Miejsce pamiętników i wspomnień w badaniach nad powstaniem styczniowym

Wspomnienia i pamiętniki są niezwykle ważnym źródłem do badań nad dziejami powstania styczniowego. Wynika to z dwu powodów. Po pierwsze dlatego, że w niewielkim stopniu zachowały się druki i rozporządzenia Rządu Narodowego działającego nielegalnie. Po drugie zaś dlatego, że autorzy wspomnień uwzględniali zarówno sprawy wojskowe, jak i społeczne, a obydwa te zagadnienia w dalszym ciągu interesują historyków powstania styczniowego.


Autorami pamiętników byli z jednej strony ludzie, którzy przeszli kampanię zbrojną, a czasami i Syberię, z drugiej zaś osoby pracujące w organizacji cywilnej powstania. Relacje pierwszych dają możliwość odtworzenia przebiegu części bitew i potyczek spośród ponad 1200 stoczonych w czasie powstańczego zrywu. Ponadto umożliwiają odtworzenie atmosfery panującej w poszczególnych oddziałach partyzanckich i w ogóle codziennego życia obozowego. Trudno byłoby odtworzyć atmosferę tzw. republiki wąchockiej powstałej w wyniku działań zbrojnych Mariana Langiewicza na przełomie stycznia i lutego 1863 roku, gdyby historyk nie dysponował pamiętnikami Jadwigi Prendowskiej, kurierki Langiewicza. Trudno też byłoby odtworzyć kampanię Langiewicza, gdyby nie szereg wspomnień opublikowanych w wydawnictwie W czterdziestą rocznicę powstania styczniowego 1863-1903 (Lwów 1903).

Niektóre pamiętniki pozwalają z dużą dokładnością odtworzyć przebieg działań zbrojnych oddziału, w którym służyli. Tak się rzecz ma chociażby w przypadku oddziału Dionizego Czachowskiego w województwie sandomierskim, Zygmunta Chmieleńskiego w województwie krakowskim czy Józefa Oxińskiego w województwie kaliskim.

Pamiętniki i wspomnienia są przydatne w badaniu postaw wszystkich warstw i grup społeczeństwa wobec toczącej się walki. Trudno byłoby oceniać postawę ziemiaństwa, mieszczaństwa, chłopów czy księży, gdyby historyk nie dysponował pamiętnikami z tamtych lat. Oceny postaw wyrażone przez niektórych autorów pamiętników czasami bywają przejaskrawione w jedną czy drugą stronę i o tym historyk musi pamiętać. Niemniej jednak dostarczają one wiele cennych informacji o zachowaniu się wybranych przedstawicieli poszczególnych warstw społecznych wobec toczącej się walki.

Wspominano, że pewna grupa uczestników walki 1863 roku znalazła się później na Syberii. Pamiętniki tych osób mają szczególną wartość, bo z jednej strony ukazują cierpienie, jakiego doznali za to, że upomnieli się o niepodległą ojczyznę, a z drugiej stanowią ważne źródło do określenia wkładu zesłańców postyczniowych w rozwój gospodarczy i kulturalny Syberii. 

Powstanie Styczniowe jest żywe nie tylko w badaniach historycznych, ale w pamięci Polaków. Od początku lat 90. XX wieku obserwujemy intensyfikację działań organizacji regionalnych, które starają się pielęgnować mogiły, kopce i krzyże z czasów walki 1863 roku. I w ten oto sposób wokół wydarzeń sprzed 150 laty kształtują się tzw. małe ojczyzny, mające istotny wpływ na utrwalanie się tkanki narodowej. Wszyscy ci, którzy starają się pielęgnować tradycje 1863 roku sięgają do zachowanych relacji pamiętnikarskich. Pamiętniki i wspomnienia są dla nich niejednokrotnie podstawowym źródłem do odtworzenia wydarzeń, jakie miały miejsce w 1863 roku w ich małej ojczyźnie.

Liczba opublikowanych pamiętników i wspomnień odnoszących się do Powstania Styczniowego jest naprawdę duża, ale nie oznacza to, że wszystkie z nich zostały opublikowane. Wiele rękopisów wspomnień do dziś przechowywanych jest w archiwach rosyjskich, zwłaszcza syberyjskich. Autorami tych pamiętników byli powstańcy, którzy po odbyciu 10, czy 20 letniej kary, zdecydowali się na pozostanie na Syberii, bo czasami zwyczajnie założyli rodziny. Pamiętniki te odkrywają historycy rosyjscy podejmujący tematykę wkładu zesłańców postyczniowych w rozwój cywilizacyjny Syberii. Pewna grupa tych historyków to potomkowie postyczniowych zesłańców. Mam nadzieję, że niektóre z tych rękopisów zostaną opublikowane w Polsce.

Prezentowana kolekcja wspomnień uczestników Powstania oraz oparte w dużej mierze na właśnie na wspomnieniach dzieła Walerego Przyborowskiego ukazały się wiele dziesięcioleci temu i są już dziś trudno dostępne szczególnie dla amatorów historii chcących poznać dzieje swoich małych ojczyzn. Mam nadzieję, że prezentowana tu kolekcja ułatwi miłośnikom historii dotarcie do wielu zapomnianych już dziś epizodów Powstania Styczniowego.

prof. dr hab. Wiesław Caban

 

Modyfikacja: 02/28/2013 15:38:27 przez HS

Modyfikacja: 04/26/2013 10:36:53 przez HS
2013-02-06