Pod wspólnym niebem. Rzeczpospolita wielu narodów, wyznań, kultur (XVI-XVIII w.)

„Pod wspólnym niebem…” – ekspozycja poświęcona dawnej Rzeczypospolitej składała się z sześciu modułów tematycznych. Dwa pierwsze prezentowały zjawisko szeroko pojętej wielokulturowości z perspektywy całego państwa, koncentrując się na takich zagadnieniach jak fenomen staropolskiego federalizmu oraz skład etniczny i wyznaniowy społeczeństwa I RP. Dwie kolejne części stopniowo zawężały perspektywę, koncentrując się na problematyce tożsamości regionalnych i lokalnych oraz sposobów funkcjonowania jednostek w społeczeństwie wielokulturowym. Moduł piąty dotyczył zjawiska oddziaływania wieloetniczności na ówczesną kulturę. Ostatni pokazywał, co przetrwało do współczesności, dziedzictwo Rzeczypospolitej wielu narodów znajdujące się wokół nas.

Eksponaty prezentowane na wystawie (ok. 190) pochodziły z prawie 50 miejsc – muzeów, archiwów, bibliotek, klasztorów i od osób prywatnych. Wśród szczególnie cennych były m.in. oryginalny widy mat, czyli potwierdzenie zawarcia Unii Lubelskiej podpisane przez króla Zygmunta Augusta i różaniec króla Stefana Batorego. Oprócz eksponatów i dokumentów z epoki autorzy wystawy wykorzystali nowoczesne technologie prezentacji, np. mapy multimedialne oraz tzw. pokazy poliwizyjne.

Wystawie towarzyszyło wiele wydarzeń o charakterze popularyzatorskim i edukacyjnym, m.in. cykl wykładów historycznych, warsztaty dla młodzieży, rodzinna gra miejska oraz debata „Przeszłość łączy czy dzieli? Tożsamości narodowe a proces zbliżenia państw”.

Ekspozycję odwiedziło około 12 tysięcy osób, ukazało się na jej temat ponad 300 recenzji i omówień w prasie, radiu, telewizji i Internecie. Wystawa pod honorowym patronatem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego była zrealizowana w salach Zamku Królewskiego w Warszawie w dniach 2 maja – 31 lipca 2012 r.

Wystawa otrzymała prestiżową nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego „Sybillę” – za najlepszą wystawę historyczną w 2012 r.

Jeśli Jan Paweł II, Józef Piłsudski i Jerzy Giedroyc, Ksawery Pruszyński i Czesław Miłosz, a także Jan Józef Lipski i Jacek Kuroń spoglądają na nas z nieba, z pewnością radują się z powodu wystawy „Pod wspólnym niebem" zorganizowanej przez Muzeum Historii Polski i Zamek Królewski w Warszawie i trwającej na Zamku do 31 lipca.

Andrzejowi Rottermundowi i Robertowi Kostrze, jak również Igorowi Kąkolewskiemu i innym autorom ekspozycji należą się gratulacje, słowa uznania i podziękowania. Ta wystawa jest wydarzeniem. Wydarzeniem jest także jej katalog, w którym zamieszczono eseje autorów polskich i litewskich. Poprzedza je słowo wstępne prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nawiązując do słów króla Zygmunta Augusta: „Nie jestem królem waszych sumień", przypomniał prezydent, że ówczesna zasada tolerancji i pokoju między religiami w wielonarodowym i wielowyznaniowym państwie okazała się prekursorska. „Mamy słuszne prawo - pisze prezydent Komorowski - czuć się dumni i stale przypominać, że to nasi przodkowie przeciwstawili się stale rosnącemu wtedy w siłę absolutyzmowi. Polacy i Litwini świadomie wybrali inną drogę".

Są to słowa o istotnym znaczeniu. Ta wystawa proponuje radykalnie odmienny pogląd na naszą przeszłość niż endecka, peerelowska czy radiomaryjna aksjologia i filozofia historii. Przez dziesięciolecia uczono nas w szkole, w przekazie propagandowym, poprzez stereotyp endecki Polski dla Polaków i przez stereotyp Polaka katolika historii zupełnie innej. Nie była to wszakże historia Rzeczypospolitej, lecz dzieje etnicznych Polaków.
Ta wystawa odrzuca ten rodzaj mistyfikacji.

Opowiada o Rzeczypospolitej wielonarodowej, wieloreligijnej i wielojęzykowej. Ta różnorodność przesądzała o duchowym i kulturowym bogactwie. Nie był to rezultat świadomej polityki jagiellońskiej, lecz – powtarza Kostro za Władysławem Konopczyńskim – chłodny realizm elit polskich i litewskich.

Gazeta Wyborcza, Adam Michnik, Pod wspólnym niebem, 2012-07-07

(...) Wystawy poświęconej dawnej Rzeczypospolitej jako fenomenowi swobód i rozkwitu cywilizacyjnego w naszej części Europy dotąd nie było. Wystawę „Pod wspólnym niebem" zorganizowało Muzeum Historii Polski, fenomen placówki muzealnej bez siedziby.
Po wyjściu z wystawy można się zadumać nad tym, z jaką powściągliwością mówi się w naszym kraju o tym wspaniałym dziedzictwie. Nikt nie proponuje, by szkoły organizowały dla uczniów objazdy po zabytkach kresowych, aby młodzi Polacy mogli dotknąć pomników wspólnej sławy.

Marzyłoby mi się, aby wystawę „Pod wspólnym niebem" przedstawić w Mińsku, Kijowie, Rydze, Wilnie. A że nie wszystkie nasze spojrzenia na dawną Rzeczpospolitą byłyby tam podzielane?
Tym lepiej, niech nasi sąsiedzi dyskutują z nami, ale też niech się zetkną z tematem wystawy. Ale do tego trzeba szerszej inicjatywy niż tylko uporu Muzeum Historii Polski w opowiadaniu o tym, z czego w naszych dziejach możemy być dumni.

Pierwsza Ameryka ery nowożytnej, Piotr Semka, Rzeczpospolita, 2012-05-19

2015-07-22