Likwidacja Rady Nieustającej

Obrady sejmu 1788 r. (później zwanego Wielkim lub Czteroletnim) od początku zapowiadały się burzliwie, głównie z powodu ostrych sporów stronnictwa dworskiego z opozycją. Zaczęło się od problemu aukcji (tzn. zwiększenia liczebności) wojska, który stał się tym bardziej palący z powodu deklaracji króla pruskiego, że nie będzie sprzeciwiał się rozbudowie polskiej armii (był to okres chwilowego odwrotu Berlina od sojuszu z Rosja). Uchwalono więc stutysięczną armię, ale pojawiła się sprawa jej podległości. Rozpoczęły się dyskusje i ataki opozycji na Departament Wojny Rady Nieustającej. Niektórzy domagali się wręcz przywrócenia władzy hetmańskiej, większość jednak chciała podporządkować wojsko Komisji odpowiedzialnej przed sejmem. W rezultacie głosami opozycji 3 listopada zlikwidowano Departament Wojska. Ponowiła ona jednak ataki na poszczególne departamenty Rady Nieustającej, doprowadzając do zniesienia Departamentu Spraw Zagranicznych. Ostatecznie zaatakowano Radę jako taką, argumentując, że jest to obce ciało w systemie władzy Rzeczypospolitej, a właściwa władza powinna należeć do sejmu, który powinien być stały lub zawsze gotowy do zebrania się.

Stronnicy dworu bronili Rady, czerpiąc argumenty z idei Monteskiusza, wysuwając potrzebę podziału władzy wykonawczej i ustawodawczej. Ujawniły się wówczas poważne rozbieżności między zwolennikami systemu republikańskiego i monarchicznego. Pierwsi obwiniali za obecny stan państwa kraje ościenne, drudzy oskarżali anarchię powiązaną z sejmowładztwem. Opozycja dodatkowo poruszyła sprawę gwarancji rosyjskich z 1775 r., które według nich były nieważne w świetle prawa międzynarodowego. 19 stycznia udało się jej przegłosować likwidację Rady Nieustającej. Sejm przejął władzę wykonawczą, torując drogę do kolejnych wielkich reform, których kulminację stanowiła Konstytucja 3 maja.

M. G.-K.

 

Ilustracja: obrady Rady Nieustającej na niemieckim miedziorycie z 1775 r., Wikimedia Commons, domena publiczna.