Pierwsze polskie złoto olimpijskie

31 lipca 1928 roku Polska zdobyła pierwszy złoty medal olimpijski. Trofeum to, zdobyte na letnich Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie przypadło Halinie Konopackiej.



Halina Konopacka, fot. domena publiczna.
 

Halina Konopacka urodziła się 26 lutego 1900 roku w Rawie Mazowieckiej jako Leonarda Kazimiera. Mimo że pisano i mówiono o niej Konopacka, nosiła nazwisko Matuszewska-Szczerbińska. Rodzice – Jakub i Marianna z domu Raszkiewicz – dbali o odpowiednie i wszechstronne wykształcenie swoich dzieci. W ich rodzinie sport traktowany był na równi z innymi zainteresowaniami i potrzebami młodego człowieka. W tenisa grali prawie wszyscy – ojciec, siostra Czesława oraz brat Tadeusz, świetny piłkarz i lekkoatleta Polonii, później znany instruktor i wykładowca szkół wychowania fizycznego.

Od początku płynęła w niej „patriotyczna i sportowa krew”. Swoją przygodę ze sportem rozpoczęła nie od rzutu dyskiem, ale od narciarstwa i tylko przez przypadek trafiła do sekcji lekkoatletycznej. Była 7-krotną rekordzistką świata (dysk, kula), 56-krotną rekordzistką Polski (kula, dysk, oszczep, 3-bój, 5-bój, sztafety), 26-krotną mistrzynią kraju, w tym w pchnięciu kulą i w rzucie dyskiem oraz 5-krotną reprezentantką Polski w meczach międzypaństwowych.

 

Halina Konopacka podczas igrzysk olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku. Fot. ze zbiorów NAC, domena publiczna.


Jednak jej największym sukcesem był rekord świata w rzucie dyskiem na Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie (31 lipca 1928 r., została wówczas również uznana za miss igrzysk olimpijskich), dzięki któremu zdobyła pierwszy w historii złoty medal olimpijski dla Polski. Były to igrzyska, podczas których po raz pierwszy do udziału w konkurencjach lekkoatletycznych dopuszczono kobiety. Decyzja o wprowadzeniu lekkoatletycznych dyscyplin kobiecych spotkała się z ostrą krytyką nie tylko środowisk sportowych, ale również m.in. ze strony Watykanu. Przejmujące wyznanie Konopackiej po wygraniu igrzysk, które w pełni oddawało tamtą atmosferę opublikowało czasopismo „Stadjon” 14 sierpnia 1928 roku:

Z szatni przez długi tunel wychodzę na boisko. Dopiero teraz widzę przytłaczającą potęgę stadionu. Wokoło szary mur ludzi, wobec którego sylwetki nasze na ślicznie strzyżonej murawie boiska gubią się. Z trudem odnajduję biało-czerwone chorągiewki na trybunach wśród rozkołysanego tłumu widzów, wyglądającego jak masa brzęczących natrętnie os, skupionych około zielonego kwiatu boiska. Z trudem tylko słyszę okrzyki: Polska, Halina i czuję, że ci ludzie proszą i dopominają się o „hymn i sztandar”. Jestem ogromnie podniecona. Moja mała biało-czerwona chorągiewka z boiska musi wyrosnąć w wielki sztandar i zawisnąć na najwyższym maszcie. Nie wiem, czy któraś z konkurentek przystępowała do rzutów z tak mocnym pragnieniem zwycięstwa. Wreszcie rzucam. Już pierwszy rzut przekonuje mnie, jak bardzo „chcę” pomaga do „mogę”. Zwyciężyłam i nie miałam siły cieszyć się ze swego zwycięstwa. Widziałam, jak cieszą się wszyscy wokoło mnie; oszałamiały mnie serdeczne uściski dłoni, zewsząd płynące objawy sympatii swoich i obcych, i te powodzie kwiatów.


Przed meczem z Włochami w 1929 r. reprezentację polskich lekkoatletek prowadzi pierwsza polska złota medalistka olimpijska, dyskobolka Halina Konopacka. Kalendarz 2012 przygotowany przez Muzeum Historii Polski. Zdjęcie ze zbiorów Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie.


