Mundur i inne pamiątki legendarnego dowódcy batalionu „Zośka” w zbiorach Muzeum Historii Polski

26 lutego (piątek) w tymczasowej siedzibie Muzeum Historii Polski w Warszawie nastąpiło uroczyste przekazanie darów rodziny Białousów. Unikatowy egzemplarz munduru, a także ordery i pamiątki po kapitanie Ryszardzie Białousie ps. „Jerzy”, dowódcy legendarnego batalionu AK „Zośka”, trafiły na nowo powstającą wystawę stałą Muzeum Historii Polski.


W spotkaniu wzięli udział m.in. Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, prof. Piotr Gliński, Dyrektor Muzeum Historii Polski, Robert Kostro, Dyrektor Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak, a gościem honorowym był strzelec w batalionie „Zośka”, Jakub Nowakowski ps. „Tomek”. Natomiast w formie online w uroczystości uczestniczyli mieszkający w Argentynie synowie Ryszarda, Jan i Jerzy Białousowie oraz Ambasador RP w Argentynie Aleksandra Piątkowska.

Podczas uroczystości prof. Piotr Gliński wyraził nadzieję, że Muzeum Historii Polski będzie „nieść pamięć i że będziemy mogli w nim przekazywać poprzez te artefakty wartości konstytutywne dla polskiej wspólnoty – kolejnym pokoleniom”. „Dzisiaj najważniejsze jest, żeby pamiętać i żeby wiedzieć skąd jesteśmy i dlaczego tacy jesteśmy. I właśnie te artefakty o tym mówią” – podkreślił szef MKDNiS. "To wzruszające, że pamięć o tym pokoleniu, tych ludziach, wartościach - która jest szalenie ważna, bo te wartości są ważne - przetrwa, będzie zinstytucjonalizowana w Muzeum Historii Polski" – podsumował wicepremier Gliński.

„Otrzymane przez nas obiekty mają wartość bezcenną, są pamiątką po legendarnym dowódcy batalionu „Zośka” Ryszardzie Białousie. Przypominają one również o losach pokolenia Kolumbów, młodych ludzi, którzy nie mogli wykorzystywać swoich talentów do pokojowej pracy na rzecz Polski, ale musieli zapłacić daninę krwi. Wielu z nich zginęło, a inni, tak jak kapitan „Jerzy”, po wojnie pozostali na emigracji.” - zaznaczył dyrektor Muzeum Historii Polski, Robert Kostro.

Ambasador RP w Argentynie, Aleksandra Piątkowska, podkreśliła, że Ryszard Białous na emigracji nigdy nie zapomniał o Polsce, zawsze działał na rzecz ojczyzny i Polaków.

Jan Białous, syn dowódcy batalionu „Zośka”, w imieniu swoim i brata, wyraził radość z możliwości przekazania pamiątek rodzinnych po ojcu do Muzeum. „To dla nas jest wielka duma”.

Ryszard Białous, charyzmatyczny przywódca batalionu „Zośka”, z którym przeszedł cały jego powstańczy szlak bojowy, jeniec obozów niemieckich, trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych, kawaler Orderu Virtuti Militari, po wojnie zmuszony został do życia na emigracji i od 1948 r. mieszkał w Argentynie.

Legendarnego dowódcę AK wspominał podczas spotkania m.in. strzelec Batalionu "Zośka" Jakub Nowakowski "Tomek" - jeden z jedenastu ostatnich żyjących podkomendnych kpt. Białousa. Weteran przypomniał całą historię życia swojego dowódcy m.in. to, że podczas Powstania Warszawskiego wsławił się oswobodzeniem obozu niemieckiego obozu KL Warschau, tzw. Gęsiówki, a także brawurowymi akcjami przebijania się do Śródmieścia - najpierw ze Starego Miasta, a w końcu z Czerniakowa.

Wśród przekazanych przez synów kapitana Białousa pamiątek znalazły się Krzyż harcerski, Order Virtuti Militari, mundur service dress z okresu służby Białousa w Polskich Siłach Zbrojnych oraz płaskorzeźba Matki Boskiej Ostrobramskiej.

W przyszłej siedzibie Muzeum Historii Polski - powstającej na Cytadeli Warszawskiej − w galerii „Polska Walcząca”, poświęconej Polsce w okresie II wojnie światowej, zaprezentowane zostaną obiekty związane z konspiracyjną służbą „Jerzego”. Krzyż harcerski oraz Order Virtuti Militari Ryszarda Białousa będą prezentowane w wątku Powstania Warszawskiego. Order Virtuti Militari, najwyższe polskie odznaczenie wojskowe, zostało nadane Ryszardowi Białousowi za jego postawę w czasie walk w Powstaniu. Dowodził jednostkami Zgrupowania „Radosław” (legendarnym batalionem „Zośka” oraz brygadą „Broda 53”) w ciężkich walkach na Woli, Starym Mieście, Czerniakowie czy podczas śmiałej akcji przebicia do Śródmieścia. Krzyż harcerski nawiązuje do służby „Jerzego” w Szarych Szeregach. Odznaka ta towarzyszyła mu w jego działalności w konspiracji i walkach w Powstaniu.
Sylwetka Ryszarda Białousa pojawi się także w galerii „Polacy wobec komunizmu” poświęconej okresowi PRL. Zaprezentowane zostaną w niej artefakty powiązane ze służbą „Jerzego” w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie oraz ilustrujące życie polskiej emigracji.
Mundur service dress kapitana Ryszarda Białousa pochodzi z okresu służby w 1. Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej, stacjonującej w polskiej strefie okupacyjnej na terenie pokonanych Niemiec. Białous trafił do niej po opuszczeniu oflagu, w którym uwięziono go po Powstaniu Warszawskim.
Płaskorzeźbę z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej z napisem: „TAK NAS POWRÓCISZ CUDEM NA OJCZYZNY ŁONO” Ryszard Białous wykonał w 1949 r., krótko po przybyciu do Argentyny. Zrobiona została z drzewa „rauli” − niezwykle twardego, w dotyku podobnego do polskiej dębiny. Jan Białous dostał ją od ojca, gdy wyjeżdżał w 1951 r. do oddalonej od miejsca zamieszkania o ponad 2300 km szkoły podstawowej w prowincji Tucuman.

Powojenne pamiątki po Ryszardzie Białousie eksponowane będą jako element opowieści o życiu polskiej emigracji. Zamysł narracyjny wystawy zakłada wyraźne podkreślenie wojennej genezy wychodźstwa, w co wpisuje się zarówno mundur z okresu służby w Polskich Siłach Zbrojnych, jak i płaskorzeźba z Matką Boską Ostrobramską. Do przekazania cennych darów dla Muzeum przyczyniło się Archiwum Akt Nowych.

Fot. MHP/Maciej Cioch

2021-02-24