Rozejm w Jamie Zapolskim

W 1577 roku car Iwan Groźny najechał i spustoszył Inflanty. Formalnie nie wypowiedział jednak Rzeczypospolitej wojny. Nie bacząc na to, król Stefan Batory rozpoczął przygotowania do wyprawy odwetowej. Podczas najbliższego sejmu przeforsował podatki, które umożliwiły mu zaciąg wojska. W zamian zgodził się na ustanowienie Trybunału Koronnego w Lublinie. W 1579 roku ruszyła wyprawa na Połock. Po krótkim oblężeniu twierdzę zdobyto. Pod wrażeniem sukcesu kolejny sejm również uchwalił dodatkowe podatki, dzięki którym możliwe było kontynuowanie wojny. Jesienią 1580 roku padła twierdza w Wielkich Łukach. Stefan Batory nie zamierzał jednak spocząć na laurach. Pragnął prowadzić wojnę aż do zniszczenia przeciwnika.

W tym czasie przeciw kontynuowaniu walk agitował poseł papieski, którego car łudził możliwością unii pomiędzy chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim. Niechętni dalszym działaniom byli również niektórzy posłowie szlacheccy. Król wraz z kanclerzem Zamoyskim przekonali jednak sejm o konieczności kontynuowania wojny. Latem 1580 roku ruszyła więc kolejna wyprawa. Tym razem siły skierowano na potężną twierdzę w Połocku. Rozpoczęło się długotrwałe oblężenie. Sytuacja cara była coraz gorsza, gdyż nadarzającą się okazję postanowili wykorzystać również Szwedzi i zaatakowali Inflanty, zdobywając wiele zamków. Rosjanie zostali odcięci od żeglugi narewskiej. Ich jedynym łącznikiem z Europą Zachodnią stał się port w Archangielsku. Car rozpoczął więc starania o rozejm. Rokowania toczyły się w Kiwerowej Horce, pomiędzy Jamem Zapolskim a Pskowem. Traktat podpisano 15 stycznia 1582 roku. Moskwa zrzekła się pretensji do Inflant oraz oddała Rzeczypospolitej ziemię połocką z niektórymi zamkami. Rozejm miał obowiązywać dziesięć lat.


AU

Ilustracja: obraz Jana Matejki z 1872 r. Batory pod PskowemZamek Królewski w Warszawie, CC-BY-NC.