Sukces Konopackiej wzbudził w kraju prawdziwą euforię. Prezydent Ignacy Mościcki natychmiast posłał do Amsterdamu depeszę gratulacyjną. Rozpoczęła się moda na kobiecy sport. Tylko w Warszawie powstało w tym czasie co najmniej pięć kobiecych klubów sportowych.


Nasza mistrzyni olimpijska, nazwana żartobliwie przez komentatorów „Czerbieta” (zbitek słów: „czerwona kobieta” od czerwonego beretu, w którym zawsze występowała), stała się uosobieniem sukcesu. Za całokształt sukcesów sportowych otrzymała Wielką Honorową Nagrodę Sportową Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego oraz dwukrotnie wygrała plebiscyt czytelników „Przeglądu Sportowego” (1927, 1928). Po zakończeniu kariery lekkoatletycznej grała w tenisa.  W latach 30. włączyła się również do działalności na rzecz sportu kobiet w organizacjach międzynarodowych i krajowych, m.in. kierowała czasopismem sportowym „Start”. Aktywnie działała w Polskim Ruchu Olimpijskim i Związku Polskich Związków Sportowych. Uczestniczyła jako gość honorowy w zimowych i letnich Igrzyskach Olimpijskich w Garmisch - Partenkirchen i Berlinie i powołana była w skład Komitetu Przyjęcia Kongresu podczas 34. Sesji MKOl w Warszawie w czerwcu 1937 roku.

Podobnie jak sport, Konopacką pochłaniało pisanie wierszy i malarstwo. Jej poezję publikowały „Wiadomości Literackie” i „Skamander”, dwa najważniejsze na ówczesnym polskim rynku medialnym pisma literackie. W 1929 roku został wydany zbiór jej wierszy pt. „Któregoś dnia”. Dużo również malowała podpisując swoje obrazy pseudonimem Helen Georgie. Jej niezwykła osobowość i uroda inspirowały wielu artystów. Malarz i rysownik Wacław Piotrowski wysłał na konkurs olimpijski do Amsterdamu rysunek ukazujący w nowoczesnej formie plastycznej Halinę Konopacka w momencie oddawania rzutu dyskiem.

Halina Konopacka w swoim życiu była uosobieniem greckiego „kalokagathia”, czyli harmonijnego rozwoju dobra i piękna. Swoje życie poświęciła nie tylko sportowym sukcesom, ale również sprawom patriotycznym. W 1928 wyszła za mąż za płk Ignacego Matuszewskiego, dyplomatę, ministra skarbu (1929-1931), naczelnego redaktora rządowej  Gazety Polskiej. Jej mąż we wrześniu 1939 roku dostał od rządu polskiego rozkaz wywiezienia z kraju narodowego skarbu (ok. 40 ton). Konwój składający się z kilkudziesięciu autobusów i pojazdów osobowych transportował do Francji sztaby złota z Banku Polskiego oraz inne cenne dla państwa polskiego kosztowności. Halina Konopacka, mając doświadczenie w prowadzeniu samochodów, kierowała jednym z autobusów przewożących narodowe dobra. Brawurowa akcja (Rumunia, Morze Czarne, Stambuł, Bejrut, Liban, Francja) zakończyła się pełnym sukcesem. Nietknięty transport dotarł do premiera rządu emigracyjnego gen. Sikorskiego. W trakcie tej niezwykłej operacji z osobistego bagażu Konopackiej zaginął i już nigdy nie odnalazł się jej złoty medal olimpijski. Matuszewscy, po wielu perturbacjach, wyjechali do Stanów Zjednoczonych.


Jej sława była porównywana ze sławą znanego tenora Jana Kiepury. Istniało powiedzenie: „Kiepura pyskiem – Konopacka dyskiem”.


Halina Konopacka zmarła 28 stycznia 1989 roku w Daytona Beach na Florydzie. Zgodnie z jej wolą prochy Konopackiej 18 października 1990 roku zostały przewiezione do Polski i złożone w rodzinnym grobie na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.


W 2011 roku Halina Konopacka znalazła się wśród laureatek bardzo popularnego plebiscytu na "Polkę wszech czasów" zorganizowanego przez Muzeum Historii Polski i czasopismo „Mówią Wieki”.
 

was

2013-07-29