Traktat w Buczaczu

Kiedy w styczniu 1672 r. Turcja wypowiedziała wojnę Rzeczypospolitej, państwem polsko-litewskim targały niepokoje wewnętrzne, a eskalacja konfliktu między królem i opozycją groziła wybuchem wojny domowej.

Latem wojska tureckie pod dowództwem sułtana Mehmeda IV wkroczyły w granice Rzeczypospolitej. Po krótkim oblężeniu poddała się najsilniejsza twierdza w kraju — Kamieniec Podolski, a armia turecka ruszyła na Lwów i Zamość.

W tej sytuacji król Michał Korybut Wiśniowiecki zdecydował się na rozpoczęcie rozmów z najeźdźcą. Ich efektem było podpisanie układu, w którym Rzeczpospolita odstępowała Turcji Podole i Ukrainę oraz zobowiązała się do opłacania corocznej daniny.

Postanowienia buczackie odbiły się w kraju szerokim echem i wzbudziły ogromne poruszenie. Podpisanie traktatu wpłynęło na uspokojenie sytuacji wewnętrznej i przyczyniło się do społecznej mobilizacji w celu zmycia "hańby" buczackiej. W tym celu uchwalono większe środki na zwiększenie liczby wojska, a zebraną w ten sposób armię hetman koronny Jan Sobieski poprowadził pod Chocim, gdzie odniósł świetne zwycięstwo nad Turkami. Mimo to Podole i Ukraina powróciły do Rzeczypospolitej dopiero w 1699 r. w wyniku postanowień pokoju zawartego w Karłowicach.

EZ

Ilustracja: obraz Józefa Brandta przedstawiająca epizod z czasów wojny zakończonej w Buczaczu "Walka o sztandar turecki", Muzeum Narodowe w Krakowie, CC-BY-NC.