Premiera „Dziadów” w Teatrze Narodowym

Cieszące się dużym zainteresowaniem przedstawienie niedługo gościło na scenie teatru. Już na początku 1968 roku władze komunistyczne stopniowo ograniczały wystawianie spektaklu w reżyserii Kazimierza Dejmka. 16 stycznia wydano całkowity zakaz przedstawień. Władze, prawdopodobnie po interwencji ambasady ZSRR, zdecydowały się na ten krok w wyniku informacji o żywiołowych reakcjach publiczności na antyrosyjski wydźwięk dramatu. Oklaski, w powszechnej opinii, były inicjowane przez milicję. Wydarzenie wywołało silne poruszenie wśród społeczeństwa.
 
Na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczęło się zbieranie podpisów pod petycją wyrażającą protest przeciwko zdjęciu spektaklu. Sprawa Dziadów stała się pretekstem do bezprawnego wydalenia z Uniwersytetu Warszawskiego studentów Adama Michnika oraz Henryka Szlajfera. W związku z tym 8 marca 1968 roku zorganizowano wiec protestacyjny na dziedzińcu Uniwersytetu. Studenci zostali rozbici przez "aktyw robotniczy" — w rzeczywistości cywilnych funkcjonariuszy MO, którzy przyjechali na Krakowskie Przedmieście autokarami z napisem "Wycieczka".

Fotografia: odtwórca głownej roli w spektaklu Dejmka Gustaw Holoubek, Narodowe Archiwum Cyfrowe , CC-BY-NC.