Rewolucja w Berlinie

Polscy działacze niepodległościowi marzyli przez długie lata XIX wieku o tym, by wybuchła wojna pomiędzy zaborcami. I wojna światowa spełniła ich nadzieje z nawiązką. Niemcy wespół z Austro-Węgrami rozłożyli Rosję na łopatki. Rosja utraciła kontrolę nad ziemiami polskimi i przestała stanowić poważne zagrożenie targana wojną domową. Rzesza Niemiecka zaś i Austro-Węgry uległy państwom Ententy. W Europie Środkowej pojawiła się próżnia, którą niepodległa Polska mogła wypełnić relatywnie niewielkim kosztem.

Z polskiego punktu widzenia najważniejsze znaczenie miały wydarzenia w Niemczech pod koniec 1918 roku. 29 września Erich Ludendorff - faktyczny dowódca armii niemieckiej i zarazem władca Niemiec (formalnie pełnił rolę kwatermistrza generalnego) - oświadczył cesarzowi Niemiec Wilhelmowi II i premierowi, że armia niemiecka nie jest w stanie dłużej walczyć i trzeba natychmiast poprosić o zawieszenie broni. Przez kolejny miesiąc obok działań wojennych toczyły się negocjacje między rządem niemieckim a państwami Ententy.

Jednak nie wszyscy w Niemczech chcieli się pogodzić z porażką w wojnie, która kosztowała tak wiele. Ten sentyment żywiło szczególnie naczelne dowództwo marynarki. Niemieckie okręty przez większość wojny stały bezczynnie w portach nie chcąc ryzykować starcia z silniejszą marynarką brytyjską. Naczelny admirał Hipper podjął samodzielną decyzję o wydaniu bitwy morskiej Brytyjczykom. Bitwy o honor, bo o zwycięstwie już nie było mowy. Gdy dowiedzieli się o tym marynarze, marzący już o zakończeniu bezsensownej wojny i powrocie do domu, wybuchł bunt.

Po marynarzach zaczęli się buntować robotnicy z wielkich fabryk. Żądali zakończenia wojny, abdykacji cesarza i ukrócenia wszechwładzy armii (która faktycznie doprowadziła do wojny, w której Niemcom brakowało jasnych politycznych celów). Abdykacja cesarza była też warunkiem państw ententy, co do zawarcia zawieszenia broni. Socjalistyczny rząd Niemiec, chcąc zapanować nad wzbierającą w siłę rewolucją z dniem 9 listopada ogłosił koniec Cesarstwa Niemieckiego i początek republiki.

Wydarzenia w Berlinie, a zwłaszcza radykalne ograniczenie władzy czynników wojskowych i powszechne dezercje żołnierzy umożliwiły relatywnie bezkrwawe zorganizowanie Państwa Polskiego na ziemiach okupowanych wciąż nominalnie przez wojsko niemieckie. Późniejsze powstanie wielkopolskie również nie byłoby możliwe, gdyby nie czasowy rozkład administracji niemieckiej na skutek rewolucji z 1918 roku.

Ilustracja: Rewolucja listopadowa w 1918, Berlin (niem. Novemberrevolution). Źródło: Bundesarchiv Bild 183-18594-0045