Zmarł Robert Wojciech Portius

Robert Wojciech Portius, jeden z najsłynniejszych i najbardziej zasłużonych patrycjuszy w dziejach Krosna, przyszedł na świat w Szkocji około 1600 r. jako Robert Gilbert Porteous Lanxeth. Pierwsze informacje na jego temat pochodzą z początków lat dwudziestych XVII w., kiedy to przybył on do Krosna. W 1627 r. poślubił tutejszą mieszczkę Annę Hesnerównę (z którą miał później troje dzieci) i kupił kamienicę przy rynku. W niedługim czasie doszedł do bardzo dużego majątku, głównie dzięki handlowi winem sprowadzanym z Węgier (prawie go zmonopolizował na tym terenie) - nie tylko rozprowadzał je po Polsce, ale i wysyłał do innych krajach Europy Zachodniej, w tym do rodzinnej Szkocji.

Jego umiejętności gospodarcze zapewniły mu od 1632 dostojeństwo faktora i serwitora królewskiego. Portius został ponadto wójtem królewskiego miasta Krosna. Zainicjował oraz w większości sfinansował przebudowę i wyposażenie kościoła farnego św. Trójcy w latach 1637-1646, po pożarze, który poważnie zniszczył świątynię. Do nowo wybudowanej dzwonnicy swojej fundacji kazał odlać trzy potężne dzwony - Jan, Marian i Urban, z których ostatni do dziś jest jednym z największych w Polsce. Zlecił również wybudowanie przy farze kaplicy św. Piotra i Pawła oraz św. Wojciecha.

Portius był zagorzałym stronnikiem króla Jana Kazimierza, również w czasie potopu szwedzkiego, dlatego też władca mianował go komendantem miasta. Na tym stanowisku wsławił się szczególnie w czasie najazdu księcia siedmiogrodzkiego Jerzego II Rakoczego w 1657 r. Ponad połowa pieniędzy wydana na obronę i umocnienie murów obronnych pochodziła z jego prywatnej szkatuły. W uznaniu zasług król w 1658 r. go nobilitował.

Komendant Robert Wojciech Portius zmarł  6 stycznia 1661 r., zostawiając w testamencie 8 tysięcy złotych na rzecz Krosna. Pochowano go w mauzoleum Portiusów w farze krośnieńskiej, obok spoczywającej już tam od 1648 r. żony Anny i trójki dzieci. Piętnaście lat później złożono tam również szczątki jego brata Tomasza.  Po dziś dzień w Krośnie zachowała się żywa pamięć o tym wybitnym człowieku oraz cykliczne Festiwale Win Węgierskich im. Portiusa.

M. G.-K.

Fotografia: ławka Anny i Roberta Portiusów w kościele farnym pw. Świętej Trójcy w Krośnie, Wikimedia Commons, domena publiczna.