Dekret Stefana Batorego chroniący Żydów

Od stuleci Żydzi są fałszywie oskarżani o mordy rytualne, czyli zabijanie najczęściej dzieci chrześcijańskich w celu uzyskania ich krwi na macę spożywaną w czasie święta pesach. Oskarżenia rozpowszechniły się najpierw w Europie Zachodniej. Często prowadziły one do procesów sądowych i fal pogromów.

Do Polski informacje o rzekomych zbrodniach dotarły ok. XIII w.; rozprzestrzeniły się za sprawą osadników przybywających z państw niemieckich i wędrownych kaznodziejów. Jan Długosz jest autorem pierwszego przekazu dotyczącego mordu rytualnego, do jakiego miało dojść w Polsce. Pierwsze poświadczone w źródłach oskarżenie zostało sformułowane w Rawie Mazowieckiej w 1547 r. Winowajcy spłonęli na stosie, a całą gminę wypędzono z miasta. Do popularyzacji posądzeń Żydów na ziemiach Polskich przyczyniła się historia świętego Szymona z Trydentu. Od połowy XVII w. coraz więcej oskarżeń kończyło się procesami i wyrokami śmierci.

Przepisy dotyczące rozpatrywania tego rodzaju spraw znalazły się już w przywileju Bolesława Pobożnego z 1264 r. i w kolejnych przywilejach generalnych nadawanych Żydom przez władców Polski. W lipcu 1576 r. Stefan Batory wydał edykt związany z oskarżeniem Żydów o zamordowanie dziecka szlacheckiego stanu, syna Studzieńskiego z ziemi gostyńskiej. Król stwierdził, że kierowane przeciwko Żydom zarzuty są bezpodstawne i zagroził surowymi karami osobom, które w przyszłości wystąpią z tego rodzaju nieuzasadnionymi oskarżeniami.

Dekrety wydawane przez niektórych władców Polski zakazujące bezpodstawnych oskarżeń Żydów są najlepszym dowodem na to, że królowie traktowali  ludność wyznania mojżeszowego jako ważny element państwa i dbali o nich jak o pozostałych poddanych.

I. Ł.

Fotografia: potwierdzenie przez króla polskiego Stefana Batorego na sejmie koronacyjnym w 1576 roku praw i przywilejów szlachty Rzeczypospolitej, Wikimedia Commons, domena publiczna,