Ignacy Jan Paderewski – kompozytor i pianista

Paderewski urodził się w 6 listopada 1860 roku w Kuryłówce na Podolu. Początkowo studiował grę na fortepianie w warszawskim Instytucie Muzycznym (lata 1873-78), następnie (dzięki pomocy Heleny Modrzejewskiej) w Wiedniu u jednego z najwybitniejszych pedagogów owego czasu, Teodora Leszetyckiego.

Ponadto odbył krótkie studia kompozycji w Berlinie u Heinricha Urbana i Friedricha Kiela, gdzie uczyło się wielu młodych, polskich muzyków. Komponował utwory na różnorodne obsady wykonawcze. Przede wszystkim skupiał się na gatunkach fortepianowych, co oczywiście miało związek z jego karierą pianistyczną. Jego spuścizna kompozytorska nie jest obszerna. Obejmuje jedynie 24 utwory dopuszczone przez twórcę do publikacji (opatrzone numerem opusowym) oraz niewielką grupę kompozycji nieopusowanych. Wśród dzieł opusowanych znajdziemy utwory monumentalne - Koncert fortepianowy, Fantazję polską na fortepian z orkiestrą, Sonatę na fortepian, Symfonię, a także fortepianowe miniatury taneczne i salonowe. Mniej liczna jest jego twórczość wokalno-instrumentalna. Składają się na nią trzy zbiory pieśni - do słów Mickiewicza, Asnyka i najwartościowsze - do słów francuskiego poety Catulle Mendesa oraz opera Manru. To ostatnie dzieło wystawiane było z sukcesem na wielu scenach z udziałem znakomitych śpiewaków.

W roku 1909, po zakończeniu pracy nad Symfonią, Paderewski porzucił działalność kompozytorską, aby skupić się na karierze wykonawczej, a od pewnego momentu również na niezwykle intensywnych działaniach politycznych. Jedynie w 1917 roku stworzył jeszcze do słów własnych utwór Hej, Orle biały. Hymn bojowy poświęcony Armii Polskiej w Ameryce. Paderewski nie był kompozytorem wybitnym, którego twórczość byłaby porównywalna pod względem wartości ze spuścizną Fryderyka Chopina czy Karola Szymanowskiego. Jednak niektóre jego utwory, jak na przykład stylizowany na mozartowski Menuet G-dur, czy kompozycje koncertowe zdobyły ogromną popularność. Wynikało to między innymi z faktu, iż oparte były na melodyjnych, zapadających w pamięć muzycznych tematach, często bazujących na motywach narodowych tańców bądź stylizowanych na melodie ludowe. Jego warsztat kompozytorski był mocno osadzony w tradycji romantycznej, a styl cechował swoisty patos.

Warto zauważyć, że sam Paderewski uznawał kompozytorski rozdział swej biografii za szczególnie istotny. W powstałych już w Ameryce w latach 30-tych Pamiętnikach czytamy: „Nigdy nie doznałem w mojej karierze artystycznej większego zadowolenia jak podczas owego [1903] roku, ponieważ tym, co daje w życiu największe szczęście, jest praca twórcza. […] Pracując twórczo, człowiek stwarza sobie nowe życie. […] Gdy się komponuje, żyje się w szczególnej atmosferze, która w rzeczywistości wyklucza wszystko inne; przede wszystkim wyklucza ćwiczenia, które właściwie mówiąc, są jakby pracą przy łopacie – zwykłą harówką. Owa konieczność stałego ćwiczenia stanowi tragiczną stronę życia artysty-muzyka.” Zdania te precyzyjnie definiują priorytety i rzucają światło na kulisy niezwykłej kariery pianistycznej Paderewskiego.

Debiutował on w muzycznych stolicach Europy – Wiedniu, Paryżu i Londynie – w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XIX w. Jego pianistykę, poza doskonałością techniczną, cechowało dążenie do pogłębionej interpretacji wykonywanych dzieł. Koncertował ponad pięćdziesiąt lat, z wyjątkiem okresu odradzania się i początku polskiej państwowości, kiedy skupiony był wyłącznie na działalności politycznej, w tym na pełnieniu funkcji premiera rządu. Ogromne sukcesy (w tym również finansowe), które odnosił jako jeden z najznakomitszych wirtuozów fortepianu, przyczyniły się także do spopularyzowania jego twórczości wszędzie tam, gdzie koncertował. Należy jednak nadmienić, że to twórczość Chopina stanowiła trzon repertuaru Paderewskiego.

Jego działalność muzyczna, jako wirtuoza i kompozytora, była jednym z wykładników jego postawy patriotycznej. I choć brzmi to jak górnolotny slogan, w przypadku Paderewskiego znakomicie oddaje on istotę rzeczy. W mowie wygłoszonej podczas zorganizowanych we Lwowie w 1910 roku obchodów setnej rocznicy urodzin Chopina odnajdziemy następujące słowa: „Utarło się już takie mniemanie, że sztuka jest kosmopolityczna. Jak wiele rzeczy, które się utarły, tak i to jest przesądem. Tylko to, co sam rozum człowieka tworzy, tylko nauka nie zna granic ojczyzny. Sztuka a nawet filozofia, jak wszystko, co pochodzi z głębin duszy ludzkiej, co powstaje z zespołu uczucia z rozumem, musi nosić cechy plemienne, musi mieć narodowe piętno. Jeżeli zaś muzyka jest ze wszystkich sztuk najdostępniejsza, to nie dlatego, iżby miała być kosmopolityczna, lecz że jest z natury swej kosmiczna. Muzyka jedna jest istotnie żywą sztuką.” Przebija z tych słów wiara w potęgę oddziaływania muzyki, we właściwą jej możliwość docierania bezpośrednio do wnętrza ludzkiej duszy. Towarzyszy jej przekonanie o „nieuchronnie” narodowym charakterze tej sztuki. Nieco dalej Paderewski tłumaczy znaczenie Chopina dla kultury narodowej w dobie rozbiorów i tym samym, pośrednio, miejsce spuścizny polskiego mistrza w jego własnym pianistycznym panteonie: „Zabraniano nam wszystkiego! mowy ojców, wiary przodków, czci dla świętych przeszłości pamiątek, strojów, obyczajów, pieśni narodowych … Zabraniano nam Słowackiego, Krasińskiego, Mickiewicza. Nie zabroniono nam tylko Chopina. A jednak w Chopinie tkwi wszystko, czego nam wzbraniano …”. O tym, jak Paderewski interpretował Chopina w ostatnich latach życia, możemy przekonać się choćby oglądając nakręcony w 1937 roku film zatytułowany Sonata księżycowa, w którym znajdziemy fragment recitalu artysty.

Uznanie, jakim cieszył się Paderewski na świecie, poświadczają obok licznych odznaczeń państwowych również tytuły doktora honoris causa przyznane między innymi przez uniwersytety Yale, Columbia, Oxford i Cambridge. Paderewski zmarł 29 czerwca 1941 r. w Nowym Jorku. Po półwieczu jego prochy przeniesione zostały z waszyngtońskiego cmentarza Arlington do katedry p.w. św. Jana w Warszawie.




Agnieszka Chwiłek
Instytut Muzykologii
Uniwersytetu Warszawskiego
historyk muzyki XIX i XX wieku
2010-11-04
Podobne materiały, które mogą Cię zainteresować: