Patriotyzm Jutra

Muzeum Historii Polski po raz drugi przyznało dotacje w ramach programu „Patriotyzm Jutra”. Spośród sześciuset nadesłanych z całej Polski projektów wybrane zostały najciekawsze inicjatywy artystyczne i edukacyjne zachęcające w niebanalny sposób do poznawania polskiej historii.

Za jeden z najlepszych pomysłów uznana została nowa metoda oprowadzania po Lublinie wykorzystująca historię mówioną, wymyślona przez Stowarzyszenie Homo Faber. Projekt „Lublin szeptany” zakłada udostępnienie w internecie swoistych „przewodników” – plików MP3 z nagranymi opowieściami osób zaangażowanych w życie miasta. Plik będzie można pobrać do telefonu komórkowego lub odtwarzacza mp3, a następnie udać się w określone miejsce w Lublinie, by tam nacisnąć „play” i zacząć wędrówkę po mieście słuchając opowieści wybranego bohatera o historii mijanych miejsc. Przewodniki zostaną przygotowane również w wersji angielskiej, białoruskiej i ukraińskiej, z myślą o studiujących w Lublinie obcokrajowcach.

To tylko jeden z przykładów przybliżania historii za pomocą nowoczesnych środków –  jednego z najważniejszych priorytetów programu. Wśród wybranych projektów znalazł się również pomysł na fabularną grę komputerową, w której gracz wciela się w jedną z pięciu historycznych postaci działających w XIX wieku na terenie Górnego Śląska. Dofinansowana zostanie także inicjatywa nagrania w najnowszym standardzie cyfrowym kilkunastu historycznych audiobooków dla osób niewidomych. Młodzież z Torunia pod okiem historyków i specjalistów od PR przygotuje projekt kampanii promującej polskie osiągnięcia i wynalazki.

Na przekór wciąż pokutującej wizji historii ograniczonej do wydarzeń politycznych i militarnych Patriotyzm Jutra ceni projekty sięgające do historii społecznej, gospodarczej, mikrohistorii. Dzięki dotacjom z programu ukażą się na przykład dwie ekonomiczne gry edukacyjne, osadzone w realiach pierwszej Rzeczypospolitej: „Folwark” i „Chłopska szkoła biznesu”. W pierwszej z nich gracze wcielą się we właścicieli majątków szlacheckich – zwycięży ten kto, dzięki sprawnemu i mądremu gospodarowaniu zasobami zbuduje najpotężniejsze latyfundium. Druga oparta jest na mało znanym epizodzie z XVIII wieku, kiedy chłopi z Andrychowa osiągnęli międzynarodowy sukces handlowy w sprzedaży płótna.

Przypominanie takich ciekawych, lecz mało znanych faktów oraz zapoznanych postaci z przeszłości to kolejny z priorytetów programu. Fundacja Vlepvnet dzięki dotacji od MHP stworzy nowoczesną, interaktywną wystawę przypominającą postać Anny Jachniny – w czasie wojny działającej u boku Aleksandra Kamińskiego w podziemnym Biurze Informacji i Propagandy w komórce „Sztuka” (której celem było włączenie środowisk artystycznych do walki z okupantem), więźniarki obozów koncentracyjnych, a po wojnie poularyzatorki sztuki ludowej. Do udziału w projekcie zostaną zaproszeni artyści tworzący za pomocą nowoczesnych technik wyrazu artystycznego (fotografia, muzyka współczesna, graffiti). Fundacja Oikonomos zorganizuje konferencję poświęconą wybitnym postaciom prawosławnym kształtującym polską kulturę. Mieszkańcy maleńkiego Iłowa planują szereg działań związanych z urodzonym w ich miejscowości malarzem Aleksandrem Sochaczewskim – postacią wymykającą się stereotypom, urodzonym w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej polskim patriotą, absolwentem Warszawskiej Szkoły Rabinów, zesłańcem na Syberię, autorem wielu patriotycznych obrazów. Stowarzyszenie „Muzyka Dawna w Jarosławiu” tropiąc wielokulturowe tradycje dawnej Rzeczypospolitej dotarło do postaci jeszcze bardziej zaskakującej – Wojciecha Bobowskiego, siedemnastowiecznego kompozytora i tłumacza, który w niewoli osmańskiej nauczył się tureckiego, przeszedł na islam i zrobił karierę na dworze sułtana, a po odzyskaniu wolności trafił na dwór królewski Jana Kazimierza. Przełożył na język osmański wiele ważnych dzieł piśmiennictwa europejskiego, po łacinie opisywał zaś tureckie obyczaje, działając na rzecz porozumienia świata Wschodu i Zachodu.
To tylko przykłady spośród kilkudziesięciu wyróżnionych projektów. Dzięki zwiększeniu budżetu programu do 1,5 mln złotych można było przyznać 76 dotacji – o 30 więcej niż w ubiegłym roku. Rekordowe zainteresowanie konkursem wskazuje jednak, że Polacy coraz bardziej lubią historię i coraz trudniej wybrać najlepsze spośród świetnych pomysłów.
2010-03-15