Zajęcie Gdańska przez Krzyżaków

Zajęcie Gdańska przez Krzyżaków w 1308 r. historycy nazywają "rzezią  gdańską".

Początek XIV w. był trudnym okresem dla Władysława Łokietka. Kiedy król zaangażował się w walki o Kraków, na Pomorzu spiskowała przeciw niemu rodzina Święców. Doszli oni do porozumienia z Brandenburczykami, którzy w sierpniu 1307 r. zaatakowali Gdańsk. Obroną miasta dowodził sędzia pomorski Bogusza. Łokietek, nie mogąc mu pomóc, poprosił o wsparcie Zakon Krzyżacki. Nie był jednak w stanie przewidzieć, że konsekwencje tej decyzji będą tragiczne dla Pomorza Gdańskiego.

Krzyżacy odparli wprawdzie atak Brandenburczyków, ale zatrzymali dla siebie miasto, a wraz z nim całe Pomorze. Najpierw wypędzili wojska brandenburskie, a po nadejściu posiłków, z mistrzem Henrykiem von Plotzke na czele, usunęli załogę polską i uderzyli na miasto. Walki trwały kilka dni, a do słynnej rzezi doszło 13 listopada 1308 r. Źródła różnie przedstawiają rozmiary zbrodni. Najprawdopodobniej zamordowano od 60 do ponad 100 osób. Ofiarą najeźdźców padła ludność cywilna - mieszczanie i część rycerstwa. Zamordowani zostali także przedstawiciele władz - burmistrz i rajcowie; represjom poddano także ich rodziny.

Przebieg wydarzeń trudno odtworzyć. Krzyżacy wzniecali pożary, część miasta spłonęła. Centrum dramatu stało się Stare Miasto - rejon dzisiejszych ulic Podwale Staromiejskie, Olejarnia, Stolarska, Mniszki. Z pomocą gdańszczanom ruszył opat klasztoru w Oliwie Rudiger, ale jego pomoc nadeszła za późno. Ciała najznamienitszych rycerzy nakazał zabrać do Oliwy i pochować na cmentarzu przy kościele św. Jakuba. Kolejnym celem wojska zakonnego stał się Tczew.


Ilustracja: Otton IV dowodzący wojskami Brandenburskimi na miniaturze Kodeksu ManesseBiblioteka Uniwersytetu w Heidelbergu, CC-BY-NC.