zapewnił mu karierę kanonika warmińskiego.

Podstawowa myśl kopernikańskiej teorii heliocentrycznej opublikowana została przed rokiem 1514. Czy można wskazać jakieś bezpośrednie inspiracje, czy też rewolucja naukowa była przebłyskiem geniuszu?

Nie ulega wątpliwości, że zrąb nowego systemu świata został opracowany przez Kopernika w pierwszych latach XVI wieku. Wiemy o tym, gdyż w tym okresie powstało pierwsze pismo astronomiczne Mikołaja, Commentariolus, zwany Zarysem podstaw astronomii. Najwcześniejsza informacja o tym niewielkim traktacie zachowała się w katalogu biblioteki krakowskiego uczonego Macieja z Miechowa, sporządzonym w 1514 roku. Przypomnijmy, że krakowskie studia Kopernika zamykają się w latach 1491-1495, nauki na ziemi włoskiej pobierał, z pewnymi przerwami, w latach 1496-1503, a jesienią roku 1503 osiadł on właściwie już na stałe na Warmii. Można więc zaryzykować twierdzenie, że warsztat astronomiczny i matematyczny, niezbędny do skonstruowania nowego modelu świata, Kopernik zawdzięczał i naukowemu środowisku krakowskiemu, i kontaktom włoskim.

W tamtym czasie dostępnych było kilka dzieł, które - relacjonując różne poglądy starożytnych uczonych - wspominały także pitagorejczyków i Arystarcha z Samos oraz ich koncepcje ruchów Ziemi. Były to jednak luźno rzucone propozycje kosmologiczne. Nikt nigdy nie przekuł ich w teorię naukową, która pozwalałaby dokładnie opisywać teatr wędrówek ciał niebieskich. Co więcej, pomysły te uważano za chybione i sprzeczne z obowiązującą fizyką Arystotelesa. Podejmując się stworzenia matematycznej teorii heliocentrycznej, Kopernik porwał się na dzieło, z jakim nie próbował się zmierzyć nikt przed nim przez poprzednie 1300 lat - od czasów aleksandryjczyka Klaudiusza Ptolemeusza, twórcy zaawansowanego modelu geocentrycznego.

Astronomia geocentryczna wyjaśniała bardzo wiele zachodzących na niebie zjawisk. Co skłoniło Kopernika do jej podważenia?

Może warto oddać głos samemu Kopernikowi, który przedstawił interesującą poglądową krytykę astronomii geocentrycznej w liście dedykacyjnym do papieża Pawła III, pomyślanym jak przedmowa do dzieła De revolutionibus (O obrotach). W tłumaczeniu Mieczysława Brożka brzmi to: "Lecz Twoja Świątobliwość może nie tyle dziwić się będzie, że wyniki tej żmudnej mojej pracy odważyłem się ogłosić, skoro już w opracowanie ich tak dużo włożyłem trudu, iż tych rozmyślań swoich o ruchu Ziemi nie wahałem się także utrwalić na piśmie, lecz raczej zechce się ode mnie dowiedzieć, skąd mi to przyszło do głowy, że wbrew przyjętemu zdaniu matematyków i niemal wbrew powszechnemu przekonaniu miałem odwagę wyobrazić sobie jakiś ruch Ziemi. Dlatego to pragnę, by Twoja Świątobliwość dobrze o tym wiedziała, że do powzięcia myśli o innej zasadzie obliczania ruchów sfer świata nie skłoniło mnie nic innego, jak tylko spostrzeżenie, że matematycy w swych badaniach nad nimi są sami z sobą w sprzeczności. [...] Nie zdołali też odkryć albo z nich wyprowadzić rzeczy najważniejszej, mianowicie układu wszechświata i ustalonego porządku jego części, lecz przytrafiło się im to samo, co komuś, kto by stąd to zowąd wziął ręce, nogi, głowę i inne części ciała i namalował je, co prawda, bardzo dobrze, ale tak, że w odniesieniu do jednego i tego samego ciała nie odpowiadałyby sobie nawzajem i powstałby z nich raczej jakiś dziwoląg niż obraz człowieka". A zatem Kopernik wyszedł od prób objaśnienia znanych "technicznych" trudności łacińskiej astronomii geocentrycznej, ale zwieńczeniem jego dzieła był model świata nie tylko użyteczny, czyli odpowiadający obserwacjom, ale również prosty, piękny i spójny.

Jak przyjęto dzieło "O obrotach"? Czy szybko uznano ją za przełom w wiedzy na temat wszechświata?

Po wydaniu dzieła Kopernika w Norymberdze w 1543 roku uczeni europejscy zaczęli początkowo studiować przede wszystkim metody i konstrukcje matematyczne, jakimi astronom opisywał nowy układ świata. Szybko, bo w roku 1551, ukazały się pierwsze tablice astronomiczne - Tablice pruskie Reinholda - opracowane na podstawie teorii Kopernika. Pozwalały w praktyczny sposób obliczać położenia ciał niebieskich i zyskały dużą popularność. Ale stopniowo zaczęto zdawać sobie sprawę z tego, że te nowe modele planetarnych orbit nie są tylko nowymi "maszynkami" do obliczeń astronomicznych, lecz składają się razem na zapierającą dech w piersiach propozycję kosmologiczną, która na dodatek każe zrewidować fizykę niebieską. Myśl Kopernika w zdecydowany sposób pchnęła na nowe tory naukę o wszechświecie na przełomie XVI i XVII wieku. Każdemu, kto chciałby zapoznać się z pierwszymi fazami recepcji dzieła Kopernika, polecam doskonałą książkę znanego kopernikologa Owena Gingericha Książka, której nikt nie przeczytał, wydaną u nas w 2004 roku.

Dr Jarosław Włodarczyk - pracownik instytutu Historii Nauki PAN, zajmuje się historią astronomii, autor m.in.: Wędrówki niebieskie, czyli Wszechświat nie tylko dla poetów (1999), cyklu Niebo za oknem (1998-2001), współautor (z Jerzym Dobrzyckim) Historii naturalnej gwiazdozbiorów (2002).

 

Ilustracja: Mikołaj Kopernik, kupiec toruński, ojciec astronoma na dziewiętnastowiecznej rycinie wzorowanej na jego wizerunku z nagrobka w kościele św. Jana w Toruniu, Polona, CC-BY-NC.